Archiwa tagu: Zaduszki

Wszystkich Świętych, Dzień Zaduszny i Dziady

Triduum Wszystkich Świętych to w chrześcijaństwie zachodnim trzydniowy okres, na który składają się Wigilia Wszystkich Świętych (ang. All Saints’ Eve, Halloween), Dzień Wszystkich Świętych (All Saints’ Day, All Hallows’ Day) i Dzień Zaduszny (All Souls’ Day). Angielska nazwa – Allhallowtide. U nas od pewnego czasu przyjęło się obchodzenie Halloween, choć niektórzy wolą słowiańskie, pogańskie Dziady (w przeszłości były one obchodzone w nocy z 31 października na 1 listopada lub około 2 listopada). Nasze Dziady nie uległy schrystianizowaniu jako osobne święto i są powiązane z Dniem Zadusznym (Zaduszkami). Brakuje nam więc jednego własnego święta, gdyż według niektórych Halloween, jak Dziady, również miało korzenie pogańskie.

AllHallowTide

***
Jakub Schikaneder – malarz czeski, niemieckiego pochodzenia, żyjący w latach 1855 -1924.

Jakub Schikaneder -

Jakub Schikaneder – „Dzień Wszystkich Świętych” (1888) / Wikimedia Commons – Public Domain

Jakub Schikaneder – „Smutna droga” (1886) / Wikimedia Commons – Public Domain

 

Reklamy

Czas życia – czas śmierci

John Donne (1572–1631)

Żaden człowiek nie jest samoistną wyspą;
każdy stanowi ułomek kontynentu, część lądu.
Jeżeli morze zmyje choćby grudkę ziemi,
Europa będzie pomniejszona,
tak samo jak gdyby pochłonęło przylądek,
włość twoich przyjaciół czy twoją własną.
Śmierć każdego człowieka umniejsza mnie,
albowiem jestem zespolony z ludzkością.
Przeto nigdy nie pytaj, komu bije dzwon: bije on tobie.

(„Medytacja XVII”, tłum. S. Barańczak)

matka-i-dziecko-wieczorna-modlitwa

1880 rok / źródło

Mikołaj Sęp Szarzyński (ok. 1550 – 1581)

„O krótkości i niepewności na świecie żywota człowieczego”

Ehej, jak gwałtem obrotne obłoki
I Tytan prętki lotne czasy pędzą!
A chciwa może odciąć rozkosz nędzą
Śmierć, — tuż za nami spore czyni kroki!

(Sonet I – fragm.)

***

Z wstydem poczęty człowiek, urodzony
Z boleścią, krótko tu na świecie żywie,
I to odmiennie, nędznie, bojaźliwie;
Ginie, od słońca jak cień opuszczony.

(Sonet II – fragm.)

Zaduszki 2015

W oczekiwaniu na to co nieuniknione,
udając że prawie nie czekamy,
wykonując mnóstwo czynności,
odwiedzamy też groby zmarłych.

Płomień, światło, pamięć, nadzieja.

***

„Krótki czas życia mojego
Nie uznałem świata tego
Wziął mnie Pan Bóg z tego świata
Bym w niebie używał lata.”

– fragment kurpiowskiej pieśni pogrzebowej „Na smętarzu mieszkać będę”

Zaduszki (2 listopada)…

„Dawniej zwyczaj zakazywał tego dnia wykonywania niektórych czynności, aby nie skaleczyć, nie rozgnieść czy w inny sposób nie znieważyć odwiedzającej dom duszy. Zakazane było: klepanie masła, deptanie kapusty, maglowanie, przędzenie i tkanie, cięcie sieczki, wylewanie pomyj i spluwanie.” /wikipedia/

Celebrating-All-Saints-Day

Wszystkich Świętych w Szwecji (sobota pomiędzy 31. X. a 6. XI), cmentarz leśny w Sztokholmie / foto: sweden.se

Prorocy, święci i męczennicy

All-Saints

Fra Angelico – „Wszyscy Święci” (1423-24), źródło: Wikimedia Commons

Dziady Mickiewicza i Novi Singers w Dzień Zaduszny

Zaduszki, czyli Dzień Zaduszny, który przypada 2 listopada, można uznać za odpowiednik prasłowiańskiego święta Dziadów. Ten ludowy, pogański zwyczaj stał się inspiracją do „Dziadów” Adama Mickiewicza, Pierwsze części dramatu, „Dziady część II” i „Dziady część IV”, tzw. „Dziady kowieńsko-wileńskie”, były tworzone się w latach 1820-1822 (publikacja w roku 1823 roku).

„Dziady część IV”, fragmenty.

KSIĄDZ

Dzieci, wstawajmy od stoła!
Teraz, po powszednim chlebie,
Klęknijcie przy mnie dokoła,
Podziękujmy Ojcu w niebie.
Dzień dzisiejszy Kościół święci
Za tych spółchrześcijan dusze,
Którzy spomiędzy nas wzięci
Czyscowe cierpią katusze.
Za nich ofiarujmy Bogu.

(…)

PUSTELNIK
(z żalem)

Inni błądzą, Ksiądz w małym, ale własnym domu,
Czy to na wielkim świecie pokój lub zamieszki,
Czy gdzie naród upada, czy kochanek ginie,
O nic nie dbasz usiadłszy z dziećmi przy kominie.
A ja się męczę w słotnej, ciemnej porze!
Słyszysz, jaki szturm na dworze?
Czy widzisz łyskanie gromu?

(ogląda się)

Błogosławione życie w małym, własnym domu!

(…)

GUSTAW

Wstydź się, wstydź się, mój ojcze, gdzie rozum? gdzie wiara?
Krzyż jest mocniejszy niżli wszyscy ludzie twoi,
A kto się Boga boi, ten się nic nie boi.

/źródło/

Preludium e-moll Chopina należy do cyklu preludiów na fortepian (op. 28), powstałych na Majorce w latach 1836-1839; zalicza się do kategorii preludiów elegijnych.

Grupa Novi Singers śpiewa Preludium e-moll Chopina, nagranie ukazało się w roku 1971 (płyta wytwórni Polskie Nagrania Muza).

„Zaduszki” Konwickiego, samotność bohaterów

„Zaduszki” Konwickiego. Rozmaite oblicza samotności. Miłość obok śmierci, śmierć dodaje sensu miłości.

Minęła wojna, nadeszły nowe czasy. Stary, chorujący Żyd czeka na śmierć w rodzinnym miasteczku. W czasie wojny stracił najbliższą rodzinę oraz większą część majątku. Najbliżsi na cmentarzu i stare miejsca, do których jest przywiązany; to wszystko powstrzymuje go przed wyjazdem do krewnych za granicę. Nagle w miasteczku pojawia się para młodych ludzi, którzy, tak jak Goldapfel, ocaleli z zawieruchy wojennej. Przyjechali, aby odnaleźć swoją miłość, i w tym celu muszą rozliczyć się z demonami przeszłości. Zatrzymują się w hoteliku, w którym mieszka, żyjący już tylko przeszłością, Goldapfel, który teraz zaczyna szukać kontaktu z nowo przybyłymi, bo, jak sam mówi, może ogrzać się ich ciepłem. Ciepłem szczęścia innych ludzi, tym czego prawdopodobnie brakuje mu w miasteczku.

Goldapfel mówi: „A jak traficie państwo drugi raz do naszego miasteczka, to ja będę czekał. Jeżeli dożyję… „

/fragment rozmowy zawarty w poniższej krótkiej scenie, którą wycięłam z filmu/

„Zaduszki” (1961), reż Tadeusz Konwicki, zdjęcia Kurt Weber. Rolę Goldapfla gra Włodzimierz Boruński.


„Nie śmierć roz­dziela ludzi, lecz brak miłości.”
Jim Morrison

„Kochaj in­nych, tych, którzy ci zos­ta­li, i mów im to. Nie zwle­kaj. To je­dyna rzecz, której śmierć może nas nau­czyć: że nie ma nic pil­niej­sze­go jak miłość.”
Éric-Emmanuel Schmitt

„Miłość, która zap­rawdę rzad­ko występu­je w życiu w sta­nie czys­tym, po śmier­ci jaśnieje na wszys­tkie stro­ny i jest naj­częstszym z uczuć.”
Erich Maria Remarque

„Bo zdążyli ra­zem już ty­le przeżyć, żeby pojąć, że miłość jest miłością o każdej porze i w każdym miej­scu, ale im bliżej śmier­ci, tym bar­dziej jest intensywna.”
Gabriel García Márquez


„Zaduszki” Konwickiego – wóz z wieńcami zaduszkowymi

Zaduszki. Refleksje nad życiem i śmiercią.

Zaduszki przypadają 2 listopada, w dzień po Wszystkich Świętych. To chwila refleksji nad znikomością, ułomnością i kruchością ziemskiego życia, nad sensem śmierci. Wspominamy zmarłych, odwiedzamy cmentarze, uczestniczymy w modlitwach i przyozdabiamy groby. Bywa, że dopiero tego dnia odkrywa się sens życia.

Tradycja stawiania zniczy na grobach pochodzi od dawnego zwyczaju rozpalania ognisk na mogiłach; wierzono że ogrzeją błąkające się po ziemi dusze. Zaduszki zastąpiły pogańskie święto Dziadów, pradawny obrzęd Słowian i Bałtów. Dziady odprawiano dwa razy do roku, wiosną i jesienią (jesienne w noc z 31 października na 1 listopada, a według innych źródeł – 2 listopada; wiosenne około 2 maja, według faz księżyca). Miały one na celu nawiązanie kontaktu z duszami zmarłych i zdobycie ich przychylności.

Współcześnie Dziady obchodzone są przez rodzimowierców słowiańskich, spadkobierców przedchrześcijańskiej wiary Słowian. Obchody Dnia Zadusznego zapoczątkowano w chrześcijaństwie w roku 998, jako przeciwwagę dla pogańskich obrządków czczących zmarłych. Obecnie groby odwiedza się głównie w dzień Wszystkich Świętych, zwanym Świętem Zmarłych, dzień wolny od pracy.

Do zwyczaju Dziadów nawiązuje Adam Mickiewicz w dramacie „Dziady” część II. Akcja toczy się w Dzień Zaduszny (w nocy). W kaplicy zebrała się grupa ludzi z pobliskiej wioski. Obrzędowi przewodniczy Guślarz; wzywa dusze czyśćcowe, by powiedziały, czego im trzeba do osiągnięcia zbawienia i by posiliły się z żywymi.

A to Upiór z IV części „Dziadów”, ilustracja, która mnie przerażała w dzieciństwie, i którą można potraktować jako nawiązanie do nastroju Halloween, dziwnego amerykańskiego „święta duchów” (obchodzonego nocą 31 października); święta nieco przerażającego, dziwacznego, ale meksykański makabreskowy Dzień Zmarłych wydaje się jeszcze dziwaczniejszy.

Upiór, Dziady IV, rysunek Jankowskiego

Upiór, „Dziady” część IV, rys. Czesław Jankowski

Stay on These Roads

Pozostaną na zawsze na tamtych drogach, prowadząc swoje szybkie motocykle i samochody. Odjechali przecież po to, by nie wrócić, jakkolwiek trudno w to uwierzyć.

A-ha „Stay On These Roads” (1988)