Archiwa tagu: Salvador Dalí

O czytaniu

Zaczytana w lesie. Wymyślona przez las.
Książkowy sen lasu.

Czasem nie trzeba być Salvadorem Dali, by stworzyć drugą „Płonącą żyrafę” czy coś porównywalnie oryginalnego…. No może nie do końca. Autorką ilustracji pod tekstem jest Anne Laval.

A co do samego czytania, bywa bardziej potrzebne niż może się dziś wydawać. Filmy i słuchowiska są potrzebne. Spełniają swoją niebagatelną artystyczną i psychologiczną rolę. Albo też dają możliwość zaoszczędzenia czasu, gdy oglądamy adaptacje głośnych książek których z różnych przyczyn nie czytaliśmy. Podobnie z audiobookami.

Jednak tylko lektura pozwala nam zachować własne tempo tworzenia obrazu „czytanego” świata i własne tempo refleksji. Na pewno niejednokrotnie zatrzymujemy się miedzy słowami, zdaniami, akapitami, stronami (tu ukłon w stronę książki papierowej). Bywa że czytamy ten sam fragment po kilka razy. Nawiązujemy więź z książką.

Nasz mózg pracuje wtedy w specyficzny sposób, może uzyskujemy też jakiś rodzaj odprężenia. Odrywamy się od stanu zwykłego czuwania, od bycia w realności. Oczywiście można się od tego uzależnić, jak od wielu innych rzeczy. Tak zostajemy molami książkowymi.

anne laval - kobieta czyta w lesie

Anne Laval / źródło

Jesień i Salvador Dalí

I zaczęła się jesień. Wczoraj. Jesień ma tyle odcieni, że możnaby pisać o niej codziennie. Jesień sentymentalna, nostalgiczna, melancholijna, smutna, depresyjna, jakakolwiek. Jest też jesień makabryczno-paranoiczna, u Salvadora Dalí, w dziele pt. „Kanibalizm jesieni” („Jesienny kanibalizm”). Dalí jest jednym z moich ulubionych malarzy, jednak tego obrazu nie darzę podziwem. Między innymi dlatego, że zabija piękno słowa Jesień.

Te iberyjskie istoty pożerają się nawzajem jesienią, wyrażając w ten sposób patos wojny domowej uważanej przeze mnie za zjawisko z historii naturalnej, w przeciwieństwie do Picassa, który widział w niej zjawisko polityczne.

Salvador Dali - "Kanibalizm jesieni"

Salvador Dali – „Kanibalizm jesieni” (1936) / źródło