Archiwa tagu: Sadyzm

Nie tak miało być

Stop wariatom sieciowym. To właśnie przychodzi mi do głowy, gdy pomyślę o moim ponad rocznym pobycie na pl.wordpress.com. Nie przyszłam tu bynajmniej po to, aby krytykować innych blogerów czy ich komentatorów. Samo wyszło. Sieciowe życie nie spełniło moich oczekiwań, a nie były one wcale zbyt wygórowane — trochę normalności w tym blogowym szaleństwie.

Z drugiej strony, nadal tu piszę.

świąteczne świece

Odmienność

„To bezwzględny syn suki, która ponoć we wrześniu zdechła.” (by P7). Ta wypowiedź dotyczy człowieka, co gorsza jednego z blogowych znajomych autora owego zdania. Na szczęście zbulwersowała nie tylko mnie. Dobrze by było, aby poruszyła także ludzi, którzy niedawno robili mi niejakie wyrzuty, że nie umiem się dostosować do swoistego, niby żartobliwie intelektualnego klimaciku, panującego na blogach tego wulgarysty.

Atmosfera tam dominująca nie jest ani żartobliwa, ani intelektualna, jest natomiast sadystyczno-głupawo-chamska, a współtworzą ją ślepo zapatrzone w głównego bohatera kobietki, i nie tylko kobietki.

AC/DC „Highway to Hell” (1979)

Bo niewesoło jest

Bo się zawiodłam na pewnych ludziach. Bo mi ręce i szczęka opadły, gdy zobaczyłam, do czego są zdolni, i jacy są naprawdę.

Nie powiem, że zawiodłam się na wszystkich. Nie miałam wygórowanego mniemania o wszystkich. Tylko o tych, którzy udawali kryształowych i normalnych.

Bo nie poznałam się na nich wcześniej.

Talk Talk „Life’s What You Make It” (1986)