Archiwa tagu: religia

Wielkanoc na Wschodzie

W tym roku Wielkanoc w Kościele Prawosławnym i w innych Kościołach obrządku wschodniego wypadła dopiero 1 maja. Nazywana jest tam Paschą lub Zmartwychwstaniem Chrystusowym (Pańskim).

Stara wiara ortodoksyjna, ta która przybliża do dawnych czasów. Pełnia barw, ich jaskrawość, bogata ornamentyka, symbole i napisy. Tak jakby człowiek chciał przez to znaleźć się bliżej Boga. Bliżej czegoś Duchowego i Radosnego.

A w średniowieczu „w każdym kościele mieszkał Bóg” i świat był dużo prostszy, jak mówił ktoś w filmie o którym może niedługo napiszę.

Obrazki głównie z Rosji i Serbii. W tym stare pocztówki oraz obrazy Borisa Kustodijewa (1878-1927).

Reklamy

Zaduszki 2015

W oczekiwaniu na to co nieuniknione,
udając że prawie nie czekamy,
wykonując mnóstwo czynności,
odwiedzamy też groby zmarłych.

Płomień, światło, pamięć, nadzieja.

***

„Krótki czas życia mojego
Nie uznałem świata tego
Wziął mnie Pan Bóg z tego świata
Bym w niebie używał lata.”

– fragment kurpiowskiej pieśni pogrzebowej „Na smętarzu mieszkać będę”

Zaduszki (2 listopada)…

„Dawniej zwyczaj zakazywał tego dnia wykonywania niektórych czynności, aby nie skaleczyć, nie rozgnieść czy w inny sposób nie znieważyć odwiedzającej dom duszy. Zakazane było: klepanie masła, deptanie kapusty, maglowanie, przędzenie i tkanie, cięcie sieczki, wylewanie pomyj i spluwanie.” /wikipedia/

Celebrating-All-Saints-Day

Wszystkich Świętych w Szwecji (sobota pomiędzy 31. X. a 6. XI), cmentarz leśny w Sztokholmie / foto: sweden.se

Prorocy, święci i męczennicy

All-Saints

Fra Angelico – „Wszyscy Święci” (1423-24), źródło: Wikimedia Commons

Równowaga świąt według Belloca

Dzień Wszystkich Świętych (1 listopada) równoważy rok. I stanowi przeciwwagę dla Dnia Wszystkich Głupków (1 kwietnia).
— napisał francusko-angielski pisarz, przedstawiciel katolickiego nurtu w literaturze angielskiej, Hilaire Belloc w swej powieści „The Four Men: a Farrago” (1911).

fourmenfarrago00bel_0152

fourmenfarrago00bel_0151

 

Inne myśli Belloca:

„Ty jesteś moim kotem, a ja jestem twoim człowiekiem.”

„Jedna tylko rzecz na tym świecie różni się od innych. Ma ona osobowość i siłę. Kiedy ktoś ją odkrywa, gwałtowanie kocha lub nienawidzi. To Kościół katolicki. Wewnątrz tego domostwa ludzki duch znajduje swoje schronienie. Poza nim jest noc.”

„Statistics are the triumph of the quantitative method, and the quantitative method is the victory of sterility and death.”

„I have wandered all my life, and I have also traveled; the difference between the two being this, that we wander for distraction, but we travel for fulfillment.”

„Loss and Possession, Death and Life are one.
There falls no shadow where there shines no sun.”

„Obdarzony ciętym humorem i magnetyczną osobowością, uwielbiał wykładać, przekonywać, spierać się. Jak napisał jeden z jego biografów, czuł się w świecie jak w domu, ale zarazem doskonale wiedział, że czuć się tutaj jak w domu to złudzenie. (…) Za życia przyczynił się do licznych konwersji [na katolicyzm] wpływowych Brytyjczyków, między innymi G.K. Chestertona.”

Tak o autorze napisał ks. Tomasz Jaklewicz  w tekście  „Katolik Belloc” (z którego też pochodzi cytat o katolicyzmie).

„Z wykształcenia był historykiem. Zaprzyjaźniony z Gilbertem Chestertonem, z którym wspólnie publikował i występował przeciwko m.in. George’owi Bernardowi Shawowi i Herbertowi Wellsowi. Był krytycznie nastawiony do idei zarówno kapitalistycznych, jak i socjalistycznych, odrodzenie współczesnego mu społeczeństwa widział w powrocie do katolicyzmu i myśli średniowiecznej. Był jednym z twórców dystrybucjonizmu.” /z Wikipedii/

***
Pisał również utwory dla dzieci. Np. „A Moral Alphabet” (1899) >> książka online
Żałobę po wcześnie zmarłej żonie nosił od końca życia.
Zdecydowanie był człowiekiem z piękniejszej epoki; poprzez całokształt swojego życia, poglądów, twórczości, jak i przez swoją wiarę. Wiarę, której teraz nam brakuje.

Mity dzieciństwa

modlitwa_dziecka

Stara kartka / źródło: flickr.com

Aniele Boży, stróżu mój,
Ty zawsze przy mnie stój.
Rano, wieczór, we dnie, w nocy
Bądź mi zawsze ku pomocy,
Strzeż duszy, ciała mego,
zaprowadź mnie do żywota wiecznego.
Amen.

Zabawki „modlą się” razem z dzieckiem. Zabawki, tak jakby druga rodzina. Wtedy nie ma samotności w nocy. Modlitwa dziecka przed snem jako sposób na dziecięce nocne lęki? Anioł Stróż ze słów modlitwy zawsze miał na mnie pewien pozytywny wpływ.

Czy świat „nieoszukany”, świat w którym dziecko usłyszy, że Boga nie ma, i że małe zwierzątka są okrutne, naprawdę jest lepszy? (I że żyrafę w zoo trzeba zabić, aby lwy się najadły, jak miało to miejsce w Danii.) Bo że jest brzydszy, to wiadomo. Czy nowoczesność zabierze nam normalność? A szczęśliwe, „okłamane”, dzieciństwo jest przecież normalnością.

Anioł Stróż z obrazka mojej Mamy z okresu szkoły średniej. Data: 12/59.

„Anioł Stróż” – stary obrazek religijny / Fot.Kratery.com

***
Samotność człowieka w kosmosie. Z Bogiem czy bez.
Ten fragment doskonale to oddaje, może najlepiej w historii kina. Film „2001: Odyseja kosmiczna” Stanleya Kubricka, w tle suita z baletu „Gajane” (adagio) Arama Chaczaturiana.

Sama wykonałam nowe wideo, skomponowane z trzech fragmentów filmu, bo podobne z YT było niekompletne. Pisałam też o tym fragmencie filmu w maju 2009 roku, we wpisie „Tam dokąd zmierzamy”. Nie miałam wtedy żadnego klipu, tylko kadr z biegnącym aktorem. Fragment:

„Samotność Istnienia, które nie zna swojego Stwórcy.”

Religia, ciało i dusza

RELIGIA, CIAŁO I DUSZA
„Niektórzy alergicznie reagują na słowo ‚religia’, gdy tymczasem jest to nauka o Duchu, bez którego życie nie mogłoby istnieć. Duch jest podstawą i przejawem każdego istnienia.”
– ciąg dalszy wpisu Marka Główczyka tutaj >>

Czy milsze jest nam towarzystwo ludzi wierzących tylko we własne neurony (zaciekli ateiści), czy jednak tych którzy szukają wyższych sił sprawczych (agnostycy), czy też ludzi w wierzących w Boga swojej religii?

Ateiści zawsze wydawali mi się smutni i przegrani, bo pozbawieni głębszej nadziei. Ich wiary w ludzkość, czy człowieczeństwo, nie można chyba traktować jako oparcia, zwłaszcza biorąc pod uwagę, co „ludzkość” wyczynia mimo mijających wieków i tysiącleci, mimo postępu technicznego, mimo nauk historii.

Święta Bożego Narodzenia, okres świąteczno-noworoczny, czas podniosły, czas kiedy duchowość stara się przemówić do nas choćby poprzez estetykę świątecznych ozdób i kart.

***
Karty świąteczne z początku lat 60, USA. Po kliknięciu na obrazek – większa kopia.

A to jedna z tablic na Pinterest ze starymi kartami bożonarodzeniowymi:

Czy w moim elementarzu były Święta?

Słyszę, że podniosło się oburzenie spowodowane brakiem nazwy „Boże Narodzenie” w nowym, darmowym elementarzu dla pierwszoklasistów. Że padają w nim tylko słowa: „święta”, „prezenty”, „Mikołaj”, „karp w galarecie”, itp.

I oto, po protestach, MEN przyznaje się do błędu oraz umieszcza słowa „Wigilia” i „Boże Narodzenie” w nowym Naszym Elementarzu.

A czy w moim ukochanym „Elementarzu” Falskiego było choćby słowo „święta”? Nie. Okres świąteczny wyglądał tam, jak poniżej, na dwóch kartkach. I takie były wtedy wymarzone prezenty…. Może nie do końca, bo to wersja elementarza z roku 1957, używana przez co najmniej 17 lat.

Czy czuję się pokrzywdzona emocjonalnie lub moralnie z powodu takiego elementarza? Absolutnie nie. To była najpiękniejsza książka mojego życia. I każdy wiedział, co znaczyła ta choinka i te prezenty. Przecież nie żadne islamskie święto. Nawet nie było wtedy religii w szkole, jednak skądś wiedza o świętach religijnych musiała się wziąć. Poza tym, może miejsce religii jest w sferze sacrum? Czyli raczej nie w szkole, ani w urzędzie (lekcje religii w szkołach, krzyże w urzędach). Notabene, w czasach gdy sacrum mieszało się z profanum, czyli w zasadzie do niedawna, papieże miewali kochanki i dzieci.

Elementarz Falskiego - Choinka, karta

Elementarz Falskiego – Choinka

Elementarz Falskiego – Prezenty, karta

Elementarz Falskiego – Prezenty

Byłam ostatnim, ewentualnie przedostatnim, rocznikiem, który używał elementarza Mariana Falskiego z ilustracjami Jerzego Karolaka (pierwsze wydanie – rok 1957). Zaraz potem pojawiło się wydanie z nowocześniejszym ilustracjami Janusza Grabiańskiego (1974), i ze zaktualizowanymi tekstami, oraz zupełnie inny elementarz pod nazwą „Litery” (1974), autorstwa Ewy i Feliksa Przyłubskich z ilustracjami Mieczysława Kwacza. „Litery” były elementarzem mojego brata.

A tak wyglądają Święta w najnowszym elementarzu, już po poprawce, ze słowami „Wigilia” i „Boże Narodzenie”…

elementarz "Nasz elementarz" - Boże Narodzenie

Nowy „Nasz elementarz” – Boże Narodzenie / źródło

Wielkanoc kiedyś i dziś

Wielkanoc w dawnym dokumencie, na przykładzie dwóch fragmentów polskich kronik filmowych z 1947 i 1948 roku.

Wielkanoc w Polsce w roku 1947.
Fragment Polskiej Kroniki Filmowej z 02. 04. 1947 roku. Cztery tematy.

1. Pracownia artystycznych świec w Krakowie
2. Wycinanki łowickie
3. Wyrób baranków wielkanocnych
4. Kościół garnizonowy w Łodzi


/Redakcja: Ludwik Perski, Jerzy Bossak. Komentarz: Antoni Bohdziewicz, Jan Rojewski, Jerzy Bossak. Lektor: Andrzej Łapicki. Zdjęcia: Andrzej Ancuta. Montaż: Wacław Kaźmierczak. Info za http://www.repozytorium.fn.org.pl/

Wielkanoc 1948 (podtytuł z kroniki filmowej). Fragment PKF z 24. 03. 1948 roku.
– Niedziela Palmowa w Jerozolimie.
– Niedziela Palmowa w Algierze.
– Niedziela Palmowa w Ameryce Płn.
– Wielkanoc w Łowickiem.


/Redakcja: Jerzy Bossak, Ludwik Perski. Komentarz: Antoni Bohdziewicz, Jan Rojewski, Jerzy Bossak. Lektor: Andrzej Łapicki. Montaż: Wacław Kaźmierczak/

Uzupełnienie
Dłuższy program złożony z fragmentów starych kronik filmowych około-wielkanocnych:
„Na przełaj przez PRL Wielkanoc 2009” http://youtu.be/z6TD52mmjCw [link nieczynny]

A dziś…
„Wierni święcili pokarmy przed zamkniętym kościołem w Jasienicy”


Wesołych i spokojnych Świąt Wielkanocnych dla czytelników mojego bloga!

wielkanocne jajeczka, dekoracja

Boże Narodzenie – świąteczny dzień

Siedzimy przed telewizorem i oglądamy te same filmy i programy, co roku te same. „Potop”, „Kevin sam w domu”, programy z kolędami, itp. Kiedyś ludzie siadali przy piecu, kominku i śpiewali kolędy, w naszym chrześcijańskim świecie. Powtarzalność pewnych czynności, rytuały, które pomagają nam przetrwać, czuć się szczęśliwszymi.

***

Szczęśliwych Świąt!

stara kartka bożonarodzeniowa, dzieci w lesie z sarną

stara kartka bożonarodzeniowa (1911)  „Radosnych Świąt”

stara kartka bożonarodzeniowa, kot przed kominkiem

stara kartka bożonarodzeniowa, kot przed kominkiem, „Wesołych Świąt”

Robert Frost – „Przystając pod lasem w śnieżny wieczór”

wiersz na Wigilię

Wiem, czyj to las: znam właścicieli.
Ich dom jest we wsi; gdzieżby mieli
Dojrzeć mnie, gdy spoglądam w mroku
W ich las, po brzegi pełen bieli.

Koń nie wie, czemu go w pół kroku
Wstrzymałem: żadnych zagród wokół;
Las, lód jeziora – tylko tyle
W ten najciemniejszy wieczór roku.

Dzwonkiem uprzęży koń co chwilę
Pyta, czy aby się nie mylę.
Tylko ten brzęk – i świst zawiei
W sypiącym gęsto białym pyle.

Ciągnie mnie w mroczną głąb tej kniei,
Lecz woła trzeźwy świat nadziei
I wiele mil od snu mnie dzieli,
I wiele mil od snu mnie dzieli.

/napisał Robert Frost (1874-1963)/
/tłumaczył Stanisław Barańczak/

Stopping By Woods On A Snowy Evening

Whose woods these are I think I know.
His house is in the village, though;
He will not see me stopping here
To watch his woods fill up with snow.

My little horse must think it’s queer
To stop without a farmhouse near
Between the woods and frozen lake
The darkest evening of the year.

He gives his harness bells a shake
To ask if there’s some mistake.
The only other sound’s the sweep
Of easy wind and downy flake.

The woods are lovely, dark, and deep,
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep,
And miles to go before I sleep.

***
Najciemniejszy wieczór w roku… może właśnie Wigilia. Jego dom jest we wsi… kościół, dom Boga. I mile drogi bezsennej do Snu Wiecznego… /taką interpretację kiedyś znalazłam/

stara kartka bożonarodzeniowa, zaśnieżony kościół na wsi

stara kartka bożonarodzeniowa, 1906

Boże Narodzenie

Boże Narodzenie.
Czasami Bóg rodzi się dopiero wtedy, gdy umiera wiara.
Niech się narodzi dla każdego, dla kogo jeszcze się nie narodził.

„Trzeba być religijnym, pozostawać w harmonii z Bogiem, który już cię zaakceptował po prostu dlatego, że jesteś. I jeśli nie podoba Ci się słowo »Bóg« to je omiń. Nie jestem fanatykiem jeśli idzie o język, możesz używać słowa »egzystencja«, »nieznane«, »prawda«, »ostateczne«, »absolutne«. Każde imię jest dobre: x,y,z. Bóg nie jest sprecyzowany, wiec nie może mieć imienia, przymiotnika, Jest uniwersalny, jest tym czym jest.”

Fragment przemówienia Bhagwana Rajneesha (Osho) (pochodzi z książki Sally Belfrage „Kwiaty pustki”, przełożył Łukasz Augustyniak)

***
Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia!

Boże Narodzenie