Archiwa tagu: mikroblog

Bądź lakoniczny, mikrobloguj

Jeśli maksimum 140 znaków na Twitterze to dla kogoś za mało, ma do dyspozycji Woofer ze 1400 znakami, ale za karę musi być to minimum 1400 znaków. Mikroblogging, makroblogging, a był też podobno w planie nanoblogging z maksimum 14 znakami… Kto wie, jakie cuda elokwencji mogłyby mieć tam miejsce. Blip jest bardziej zbliżony do normalności, jeśli chodzi o ograniczenia ilościowe, zezwala na 160 znaczków, czyli tyle co SMS.

Dlaczego dałam się wpuścić ten mikroblogowy kanał? Bo sama tego chciałam. A także dlatego, że mi powiedzieli, że tego potrzebuję, i że to jest dla mnie dobre i fajne. Kto powiedział? Przeróżni socjolodzy Internetu działający z inspiracji specjalistów od sieciowego marketingu.

Co będzie dalej z tymi „skracaczami” odczuć i fraz? Nie jestem specjalistką w tej dziedzinie, więc nie będę prorokować, ale czuję jakimś internetowym szóstym zmyłem, że to stosunkowo szybko przeminie, i zostanie zastąpione przez mikroblogi (a bardziej miniblogi) typu Tumblr, Posterous, czy Soup, a może nawet jeszcze szybciej nastąpi pożarcie przez Facebook. Na razie jeszcze sobie czasami mikrobloguję. Choć często tracę przy tym cierpliwość, bo mimo pewnych niezaprzeczalnych zalet, klasyczne mikroblogi mają masę wad.

My God It's Full of Internet Traditions

Blip

W końcu wylądowałam na Blipie… Po moich bardzo krótkich, mikro-blogowych, przygodach z twitterem i identi.ca. Nasz Blip ma tę podstawową wyższość nad tamtymi, że pojedynczy wpis może zawierać aż 160 znaków, a nie tylko 140. Całkiem dobra długość dla jakiejś luźnej myśli, za krótkiej na ten blog, czy nawet dla złotej myśli… I do umieszczania linków wraz z tytułami.

A jeśli ten Blip naprawdę wyzwoli u mnie pokłady złotych myśli, które będą korzystnie wpływały na twórczość na tym blogu? Marzenie o sieciowym kombinacie blogowym. Być może skończy się tylko na umieszczaniu tam linków do jakichś ciekawych testów, albo do najciekawszych według mnie lolcatow.

***
Link do mojej strony na Blipie jest obok, na pasku bocznym. A trzy ostatnie wpisy z Blipa będą się wyświetlały na samym dole tego paska, poprzez feed (atom). Niestety ostatni status pojawia się tu z opóźnieniem. Nie wiem dlaczego, i nie wiem, czy można to zmienić.

Aktualizacja: Zrezygnowałam z Blipa. Piszę tylko na Twitterze.

szron na roślinie

Nie zaśmiecaj swojego naturalnego środowiska

Zbankrutowała, przynajmniej tymczasowo, idea minibloga, podobnie jak  wcześniej idea mikrobloga. Być może przyjdzie dzień, gdy okaże się wypłacalna. Miniblog był czynny wczoraj, miałam tu nawet link, ale po jednym-dwóch zdaniach przychodzą do głowy następne, więc nie ma sensu prowadzenie odrębnego bloga. Na tym blogu będą czasami dwa, a może nawet trzy, wpisy dziennie, choć pewnie nie za często. Wczoraj na przykład opublikowałam dwie notki w obrębie jednej godziny.

Bankructwo mikroblogowe to przełożenie bankructwa mojej nagłej zachcianki, aby stać się kolejnym zaśmiecaczem Internetu… Po dyskusji pod jednym z ostatnich wpisów doszłam do wniosku, że mniej czy bardziej szczegółowe opisywanie każdego swojego dnia, ciągłe rzucanie w sieć swoich myśli, to nie tylko zwykły ekstrawertyzm, ale ekshibicjonizm, a często i egotyzm, lub wprost narcyzm. Może jeszcze zweryfikuję ten pogląd i uruchomię kiedyś jakiś bezustanny pamiętniczek… Wtedy będę już skrajnie egotyczna, albo tylko chora na sieć.

kot-w-cappuccino

Nie rozmieniaj się na drobne

Próbowałam oddać się idei mikro-blogowania, ale nie wyszło. Nie potrafię tak po prostu opisywać tego, co w danej chwili robię, czuję, o czym myślę… Z introwertyka nie da się na siłę zrobić radosnego ekstrawertyka. Coś sprawiło, że jesteśmy tacy, a nie inni. Geny, doświadczenia życiowe, jedno i drugie? I czy istnieje jakikolwiek powód, aby próbować siebie zmieniać, gdy jest nam ze sobą całkiem dobrze? Kolejne trudne, i bardzo ważne, pytanie.

Choć może jeszcze nie wszystko stracone… Zamknę chyba swój malutki blog na Identica, i otworzę podobny mikroblog, czy miniblog, tu na WordPressie.

funny pictures of cats with captions
more animals (obrazek zmniejszony)
Podoba mi się ta nowa miska, jednak przystrojenie trochę za duże.