Archiwa tagu: kosmos

Rosetta i Philae badają kometę

„Celem życia jest: w swojej małej jednostkowej duszy odbić jak najwięcej kosmosu.”
– Henryk Elzenberg

🚀 Kilka dni temu, 12 listopada 2014, na powierzchni komety 67P/Czuriumow-Gierasimienko osadził się lądownik Philea wypuszczony z sondy kosmicznej Rosetta, która została wysłana „w kierunku” komety w roku 2004 i ostatnio pędziła z prędkością 2718 km/h. W roku 2011 wprowadzono ją w stan hibernacji; uruchomiono ponownie 20 stycznia 2014 roku. Lądowanie Philae wydaje się być pierwszym większym osiągnięciem w Kosmosie od czasu lądowania człowieka na Księżycu w roku 1969 (misja Apollo 11).

🌠 67P/Czuriumow-Gierasimienko to kometa okresowa należąca do rodziny komet Jowisza, odkryta w 1969. Kometa obiega Słońce po orbicie o peryhelium ok. 1,2 au i aphelium ok. 5,7 au nachylonej do płaszczyzny ekliptyki pod kątem ok. 7°. Okres obiegu wynosi około 6 lat i 160 dni. Kometa znajduje się w odległości 475 milionów kilometrów od Ziemi (światło i sygnały radiowe potrzebują na przebycie tej odległości 28 minut i 20 sekund), od Słońca dzieli ją teraz 583 mln km; i sunie z prędkością 135,000km/h. Jądro komety to lodowo-skalna bryła o średnicy 4 km. Wielu naukowców twierdzi, że woda na Ziemi pochodzi z komet, a może nawet ziemskie życie (zaczątki DNA).

Poniższy obrazek przedstawia obecne położenie sondy Rosetta i jądra komety (zaznaczyłam je różowym rombem). Tor lotu sondy – w kolorze czerwonym, orbita komety – niebieskim. Orbity poruszania się planet – w kolorze jasnoszarym. Ostatnią widoczną tu planetą jest Jowisz. Rosetta wystartowała z Ziemi, trzeciej planety od Słońca (tutaj w kolorze szarawo-granatowym).

Obrazek pochodzi z interaktywnej prezentacji przedstawiającej trasę lotu sondy Rosetta >> http://sci.esa.int/where_is_rosetta/

A pod tym linkiem znajduje się prezentacja wideo i zdjęcia zrobione przez Philae >> http://www.space.com/27761-philae-comet-landing-bounces-first-photos.html

Rosetta zbliża się do Komety Czuriumowa-Gierasimienko (11 VIII 2014)

/informacje z prasy naukowej i Wikipedii/

Reklamy

Priorytety

Getting in touch with your true self must be your first priority.

(„Nawiązanie kontaktu ze swoim prawdziwym ja musi być twym głównym priorytetem.”)

Tom Hopkins

Wiadomość z Arecibo

Wiadomość z Arecibo

„Ziemianie wkrótce będą niewidzialni dla obcych cywilizacji – bije na alarm amerykański astronom Frank Drake, jeden z czołowych ekspertów ds. szukania życia w kosmosie.

– Sygnały radiowo-telewizyjne emitowane z Ziemi z każdym rokiem słabną. Wkrótce nasza planeta może być zupełnie niewidoczna dla kosmitów – powiedział Drake na konferencji poświęconej szukaniu cywilizacji pozaziemskich. Wszystko przez coraz większe wykorzystanie technologii cyfrowych i zanik sygnałów analogowych.”

„Drake przyznaje, że kosmici mogli przejść podobny proces i przestawić się na o wiele bardziej wyrafinowane sposoby komunikacji. To dlatego byliby obecnie niewidoczni dla szukających ich Ziemian.”

Fragmenty artykułu z gazeta.pl

A co z blaszką, wysłaną kiedyś w kosmos, na której wyryto podobizny mężczyzny i kobiety? Albo ten kolorowy kod? Nie zrozumieli?

Gdy czytam artykuły w rodzaju powyższego, mniej dziwi mnie niemożność osiągnięcia  konsensusu naukowego choćby w kwestii globalnego ocieplenia.

Post Scriptum

Paradoks Fermiego

Tam dokąd zmierzamy

Dla mnie to najsmutniejsza scena filmowa, ale tylko z towarzyszącą jej muzyką. Symbolizuje samotność człowieka w Kosmosie. Samotność istnienia, które nie zna swojego Stwórcy. Cały film to wielki traktat o Bogu.

Kadr z filmu „2001: Odyseja kosmiczna” Stanleya Kubricka

"2001: Odyseja kosmiczna"

Kadr z filmu „2001: Odyseja kosmiczna” Stanleya Kubricka

Ciemna energia

Według osób dobrze poinformowanych ciemna energia rozsadzi kiedyś ten świat (Will the Universe End in a Big Rip?). Za kilka miliardów lat. Już w liceum, na fizyce, powiedziano mi, że próżnia nie jest całkiem próżna, i że coś tam jest w niej jeszcze. To coś okazało się być „ciemne”. Fizykę miałam poszerzoną (więcej godzin) i astronomię przez rok. Nie wszystko jednak rozumiałam z tych nauk. Niemniej szanowałam je; wiedziałam, że nie ma prawdziwej wiedzy o świecie bez znajomości nauk ścisłych. Przekonał mnie do tego nauczyciel fizyki. Dziś jeszcze bardziej jestem o tym przeświadczona i przeglądam czasami kosmologiczne wieści.

Kosmos mnie nie przeraża. Ani ogromem, ani tajemniczością, ani poddawaną w wątpliwość nieskończonością. Czasami napawa mnie optymizmem. W końcu to jedyny naprawdę objawiony Bóg.

galaktyka i gwiazda supernowa, fotografia
jedna z galaktyk i supernowa. / żródło: APOD

Moon and Beyond…

Tak zatytułowałam kanał RSS, który znajduje się prawie na samym dole paska bocznego. Kanał przedstawia „Astronomy Picture od The Day”. Bardzo ładna jest, na przykład, ostatnia fotografia: Massive Stars at NGC 6357… Na tamtej stronie są też inne linki związane z tymi gwiazdami.

Cieszę się, że nie spali mnie żar gwiazd o masie 100 razy większej od słońca. Choć niby do końca nie wiadomo. Mam nadzieję umrzeć spokojnie we własnym łóżku. Nie wierzę za bardzo w modlitwy, ale liczę na to, że do tego czasu los nie zgotuje mi już zbyt wielu strasznych historii.

Ktoś wpatrywał się w gwiazdy każdego pogodnego wieczora. Nie wiem, nad czym rozmyślał. Na pewno nikomu nie złorzeczył. Te chwile z kosmosem, to była jego jedyna modlitwa. Nie był scjentologiem. Był świadomym siebie człowiekiem.

Dead Can Dance „Frontier” (1984)

Kandinsky

Szalona geometria
w poszukiwaniu nowego świata.
Barwna bańka dryfująca
wzdłuż płaskiej przestrzeni.
Szczęśliwe kształty
samogenerującej się radości.
Kosmos,
którego nie dostrzegamy,
zmierzając do niego.

Wassily Kandinsky - "Several Circles"

Wassily Kandinsky – „Several circles” (1926) /źródło

Internet Oddity

Niełatwe jest życie w sieci. Wieloznaczność wypowiedzi powoduje niekiedy nieporozumienia, które można później próbować naprawić, z mniejszym lub większym powodzeniem. Bywa, że się kogoś niewłaściwie oceni, nie doceni lub przeszacuje. Są momenty, gdy przypomina się klimat piosenki o Majorze Tomie…

P.S.
Tekst piosenki Space Oddity
Space Oddity w Wikipedii

David Bowie „Space Oddity” (1969)

Czas

Jedno z najistotniejszych zagadnień dla człowieka. Dla mnie raczej niezrozumiałe. Próbowałam kilka lat temu przeczytać „Krótką historię czasu” Stephena W. Hawkinga, ale się nie udało. Zniechęciłam się w trzecim czy czwartym z jedenastu rozdziałów. Zbytnie zagęszczenie naukowości, coraz mniej pojmowałam… Uzyskałam jakieś ogólne, mgliste pojęcie o czasie i wszechświecie, jednak niczego mi to nie wyjaśniło. Czas nadal jest dla mnie tajemnicą.

Pink Floyd „Time” (1973)