Archiwa tagu: Konkurs na blog roku 2008

Nienapisane opowiadanie

Przyszedł mi wczoraj do głowy początek opowiadania o kobiecie. Takiej emanującej czystą kobiecością. Która, jak tylko spojrzy na mężczyznę, od razu go zdobywa. Realizm przemieszany z fantazją, ale nie umiem opowiedzieć, jak by to wyglądało; zawsze dopiero pod koniec wychodzi, co miało wyjść. I to jeszcze wychodzi w przybliżeniu. Słowo generuje słowo w nigdy nie kończącym się „akcie twórczym”, a każda historia jest tylko jednym z wielu możliwych wariantów. I czasami trudno zdecydować, który wariant jest lepszy.

Za mało mam teraz sił, aby wyprodukować tę opowieść. Zmęczenie zimowe. Zawsze znajdzie się pod ręką odpowiednio nazwane zmęczenie, gdy z jakichś powodów nie chce się czegoś robić. Teraz akurat mam chwilowy uwiąd wiary we własne zdolności literackie. Ponadto, jak sobie człowiek przejrzał niektóre blogi literackie z tego ostatniego konkursu, to złośliwie może powiedzieć, że odechciało mu się literatury blogowej na długi czas i sam boi się cokolwiek popełnić w obecnym momencie.

Kate-Hardy_winter-freeze1

Kate Hardy „Winter freeze” / źródło: seeart.co.uk

Niedzielne smutki

Z okazji niedzieli miałam napisać coś pogodnego, czy choćby gładkiego, jednak walki, jakie obserwuję przy okazji konkursu na Blog Roku, nie nastrajają do tego. Ludzie żrą się między sobą irracjonalnie na kilku blogach, jakby naprawdę było o co. O laptop, czy o wyższe miejsce w rankingu… A może wcale się nie żrą, tylko kłócą się z nudów, albo dla draki. Niezbadane są gusta ludzkie.

Tak więc już w sobotę wpadłam w niedzielną melancholię… Za komuny to dopiero bywały nudne niedziele. „Odpoczywało się” do kolejnego tygodnia życia w komiczno-tragicznej rzeczywistości. Jestem na tyle dorosła, aby pamiętać, choć trudno mi uwierzyć, że wyrosłam w tamtym systemie. Bardzo starałam się zapomnieć i chyba się udało. Tych pokręconych ludzi i dziwne układy. Jednak kraj nie zmienił się aż tak bardzo od tamtych czasów. Ciągle jest coś nie tak. Choćby ten konkurs i atmosfera wokół niego.

ośnieżone drzewa iglaste

Sarah B. Douglas – „Winter Snow”