Archiwa tagu: Kicz

Miłościwie nam panujący

‚Komorowski twierdzi, że „w kwestiach światopoglądowych da się pogodzić zarówno środowiska konserwatywne, jak i liberalne”.’

/źródło/

Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek. „Jestem za a nawet przeciw”, po dwóch dekadach, w wykonaniu innego zawodnika wagi przyciężkiej. „Wzmacnianie  lewej nogi” i udawanej prawej. Gdzieś w tle czają się „plusy dodatnie i plusy ujemne”. Bezideowość, letniość, lanie wody. Kicz polityczny, czyli jeleń na rykowisku w Belwederze. Notabene, łowca saren.

Link: Wybór cytatów z Wałęsy

***
Ten jeleń na rykowisku nawet mało kiczowaty.

Jeleń na rykowisku

Jeleń na rykowisku / Foto: tessart.pl

Polskie Depeche Mode

Jeśli chodzi o piosenkę z ostatniego wpisu, jest genialna pod względem melodii, rytmu, aranżacji, itd. Natomiast tekst jest cokolwiek grafomański, niemniej lepszy niż wiele innych tekstów polskich piosenek.

Zupełnie mnie zaskoczył „hormonalny sakrament” jako metafora seksu między kobietą a mężczyzną. Nigdy nie słyszałam czegoś bardziej obrazoburczego i jednocześnie tak wpływającego na wyobraźnię. Facet piszący teksty dla grupy ma niezwykłe pomysły, ale to co oryginalne nie zawsze jest artystyczne, i tu niestety jest to trochę kiczowate.W czarnej asyście koronek” to chyba najbardziej grafomański fragment utworu. A najlepszy jest refren: „Obiecała, że zabierze go do nieba, że odkryje mu niezbadany ląd…”. Ograne, banalne motywy wyznań miłosnych w kontekście zimnego, elektronicznego rocka. To mi się zawsze podobało, od dzieciństwa. Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci.

Cały tekst piosenki „Pokój na jedną noc” w wykonaniu The Cuts

Depeche Mode „Route 66”

Rewolucjoniści

Pojawiają się od czasu do czasu, tu i ówdzie, teraz i przedtem, czy są potrzebni, czy nie…

W obecnej chwili wydają się być na wagę złota. Byleby tylko niczego nie zepsuli, jak już się znajdą i zaczną działać.

Do tej pory udane rewolucje dokonały się bezsprzecznie tylko w muzyce. Jeśli chodzi o inne dziedziny, istnieją przeróżne wątpliwości… Zagłada ludzkości jako efekt końcowy rozwoju techniki, krzywda ofiar przemian polityczno-gospodarczych, rewolucja w sztuce prowadząca do gloryfikacji kiczu, itd.

The Clash „London Calling” (1979)