Archiwa tagu: Hanna Zdzitowiecka

Od wiosny do wiosny

Dwie strony z dziecięcej książki „Od wiosny do wiosny” autorstwa Stefanii Szuchowej i Hanny Zdzitowieckiej, ilustracje – Jerzy Heintze (wyd. z roku 1963; Nasza Księgarnia). Opowieść pt. „Pierwsze ptaki”, pozimowe. Pierwsze wydanie książki, z innymi ilustracjami, miało miejsce w latach 50, chyba w roku 1957. Posiadałam i tamto wydanie, może jeszcze gdzieś znajdę. [Skany do powiększenia.]

***
A tu słuchowisko z czasów „analogowych”, z czasów gdy rozmowy z obcymi ludźmi w pociągu były czymś w rodzaju dzisiejszych rozmów w Internecie – wymianą poglądów i zwierzeń między nieznającymi się bliżej osobami. Słuchowisko Anny Kochanowskiej z 1974 roku – „Historie z perłami i bez”. [Aktorzy w opisie wideo.]

Reklamy

Początek jesieni

***
O czym szumią spadające liście?

O ciszy godzin przy starym piecu,
o listkach herbaty pływających we wrzątku,
o szeleście kart ukochanych książek,
o kolorach przemijania,
o kręgach na lustrze ciemnego jeziora,
o fali która się rozprasza,
o powrocie nadziei.

Stary listek uratowany z przeszłości,
wypadł z dziecięcej książki.
Wytnę z niego kształt naszych marzeń.

heintze_szuchowa_zdzitowiecka

Ilustracja: Jerzy Heintze, z książki „Od wiosny do wiosny” S. Szuchowej i H. Zdzitowieckiej (1963)

Autumn-Scene-Image-GraphicsFairy

Jesień na starej reklamie mydła / źródło

23 września nadeszła astronomiczna jesień. Nawet się tego nie czuje w tym roku. Zbyt długie lato. Niech tylko te fanaberie natury nie utrwalą się w kolejnych latach. Przy okazji dwie ciekawostki:

Temperatury progowe klimatogenicznych pór roku w Polsce według Romera

szesc por roku

Fenologiczne pory roku dla Europy Środkowej według J. Sokołowskiej (1980)
fenologiczne pory roku
Obrazki pochodzą z artykułu „Pora roku” na Wikipedii.

Zima i radość

Śnieg jest tym dla zimy, czy słońce dla lata… Niestety, w mojej okolicy od dawna nie ma śniegu, napadało trochę i szybko się roztopił. Śnieg jest przydatny. Przykrywa wyżółkłe, wyliniałe trawy, ogołocone z liści drzewa i krzewy; zasłania zamarznięte pojesienne błota. Śnieg przypomina dzieciństwo – radosne harce na śniegu i lodzie, bałwana, jazdę na sankach, zjeżdżanie z górki… Proste radości dziecka, dawno zapomniane.

Zima jest dla nas ważna, odcisnęła się na poczuciu tożsamości „człowieka Północy”, w tym również wywarła duży wpływ na sztukę, literaturę, i muzykę, naszego kręgu kulturowego. Już samo zamknięcie w domu, gdy z powodu mrozu nie dało się przebywać zbyt długo na zewnątrz, było impulsem do rozmaitej twórczości i wytwórczości ludzkiej, choćby do robótek ręcznych (druty, szydełko, haft).

Stare książeczki również przypominają klimat zim dzieciństwa. Nie zachowały się wszystkie „zimowe”, niemniej jest trochę materiału do skopiowania. Może je kiedyś zeskanuję, bo fotografie niezbyt się udały. Pod tekstem umieszczam zdjęcia czterech stron z przeznaczonego dla dzieci zbioru wierszy, opowieści i zagadek na temat każdej z pór roku – „Od wiosny do wiosny” (wyd. 1963, Nasza Księgarnia) autorstwa Stefanii Szuchowej i Hanny Zdzitowieckiej, z ilustracja Jerzego Heintze’go, który okazał się też autorem atlasu „Motyle Polski” (1978), a o jego pasji malowania motyli powstał film („Jerzy Heinze – łowca ulotnego piękna”). Miałam też inne wydanie „Od wiosny do wiosny”, z roku 1955, z poetyckimi ilustracjami Bożeny Truchanowskiej.

szuchowa-zdzitowiecka_heintze_sarna

„Sarenka” i „Śniegowa pierzynka” /ilustracja do powiększenia/

heintze_zdzitowiecka-szuchowa

„Kłótnia pieca z szybą” /ilustracja o powiększenia/

Zimowa galeria

 

 

 

A powyższe fografie i obrazki pochodzą z mojej „zimowej” tablicy na Pinterest (krajobrazy, rośliny, zwierzęta, ilustacje), gdzie przepięłam i dodałam to co wydawało mi się najładniejsze, na ile czas pozwolił. Oto tablica…