Archiwa tagu: Bajki

Dwie animacje radzieckie dla dzieci i dorosłych

Dwie animacje radzieckie. Pierwsza – bardziej artystyczna, druga – bardziej dziecinna. Poza wieloma rozmaitymi podobieństwami (np. ludowość, zwierzęta), obie łączy jeszcze to, że pojawiają się w nich rysunki znanych rosyjskich artystów grafików.

Tоптыжка” (1964), „Toptyżka”, czyli „Niedźwiadek Toptuś”. Animacja w reżyserii Fiodora Chitruka, jednego z czołowych realizatorów rosyjskich filmów rysunkowych. W filmie wykorzystano obrazki Jewgienija Czaruszyna – pisarza i grafika. Kreskówka otrzymała nagrodę na festiwalu w Wenecji.

Jest to bajka o niedźwiadku, który nie mógł zimą spać, w wyniku czego zaprzyjaźnił się z zajączkiem.

Toptyżka

***
Tерем-теремок” (1971), „Tieriem-Tieriemok”, czyli mniej więcej „Dworek”. Animacja w reżyserii Leonida Amalrika, na podstawie bajki Władimira Sutiejewa, do rysunków artysty Jurija Wasniecowa (Васнецов).

Dużo zwierzątek, kolorów, ruchu i radości.

terem-teremok-2 terem-teremok

Ze śniegu

winter-night-laurxy-design-crush

„Zimowa noc” („Winter night”); Autor: Laurxy

Zima dała się we znaki… Wyczekiwana śnieżna zima, więc nie można zbyt dużo narzekać.

Ten śniegowy zwierzak jest trochę jak z „Zimy Muminków”. Np. wtedy gdy Muminek obudził się nagle ze snu zimowego i poszedł dziwić się światu. Grafika piękna, acz prosta i wyrazista, a jednocześnie niejednoznaczna – nie wiadomo, czy zwierzę nie narodziło się ze śniegu… 🙂

„Niebo było niemal czarne, lecz śnieg lśnił jasnoniebieskim blaskiem w świetle księżyca.
Morze spało pod lodem, a głęboko w ziemi, między korzeniami, wszystkie małe stworzonka śniły o wiośnie. Ale do wiosny było dość daleko, bowiem Nowy Rok minął dopiero co.
Właśnie w miejscu, gdzie dolina wznosiła się łagodnie ku górom, stał dom zasypany śniegiem. (…)
Wewnątrz domu było ciepło i przytulnie. Na dole w piwnicy tliły się wolno na ruszcie całe masy torfu. Księżyc zaglądał w okno oświetlając białe zimowe pokrowce na meblach i owinięty tiulem kryształowy żyrandol. A w salonie wokół największego kaflowego pieca rodzina Muminków spała długim zimowym snem. (…)
A potem zdarzyło się coś, co nie zdarzyło się nigdy, odkąd pierwszy troll* z rodziny Muminków zapadł w sen zimowy. Muminek obudził się i nie mógł już zasnąć.
Patrzył, jak świeci księżyc i kryształy lodu na szybie.
Słyszał buczenie pieca na dole w piwnicy i był coraz bardziej rozbudzony i zdumiony.”

/źródło: „Zima Muminków” (1957), tekst i ilustracje Tove Jansson, pierwsze polskie wydanie w 1969, tłumaczenie Irena Szuch-Wyszomirska/

Jedna z moich ulubionych książek dzieciństwa, i nastoletniości, w czasach gdy więcej czytano i bardziej żyło się książkami oraz całym światem w nich zawartym, bo bajeczek i filmów w telewizji było mało w tamtych czasach.

zima-muminkow

„Zima muminków” (1957), ilustracja – Tove Jansson

Eugenio Montale o robaczku

***
Drogi mały robaczku,
którego nie wiem czemu nazywano muszką,
tego wieczoru niemal w ciemności,
kiedy czytałem Deuteroisaia,
zjawiłaś się tuż obok mnie,
lecz nie miałaś okularów,
nie mogłaś mnie zobaczyć,
ani też ja nie mogłem bez tego odblasku,
rozpoznać w mroku ciebie.

/napisał Eugenio Montale, tłum. Urszula Kozioł/
/z cyklu „Xenia”, 1963/

bedtime_stories

Autorka: Charlotte Bird – „Bedtime Story”

„Deutero-Izajasz (rozdziały 40-55, nazywane ‚Księgą pocieszenia’) zapowiada wyzwolenie z niewoli babilońskiej, datowany na połowę V wieku p.n.e.”
/źródło: wikipedia/

Cztery postacie

Cztery postacie rysunkowe w poszukiwaniu swojej bajki… Nawiązuję teraz do tytułu sztuki Luigiego Pirandella – „Sześć postaci scenicznych w poszukiwaniu autora” z 1921 roku.
Noma Bliss, artystka amerykańska, i jej „Fox and Rabbit”. Dalej jeszcze trzy ilustracje oraz dwa inne linki do większych zbiorów.

Noma Bliss - Fox and Rabbit / źródło

Noma Bliss – Fox and Rabbit (USA) / źródło

Postacie są osierocone, zagubione, przybite, jakby wytrącone ze swojej roli i zebrane na jednej ilustracji, aby miały się wzajemnie pocieszać.

Dużo stworów myszo- czy króliczo-uszastych. Dzieciństwo, natura, wyobraźnia, bajkowość… Takie były pewnie, przynajmniej po części, zamówienia składane artystce. Jednak to ilustracje nietypowe. Na przykład, czy głównie, poprzez oczy bohaterów.

„We are all responsible for the future of our planet” – mówi autorka, Noma Bliss. „Jesteśmy wszyscy odpowiedzialni za przyszłość naszej planety.”

Noma Bliss

Noma Bliss / źródło

Noma Bliss - Cat and Bird

Noma Bliss – Cat and Bird / źródło

Noma Bliss - Another Time

Noma Bliss – Another Time / źródło

„Pirandello oprócz powieści i opowiadań tworzył na potrzeby teatru, był też od roku 1925 dyrektorem artystycznym Teatro d’Arte di Roma. Jego sztuki – Żeby wszystko było jak należy, Jak przedtem, lepiej niż przedtem, a zwłaszcza Sześć postaci scenicznych w poszukiwaniu autora – są świadectwem jego refleksji na temat roli aktora w sztuce teatralnej i stopnia jego identyfikacji z odtwarzaną rolą.” /wikipedia/

Hłasko

Przeglądałam dziś opowiadania Hłaski i przyszło mi do głowy, że był mistrzem kłamstwa symbolicznego. Choćby „Pętla” i zagubiony, bezbronny alkoholik ze swoją szlachetną, piękną kobietą. Podobne przerysowania w innych historiach. Hłasko nie był dobrym prozaikiem, był dobrym „bajkopisarzem”. Tworzył smutne bajki o świecie realnym; bajki w które niektórzy być może wierzyli, a inni na ich podstawie kręcili filmy. W tamtych czasach spora część społeczeństwa nie odróżniała fikcji od rzeczywistości i w tej atmosferze mogły żarzyć się dzieła autora „Pięknych dwudziestoletnich”.

Pętla

„Pętla” – reż. W.J. Has

„Pętla”, reż. W. J. Has (1958), na zdjęciu G. Holubek i A. Śląska