Archiwum kategorii: Malarstwo

Wszystkich Świętych, Dzień Zaduszny i Dziady

Triduum Wszystkich Świętych to w chrześcijaństwie zachodnim trzydniowy okres, na który składają się Wigilia Wszystkich Świętych (ang. All Saints’ Eve, Halloween), Dzień Wszystkich Świętych (All Saints’ Day, All Hallows’ Day) i Dzień Zaduszny (All Souls’ Day). Angielska nazwa – Allhallowtide. U nas od pewnego czasu przyjęło się obchodzenie Halloween, choć niektórzy wolą słowiańskie, pogańskie Dziady (w przeszłości były one obchodzone w nocy z 31 października na 1 listopada lub około 2 listopada). Nasze Dziady nie uległy schrystianizowaniu jako osobne święto i są powiązane z Dniem Zadusznym (Zaduszkami). Brakuje nam więc jednego własnego święta, gdyż według niektórych Halloween, jak Dziady, również miało korzenie pogańskie.

AllHallowTide

***
Jakub Schikaneder – malarz czeski, niemieckiego pochodzenia, żyjący w latach 1855 -1924.

Jakub Schikaneder -

Jakub Schikaneder – „Dzień Wszystkich Świętych” (1888) / Wikimedia Commons – Public Domain

Jakub Schikaneder – „Smutna droga” (1886) / Wikimedia Commons – Public Domain

 

Reklamy

Rozmyślania na październik – od teozofa K. Chodkiewicza

Rozmyślania na październik, pochodzące z „Rozmyślań na poszczególne miesiące” (1934) Kazimierza Chodkiewicza (1992-1980) – filozofa, ezoteryka i teozofa oraz legionisty, oficera i członka loży „Orzeł Biały” zakonu Le Droit Humain.

PAŹDZIERNIK
Nazwę swą wywodzi od paździerzy, odstających przy czesaniu włókien lnu i konopi. Pracuje ludek miejski z włókien ciała rośliny, tkając białe lniane płótno, płótno białe, z którego skrzętne gospodynie wykroją i uszyją potem śnieżnobiałą koszulę. Biała szata, to symbol dobroci, czystości i niewinności. Piękny to symbol, jakże jednak często pod tą, o nieskalanej białości, szatą kryje się dusza czarna, pełna jadu, złości i przewrotności?! Ileż to dusz żyje dziś między nami, dusz siejących zło i zniszczenie na wszystkie żyjące dokoła stoty. Gdzie przejdzie taki zły człowiek, zostawia na swej drodze same klęski, krzywdy i nieszczęścia. I dopiero człowiek odrodzony duchowo, człowiek, który duchem wgląda już w świat ducha i widzi nieustanny związek między światem materii a strefą ducha — rozumie, że nie wolno krzywdzić żadnej istoty, że każdy twór ma prawo do życia, do życzliwości i opieki ze strony tworów wyżej posuniętych w rozwoju. Każda rzecz żyjąca czy martwa ma swą duszę. Wydawać się to może śmiesznem nam dzisiaj we wieku pary elektryczności, ale mądrość starożytna dawno już do tej prawdy doszła życie odpowiednio do tego układać kazała.
Panteon bramiński zaludniał świat cały 33 milionami duchów, każdej rzeczy, każdemu źdźbłu trawy przyznając swego geniusza, biblia uczy nas, że gdy wchodzimy do domu, mamy mu rzec: „pokój temu domowi”, t.j. pozdrowić geniusza opiekującego się tym domem. Rzymianie nie nadarmo czcili swe Lary i Penaty jako duchów domowego ogniska, nasze zaś starosłowiańskie podania szeroko mówią nam o duszkach lasów, pól i rzek, o gnomach, skrzatach i krasnoludkach.
Każda rzecz i każda istota ma swą duszę, a rzeczy mają pamięć — psychometria dowodzi tego. I każdą życzliwość naszą, każde cieplejsze słowo, każdą pomoc z naszej strony zapamięta każdy twór i kiedyś – jak powiada Sedir¹) – w domu białym ojca zejdą się te wszystkie duszki tworów, którym udzieliliśmy pomocy czy opieki, dla których byliśmy wyrozumiali i życzliwi, które przy nas się czegoś nauczyły i skorzystały dla swego rozwoju — i w kornych słowach dziękować będą nam duchom jasnym za pomoc i opiekę. Dlatego nie zabijajcie niepotrzebnie i złośliwie zwierząt nawet najdrobniejszych, nie niszczcie roślin, nie łamcie drzew i kwiatów, nie klinijcie i nie wyzywajcie żadnej rzeczy napozór martwej, bo w każdej rzeczy tli się życie w innej, nie widocznej dla nas formie, każda rzecz ma prawo wymagać od nas życzliwości i opieki. Życia nie dajemy, zatem nie wolno go żadnemu tworowi odbierać, chyba że konieczność tego wymaga – ale i wtedy należy to robić bez sprawiania specjalnej boleści i bez torturowania. Tak pojęty stosunek nasz do innych tworów uczyni z was prawdziwych dobroczyńców i opiekunów całego waszego otoczenia, dzielnych pionierów i przewodników dla wszystkich istot, posuwających się mozolnie po stopniach rozwojowego cyklu.”

Pogrubienia pochodzą ode mnie, a pisownia przedwojenna w większości przypadków została poprawiona na współczesną. | Tekst wypatrzony na kanale „BezChaosowania”.

"Vixen", autor: Mark Hearld, 2015

Autor: Mark Hearld, „Vixen”, 2015

Fragment artykułu o teozofii na Wikipedii:

„Mottem teozofii jest ‚Nie ma religii wyższej niż prawda’. Według Bławatskiej, teozofia nie jest religią, lecz systemem myślowym możliwym do pogodzenia z niektórymi zorganizowanymi wyznaniami takimi jak buddyzm czy hinduizm. Pod koniec XIX wieku silnie wpłynęła na wolnomularstwo, zwłaszcza loże Le Droit Humain. Ze sprzeciwu wobec teozofii Rudolf Steiner stworzył antropozofię. W uproszczonej wersji idee teozoficzne przeniknęły do masowej świadomości, dając początek ruchom New Age.” /żródło/

Red leaf and red squirrel by Andre Villeneuve on 500px.com
Red leaf and red squirrel by Andre Villeneuve on 500px.com

Hoffmann, renesans i natura

Hans Hoffmann (1530–1591/92) – niemiecki malarz i rysownik, czołowy przedstawiciel Dürerowskiego renesensu, zajmował się głównie światem przyrody, wiele jego dzieł powstało na podstawie prac Albrechta Dürera (1471–1528), jako kopie i naśladownictwa. Specjalizował się w akwareli i gwaszu. Pozostało po nim ponad 100 prac.

Hoffmann, Hans - A Wild Boar Piglet - 1578

„Dzik” (1578) /A Wild Boar Piglet/, akwarela i gwasz na welinie (30 × 45.6 cm), inskrypcje – monogram i data w środku

Hans Hoffmann - Red Squirrel - Google Art Project

„Ruda wiewiórka” (1528), /Red Squirrel/, watercolor on parchment, 32.5 x 25.6 cm

Hans Hoffmann (German - A Hare in the Forest - Google Art Project

„Zając w lesie” (c. 1528), /A Hare in the Forest/, oil on panel

A Small Piece of Turf MET DT4126

„Kępka darni” (1584), /A Small Piece of Turf/, brush with gouache and watercolor over traces of charcoal underdrawing

A Hedgehog (Erinaceus roumanicus) MET DP123780

„Jeż” (przed 1584), /A Hedgehog (Erinaceus roumanicus)/, drawing

Zwierzęta Wilkonia

Oczywiście jest tych zwierząt więcej niż tu… Znany mi od dziecka Józef Wilkoń (ur. 1930), artysta dla dorosłych i ilustrator książek dla dzieci.

Józef Wilkoń o zwierzętach:

„Wypowiadanie się przez zwierzęta jest moją obsesją. Mam nadzieję, że czemuś to służy, że coś mogę w ten sposób wyrazić, powiedzieć o ludziach, używając zwierzęcia jako metafory. Najpierw trzeba poznać zwierzęta. Zapamiętać jak wyglądają, jak zachowują się w ruchu. A później należy nauczyć się je namalować w różnych pozach, o różnej porze dnia i nocy.
Jeżeli artysta chce namalować zwierzęta rzetelnie, musi pokazać, jak wyrażają emocje: radość, smutek, myślenie, zadumę. Gdy artysta jest zdolny, potrafi nawet oddać zapach i smak owoców, które one zjadają.”
/źródło cytatu i obrazki/

Mam wrażenie, że teraz już wszyscy wypowiadają się przez zwierzęta. W malarstwie i grafice. Zastąpiły one dawne krajobrazy, portrety ludzi czy martwe natury, tworzenie których jest teraz znacznie mniej potrzebne. Poza tym, człowiek odnalazł się w zwierzęciu, a zwierzę zostało zhumanizowane.

kotek1

kotek8

wilkon_jozef6

Źródło ilustracji i więcej obrazków >>

wilkoń - koty

Józef Wilkoń – „Rosalind das Katzenkind” (Piotr Wilkoń) / źródło

Sielski klimat

Sielski klimat.
Edgar Hunt (1870-1955, Wielka Brytania.

osioł i kurczaki

Edgar Hunt (1870-1955) – „Osioł i Kurczaki” (1921)

am_248977_5307429_562531

(1926)

am_248977_5307459_948304

(1933)

Więcej reprodukcji tu: http://antique-passion.blogspot.com/2012/01/un-dia-de-campoy-algo-mas.html
Oraz tu: http://www.classicartpaintings.com/Painters-E/Edgar+Hunt+_1870-1955_/

Rudi Hurzlmeier

Rudi Hurzlmeier, urodzony w 1952 roku, niemiecki artysta „od zwierząt”, choć maluje nie tylko zwierzęta. Niektóre jego dzieła przypominają prace Michaela Sowa, o którym niedawno pisałam, też Niemca, jednak są mniej surrealistyczne, mniej mroczne, a takie bardziej zwyczajne jak ze świata równoległego, gdzie zwierzęta odgrywają role ludzi i do tego jeszcze wszystko jest trochę pokręcone… Ponadto często są to niepokoje, dziwactwa i grzechy współczesnego człowieka z naszego kręgu cywilizacyjnego, ale te ostatnie bez napiętnowana, jak się wydaje.

***

Zdarzały się dni, gdy kruka dręczyły myśli egzystencjalne. Spacerował wtedy nieprzerwanie wśród gnijących pni i podmokłych pół.

A jaka to litera? – K jak kornik.

koty na łóżku

Zestaw pielęgnacyjno-sypialniany dla kocich niemowląt.

kot w walozce

Więcej prac artysty tutaj >>

© Jolanta Michalska

Sergiej Iwanow i ‚Biesy’ Dostojewskiego

"Propagandzista w wagonie"

Siergiej Iwanow – „Propagandzista w wagonie” (1886)

Malarz Sergey Ivanov (1864–1910), tytuł „Propagandzista w wagonie” (1885). Klimat obrazu przypomniał mi „Biesy” (1873) Dostojewskiego, które kiedyś muszę skończyć czytać, i o których, a głównie o sensie twórczości Dostojewskiego, rozmawiałam niedawno na Facebooku przy okazji tego cytatu:

„Najpierw urządźcie tak wszystko, by każdy człowiek był potrzebny, a dopiero potem go płódźcie.” Biesy, cz. 3 (5,6) /źródło/

W moim wydaniu „Biesów” w tłumaczeniu Tadeusza Zagórskiego i Zbigniewa Podgórca (pierwsze wydanie tej edycji: Wydawnictwo Puls, Londyn, 1992) ten cytat brzmi trochę inaczej:

„Jedno tylko: niepotrzebni ludzie nie powinni przychodzić na świat. Trzeba wpierw zmienić świat, a wtedy dopiero się rozmnażać.”

Inne cytaty z tej edycji „Biesów”:

„Człowiek jest nieszczęśliwy dlatego, że nie wie, iż jest szczęśliwy. Tylko dlatego.” cz. 2 (1, 5)

„Czy Pan wie, drogi przyjacielu, że prawda jest zawsze nieprawdopodobna? Aby nadać jej cechy prawdopodobieństwa trzeba koniecznie dodać do niej trochę kłamstwa.” cz. 2 (1,2)

I jeszcze z cytatów z „Biesów” w anglojęzycznej Wikipedii:

„Człowiek i jego poglądy to dwie bardzo rożne rzeczy.” cz.3 (1)
„The convictions and the man are two very different things.”

Arriving of voevoda by S.V. Ivanov

Siergiej Iwanow – „Przyjazd wojewody” (1909)

Więcej reprodukcji obrazów Iwanowa we wpisie „Sergey Ivanov – Russian painter”, który znajduje na blogu Beautifulrus.com. Oraz tu: Иванов Сергей Васильевич.

Michael Sowa

Michael Sowa, urodzony w 1945. Jest w dziełach tego niemieckiego artysty coś niezwykle ujmującego. Długo by pisać. I okazuje się, że ma też prace które pasują do Świąt Wielkanocnych.

Małe zakłócenie proporcji i rozmiarów… I już coś wydaje się bardzo nie tak. A nawet głębiej zastanawia.

Michael Sowa

Michael Sowa / źródło

Michael-Sowa-Easter-bunny-illustration

Michael Sowa / źródło

Tu więcej prac artysty >>

© Jolanta Michalska