Remanent ponoworoczny i Walentynki

Zima piękna i tajemnicza, zupełnie odmieniająca krajobraz; jedyna pora roku przychodząca z „innego świata”. Momentami przenosząca do krainy dzieciństwa, jak żaden inny okres.

"All aboard"

autorka: Bonnie Mohr – „All aboard” / źródło

Po przerwie grypowo-przeziębieniowej planuję przywrócić do bloga do regularnego działania.

Pomysły na porady noworoczne, jakie krystalizowały się w mojej głowie, przymarzły do mroźnych dni stycznia i już tam zostały. Nawet nie wiem, czy jest sens to wszystko sobie przypominać – za około miesiąc astronomiczna wiosna.

Koniec roku zawsze pełen oczekiwania. Czeka się na Nowy Rok, snuje plany, wierzy że będzie lepiej, dużo lepiej, albo nie będzie gorzej. Pragniemy spokoju i prawdy. A potem szczęścia i dobrobytu. I często mam wrażenie, że żadne porady nikogo do tego nie zbliżą, każdy musi szukać sam, obserwując życie. Swoje i innych.

"Cold Crossing"

autor: Billy Jacobs – „Cold Crossing” / źródło

Po Nowym Roku były Walentynki… Po święcie nadziei, święto miłości. Tak spokrewnione święta w bliskiej odległości kalendarzowej. Pewnie ma to wielorakie przyczyny.

Google przygotował w tym roku aż trzy „doodle” na Walentynki. Mnie zauroczyła poniższa animacja, choć wcale nie występuje na liście doodli, gdzie jej tylko jedna walentynkowa.

Dobry koncept + odpowiednia forma = urok

m19623844,WALENTYNKI3

UZUPEŁNIENIE
Bardzo krókie wpisy z obrazkami, czy same obrazki, umieszczałam przez ten okres na mikroblogu na Facebooku i Twitterze. Choć planuję kiedyś przenieść to wszystko tutaj.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s