Archiwa miesięczne: Marzec 2015

Miś Maurice’a Sendaka

Ten miś jest bardzo ludzki. I z powodu kreski go tworzącej, i z powodu roli jaką odgrywa w książeczkach o samym sobie, napisanych przez Else Holmelund Minarik (1920-2012), a ilustrowanych przez Maurice’a Sendaka (1928-2012), amerykańskiego pisarza i ilustratora, najbardziej znanego z książki dla dzieci „Tam, gdzie żyją dzikie stwory”, jedynej jaką przetłumaczono na polski (w 2014). Zaś seria kilku książeczek „Mały miś” („Little Bear”) z ilustracjami Sendaka była wydawana w latach 1957-1968. W roku 2010 ukazała się ostatnia część, ilustrowana już przez kogoś innego. Nie były tłumaczone na język polski.
[Kliknij, aby powiększyć.]

źródło: Pinterest

Mity dzieciństwa

modlitwa_dziecka

Stara kartka / źródło: flickr.com

Aniele Boży, stróżu mój,
Ty zawsze przy mnie stój.
Rano, wieczór, we dnie, w nocy
Bądź mi zawsze ku pomocy,
Strzeż duszy, ciała mego,
zaprowadź mnie do żywota wiecznego.
Amen.

Zabawki „modlą się” razem z dzieckiem. Zabawki, tak jakby druga rodzina. Wtedy nie ma samotności w nocy. Modlitwa dziecka przed snem jako sposób na dziecięce nocne lęki? Anioł Stróż ze słów modlitwy zawsze miał na mnie pewien pozytywny wpływ.

Czy świat „nieoszukany”, świat w którym dziecko usłyszy, że Boga nie ma, i że małe zwierzątka są okrutne, naprawdę jest lepszy? (I że żyrafę w zoo trzeba zabić, aby lwy się najadły, jak miało to miejsce w Danii.) Bo że jest brzydszy, to wiadomo. Czy nowoczesność zabierze nam normalność? A szczęśliwe, „okłamane”, dzieciństwo jest przecież normalnością.

Anioł Stróż z obrazka mojej Mamy z okresu szkoły średniej. Data: 12/59.

„Anioł Stróż” – stary obrazek religijny / Fot.Kratery.com

***
Samotność człowieka w kosmosie. Z Bogiem czy bez.
Ten fragment doskonale to oddaje, może najlepiej w historii kina. Film „2001: Odyseja kosmiczna” Stanleya Kubricka, w tle suita z baletu „Gajane” (adagio) Arama Chaczaturiana.

Sama wykonałam nowe wideo, skomponowane z trzech fragmentów filmu, bo podobne z YT było niekompletne. Pisałam też o tym fragmencie filmu w maju 2009 roku, we wpisie „Tam dokąd zmierzamy”. Nie miałam wtedy żadnego klipu, tylko kadr z biegnącym aktorem. Fragment:

„Samotność Istnienia, które nie zna swojego Stwórcy.”

Perpetuum mobile

Animowana etiuda Agnieszki Buszewskiej pt. „Perpetuum mobile”, z 2009 roku. Warta obejrzenia. Do tego skojarzyła mi się ze snem sprzed parunastu lat; albo jeszcze wcześniejszym. Sen zawierał elementy steampunku, co dość dziwne, bo o steampunku się wtedy powszechnie nie słyszało. We śnie mój Tata opowiadał fantastyczną historię o magnetofonie szpulowym (takim jaki był nam znany w niedawnej przeszłości), który w całości był wykonany z metalowych cześci, nawet taśma magnetofonowa była łańcuchem – takim jaki jest przy rowerze. Że niby takie ludzie mieli jeszcze dawniej… Jakieś totalne kłamstwo 🙂

Perpetuum mobile (z łac. wiecznie ruchome) – hipotetyczna maszyna, której zasada działania, wbrew znanym prawom fizyki, umożliwiałaby jej pracę w nieskończoność.
Próby zbudowania perpetuum mobile podejmowane były już w XIII wieku, a szczególne zainteresowanie tą koncepcją przypadło na wiek XVI i XVII. Prace podejmowane przed XIX wiekiem mogą być uznane za próby rozwoju koncepcji naukowych, które nie zostały potwierdzone.

Według dzisiejszej wiedzy konstrukcje tego typu są niemożliwe i podejmowane obecnie próby są uznawane za pseudonaukę. Grono amatorów konstruktorów podejmuje tego typu próby, niekiedy twierdząc nawet, że opracowali udane konstrukcje oparte na nowych nieznanych ideach lub niepotwierdzonych zjawiskach i nieznanych źródłach energii. Ruch ten jest częścią ruchu wolnej energii.” /ciąg dalszy na Wikipedii/

Ten sam film w Ninatece: „Perpetum Mobile” >>