Dziki kraj

Zima minęła. Śniegi stopniały. Zdarza się czasem, że topniejący śnieg odsłania brzydsze elementy otoczenia. Zaraz po zimie polska rzeczywistość polityczno-społeczna stała się jeszcze smutniejsza. Przerażająca katastrofa pod Szczekocinami. Wynik błędów i zaniedbań wielu rządów, zwłaszcza ostatniego. Co więcej, katastrofa jest kolejnym w serii tragicznym wypadkiem na torach.

W tym samym czasie groteskowa afera solna. I parę innych skandali. Nie chce się nawet tego śledzić, nie chce się patrzeć na szarość. I to odczucie, że władza, a przynajmniej jej część, ma ludzi za idiotów. Władza oszukiwała kiedyś, za komuny. Dlaczego teraz?

Co gorsza, polska polityka przypomina walki plemienne w Afryce. Jedni wyrywają cenne dobra innym. Współpraca między ekipami – szczątkowa. W Afryce Hutu wymordowali Tutsi. Niektórzy wierzą, że również Smoleńsk był mordem politycznym. To ze zmęczenia, zmęczenia Polską.

Izaak Lewitan - "Marzec" (1895)

Izaak Lewitan – „Marzec” (1895) / źródło: Wikimedia Commons

Advertisements

3 thoughts on “Dziki kraj

  1. Maurycy Teo

    Hmmm… Nie jestem wielkim zwolennikiem tego, co w Polsce się dzieje, jak zachowuje się władza. Tusk przez 4 lata nic nie robił, żeby go ponownie wybrali. Jak go wybrali, zaczął bruździć. Polityka prorodzinna to becikowe, zabierane w tej chwili coraz większej ilości osób, podnoszenie Vat na ubranka dla dzieci, itp. No i oczywiście wydłużenie wieku emerytalnego, bo podobno nie istnieje inny skuteczny sposób, by pojawiło się więcej płatników składek emerytalnych. No nic dziwnego, jak w ten sposób się ludzi motywuje do rodzenia dzieci…

    Lubię to

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s