Archiwa miesięczne: Grudzień 2011

Ostatni dzień Starego Roku

Nadchodzi Nowy Rok. Jaki będzie? Pole do popisu dla jasnowidzów, numerologów i astrologów. Czy kolejny cykl obiegu Ziemi wokół Słońca przyniesie coś niezwykłego? Znany jasnowidz, Pan Krzysztof Jackowski „drży przed rokiem 2012”:

„Przebiegunowanie Ziemi, ogromny światowy konflikt… to rzecz drugorzędna, co to będzie. Taka sytuacja, jaką obecnie mamy na Ziemi nie może trwać wiecznie. Coś się wydarzy na pewno! To może być ostatnia szansa dla Ziemi, aby odzyskać równowagę.”

Jeśli ma nastąpić „odzyskanie równowagi”, naprawdę nie ma się czego bać.

Witaj Nowy Roku!

rosyjska kartka noworoczna, dzieci i choinka w lesie
Obrazek z подборки открыток «Новый год!» na Яндекс.Открытках

Religie

„Gdy motłoch przylgnie do jakiegoś mitu, spodziewajcie się rzezi albo, co jeszcze gorsze, nowej religii.”

— Emil Cioran („Sylogizmy goryczy”)

Niektóre mity stały się zaczątkiem zarówno religii, jak i rzezi. Najbliższe naszej kulturze – mit boga narodu wybranego i mit Zmartwychwstania. Ale także mit czystej rasy czy mit nieomylności nauki. Jedynym usprawiedliwieniem dla motłochu jest kierujące nim dążenie do poczucia bezpieczeństwa, prawdy, sprawiedliwości, harmonii, świętości i tym podobnych.

Boże Narodzenie

Boże Narodzenie

K. I. Gałczyński – „Przed zapaleniem choinki”

[…]
A podobno jest gdzieś ulica
(lecz jak tam dojść? którędy?)
ulica zdradzonego dzieciństwa,
ulica Wielkiej Kolędy.
Na ulicy tej taki znajomy,
w kurzu z węgla, nie w rajskim ogrodzie,
stoi dom jak inne domy,
dom, w którymżeś się urodził.
Ten sam stróż stoi przy bramie.
Przed bramą ten sam kamień.
Pyta stróż: „Gdzieś pan był tyle lat?”
„Wędrowałem przez głupi świat.”
Więc na górę szybko po schodach.
Wchodzisz. Matka wciąż taka młoda.
Przy niej ojciec z czarnymi wąsami.
I dziadkowie. Wszyscy ci sami.
I brat, co miał okarynę.
Potem umarł na szkarlatynę.
Właśnie ojciec kiwa na matkę,
że już wzeszła Gwiazdka na niebie,
że czas się dzielić opłatkiem,
więc wszyscy podchodzą do siebie
i serca drżą uroczyście,
jak na drzewie przy liściach liście.
Jest cicho. Choinka płonie.
Na szczycie cherubin fruwa.
Na oknach pelargonie
blask świeczek złotem zasnuwa,
a z kąta, z ust brata płynnie
kolęda na okarynie:
LULAJŻE, JEZUNIU
MOJA PEREŁKO,
LULAJŻE, JEZUNIU,
ME PIEŚCIDEŁKO.

(fragment)
/Konstanty Ildefons Gałczyński, 1947/

Nowy Rok

Sny

Dreams are illustrations… from the book your soul is writing about you.

/Sny to ilustracje… z książki, którą twoja dusza pisze o tobie./

~Marsha Norman

Bokeh 200mm f2.8

By Gregory F. MaxwellPGP:0xB0413BFA (By uploader) [GFDL 1.2 (www.gnu.org/licenses/old-licenses/fdl-1.2.html), via Wikimedia Commons

Kolor życia

Patrząc na zawartość kubeczka, nagle odkryła, że jej ulubionym kolorem jest kolor kawy z mlekiem. Odkryciu towarzyszyła doza radości i pewne zdziwienie. Rzecz miała miejsce sierpniowego popołudnia, na przedprożu jesieni, w porze gdy powoli zaczyna rosnąć znaczenie kawowych rytuałów. Samo doznanie było rzadkim zjawiskiem z kategorii olśnień duchowo-emocjonalnych. Tym bardziej niezwykłym, że nigdy nie miała swojego ulubionego koloru. Dlaczego nie zauważyła tego wcześniej? Tyle razy robiło się jej inaczej na duszy, gdy mieszając łyżeczką, patrzyła na rozpuszczającą się śmietankę w proszku.

Martwa natura w całości wygenerowana w komputerze (2006)

Martwa natura w całości wygenerowana w komputerze (2006)