Archiwa miesięczne: Sierpień 2011

Schönberg i jego trzynastki

Arnold Schönberg (ur. 13 września 1874 w Wiedniu), twórca dodekafonii, „powszechnie znany ze swej silnej wiary w przesąd feralności liczby trzynaście (triskaidekafobia; nawet takty mają u niego numery: 12, 12A, 14), zmarł 13 lipca 1951 w Los Angeles„.

/cytat z artykułu w Wikipedii/

Pollini, Schönberg, Op.19, 6 małych utworów fortepianowych (1911)

Eugenio Montale: „Czas i czasy” oraz „W dymie”

Czas i czasy

Jedyny czas nie istnieje: jego liczne pasma
prześlizgują się równolegle
często w przeciwne strony i rzadko
przecinają się. Zdarza się to wówczas,
gdy objawi się jedna prawda, ale wtedy
natychmiast wymazuje ją ten, kto czuwa
nad mechanizmem przemian. I znów się zapada
w jedyny czas. Lecz w owej chwili
tylko nieliczni żywi rozpoznali się wzajem,
mówiąc sobie żegnaj, a nie do widzenia.

(1962-1970)
/napisał Eugenio Montale/
/tłumaczyła Urszula Kozioł/

W dymie

Ileż to razy oczekiwałem cię na stacji
w zimnie, we mgle. Spacerowałem
pokaszlując, kupując nieważne gazety,
paląc Giuba, które potem wycofał minister
od tytoniu, ten głupiec!
Może pomyliłaś pociąg, przyjedziesz dodatkowym, może
Kurs odwołano. Wpatrywałem się w wózki
tragarzy, czy przypadkiem nie dojrzę tam
twego bagażu, i ciebie z tyłu, spóźnionej.
Wreszcie zjawiałaś się, ostatnia. Jest to wspomnienie
spośród wielu. Prześladuje mnie w snach.

(1962-1970)
/napisał Eugenio Montale/
/tłumaczyła Elżbieta Jamrozik/

Delvaux, Paul (1897-1994) - 1955 Solitude

Paul Delvaux – „Samotność” (1955)

Eugenio Montale – „Skrobaczka”

Czy sądzisz, że pesymizm
istniał naprawdę? Gdy patrzę
dookoła — nie dostrzegam śladu.
W nas też żadnego głosu
skargi. Mój płacz to tylko dysonans
wzbogacający harmonię wielkiego
Eldorado, którym jest Jutro.
Wyskrobaliśmy skutecznie
najmniejszy nawet wybuch myśli. Teraz
wszystkie barwy lśnią na naszej palecie
z wyjątkiem czerni.

(1962-1970)
/napisał Eugenio Montale/
/tłumaczyła Anna Cierniakówna/

Izaak I. Lewitan - "Burzowy dzień"

Izaak I. Lewitan – „Burzowy dzień” (1897)

Tempora

Tempus fugit, aeternitas manet.

/Czas ucieka, wieczność pozostaje./

Dla niektórych już tylko wieczność, dla mnie nadal jedno i drugie.

Czas ostatnio przyśpieszył. Mój czas. Którego coraz mniej i coraz bardziej nie wiadomo jak dużo jeszcze. I czas zewnętrzny. Zagadkowe katastrofy, zagadkowe zabójstwa i samobójstwa zdarzają się zbyt często. Zbyt często, aby nie powodować dodatkowego przyśpieszenia w czasie wewnętrznym.

***
12. Nie twórz teorii spiskowych (11. Nie wychylaj się)

Izaak Lewitan - "Nad wiecznym pokojem"

Izaak Lewitan – „Nad wiecznym pokojem” (1894)