Archiwa miesięczne: Październik 2010

„Tyle jest smutku…” Sergiusza Jesienina

Tyle jest smutku w naszym wzroku,
Zbyt gorzko przyznać, zbyt boleśnie,
Że tylko iw miedziany spokój
Pozostał nam w tym późnym wrześniu.

Inny odebrał mi spłoszenie
I dreszcz, i ciepło twego ciała…
W sercu, jesiennym nieskończenie,
Cisza się deszczem rozszemrała.

To nic. Przywyknę. Jak pociecha
Zrodziła się ta prawda prosta,
Że nic mnie w życiu już nie czeka,
Tylko ten deszcz i żółty rozkład.

A przecie byłem też zrodzony
Do świeższych barw, do czystych dźwięków…
Jak mało widzę dróg schodzonych,
Jak wiele popełnionych błędów.

Życie… ból… szczęście — mija wszystko…
Śmieszny fatalizm doczesności.
Ogród, jak nieme cmentarzysko,
Usiały brzóz odarte kości.

I my zemrzemy, przeszumimy
Na podobieństwo drzew ogrodu.
Próżno więc pragnąć pośród zimy
Kwiatów, co giną z przyjściem chłodu.

/napisał Sergiej Jesienin (1923)/
/tłumaczył Tadeusz Mongird/

jesienna droga, obraz

Magda Kępka – „Jesienna droga” / źródło

Zdziwienie

Koty mają czasami taki wyraz oczu, jakby się czemuś dziwiły. Mądre, refleksyjne zdziwienie. Dziwią się światu – wszechogarniającemu szaleństwu.

Brutalizacja życia codziennego, której obecnie doświadczamy, jest napędzana przez media. Agresja, pogarda, kłamstwa i manipulacje podsycają napięcia polityczno-społeczne. Do tego jeszcze ciągła prezentacja zbrodni, pornografii, dewiacji i wszelkiego rodzaju obrzydliwości. Większość osób nie posiada filtrów: anty-mediowego i anty-manipulacyjnego. Ludzie się gubią. Społeczeństwa nigdy nie były idealne, wysoce etyczne, były przeciętne. Ogromny wpływ mass-mediów na życie ludzkie powoduje szybko postępującą degenerację naszego świata.

***

Zabił z nienawiści. Jerzy Jachowicz: „Końca nie widać”

Kot

Logos

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.

Początek „Ewangelii według św. Jana”. Dla mnie zawsze był trudny do zrozumienia. Mistyczny, symboliczny, tajemniczy.

” …a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.” To chyba najważniejszy fragment. Życie jest światłem, które ma zwyciężyć ciemność, a więc jest święte. Należy je szanować bezwzględnie.

W teologii chrześcijańskiej Słowo (Logos) to Syn Boży, Jezus Chrystus.

A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.

W filozofii greckiej Logos znaczyło „rozum świata”.

Logos jest słowem wieloznacznym. Może oznaczać „rozum”, lecz także „słowo”, „myśl” i „prawo” (a także „kolekcja”); pochodzi od czasownika λέγω (lego), znaczącego „liczyć” (także „zaliczać” oraz „rozumować”), a także „mówić” i „zbierać”, „łączyć”, „układać”. Stąd u Heraklita ci, którzy słuchają logosu „mają jeden wspólny świat” – są połączeni we wspólnym zrozumieniu. Dochodzą tu do głosu trzy znaczenia terminu „logos” – 1. logosu się słucha, bo jest on słowem, 2. logos obdarza zrozumieniem, gdyż jest rozumem, 3. logos łączy ludzi, bo oznacza „połączenie”.

Żródło: Wikipedia

Wygląda, że św. Jan trochę uprościł kwestię. Dzięki tej prostocie, między innymi, powstała wielka religia. Religia, która miała posłużyć do jednoczenia, panowania i utrzymywania ładu społecznego.

Smoleńsk a prawda

Katastrofy lotnicze się zdarzają. To tu, to tam. Przyczyny katastrofy smoleńskiej ustali działająca w Rosji komisja. Na nic wartościowego nie czekam, gdyż wiem, że „ustalić przyczyny” w tym przypadku nie musi oznaczać „dojść do prawdy”.

babuszki-rosyjskie, russiandolls

„Nesting lies. Hatching truth”