Jesień i Salvador Dalí

I zaczęła się jesień. Wczoraj. Jesień ma tyle odcieni, że możnaby pisać o niej codziennie. Jesień sentymentalna, nostalgiczna, melancholijna, smutna, depresyjna, jakakolwiek. Jest też jesień makabryczno-paranoiczna, u Salvadora Dalí, w dziele pt. „Kanibalizm jesieni” („Jesienny kanibalizm”). Dalí jest jednym z moich ulubionych malarzy, jednak tego obrazu nie darzę podziwem. Między innymi dlatego, że zabija piękno słowa Jesień.

Te iberyjskie istoty pożerają się nawzajem jesienią, wyrażając w ten sposób patos wojny domowej uważanej przeze mnie za zjawisko z historii naturalnej, w przeciwieństwie do Picassa, który widział w niej zjawisko polityczne.

Salvador Dali - "Kanibalizm jesieni"

Salvador Dali – „Kanibalizm jesieni” (1936) / źródło

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s