Powódź

Po tragedii smoleńskiej przyszedł dramat powodzi.

Powódź przeraża. Przerażają ofiary w ludziach. Przerażają straty materialne i moralne. Przeraża zagrożenie, które jeszcze nie minęło. A załamuje świadomość, że wielka powódź sprzed kilkunastu lat nie wszystkich nauczyła, jak bronić się przed żywiołem wodnym. W wiele miejscach nadal brakuje rozwiązań, które minimalizowałyby skutki niszczącej siły wezbranych rzek. Zawiodły władze, centralne i lokalne. Trzeba będzie wyciągnąć z tego wnioski. Trzeba będzie coś zmienić w naszym kraju. Kraju chaosu i nieświadomości.

Przeraża wszystko, ale do głębi przejął mnie obraz kotka próbującego uratować się przed wodą. Przeżył dzięki strażakom. Wiele zwierząt nie przeżyło. Nie miały prawie żadnych szans.

woda

Reklamy

3 thoughts on “Powódź

  1. veroniso

    Nie wiem czy jest jakiś zakątek na świecie, gdzie istnieje skuteczna metoda walki z żywiołami. Chciałabym teraz słyszeć o heroiźmie powodzian, służb i samorządów. O trwodze, uczuciach, myślach jakie wywołuje wielka woda. Takie dziennikarskie opowiastki z helikoptera czy amfibii, niczego nie uczą. Niech staną przy workach, układają, śledzą przecieki, czują się odpowiedzialni za broniony przyczułek itp. Zupełnie inaczej wygląda powódź z tej perspektywy. Dzień i noc walczyć z wodą i przegrać, uciekać. To jest najprawdziwsza lekcja prawdy o człowieku i powodzi. Oskarżanie pojedyńczych ludzi za kataklizm jest naprawdę żenujące. Politycy, polityków, dziennikarze. Zamiast rozmawiać i organizować odszkodowania, pomoc, oraz działania zapobiegające kolejnym powodziom. U nas tak się dzieje, ale Prezydent (skopany z każdej strony) już podjął decyzje budowy wału na Kozanowie. Czy jak mama nie zauważy usterki w pralce i woda wyleje się na podłogę, wyrzuca się ją z domu? Są straty losowe, tak trudno to pojąć. Przepraszam za moje emocje. Ale dziękuję za podjęcie tematu. Pozdrawiam serdecznie, czekając na lepsze czasy.

    Lubię to

    Odpowiedz
  2. Moon Autor wpisu

    Dziś słyszałam w TV, że wtedy, w 1997 roku, powiedziano ludziom, że to była powódź stulecia/tysiąclecia, i że coś takiego się już raczej nie powtórzy za ich życia. Dlatego zbudowano domy na terenach zalewowych. Ktoś się pomylił. Klimatolodzy, hydrolodzy, władze, oni wszyscy razem? Deszcze nie były podobno aż takie ogromne, to domy stały tam gdzie nie powinny.

    P. S.
    1. „Nasz system ochrony przed powodzią to skansen”
    http://www.rp.pl/artykul/2,481275_Nasz_system_ochrony__przed_powodzia_to_skansen.html

    2. Wróblewski: „Siły państwa nie mierzy się łańcuszkiem ludzi dobrej woli podających sobie worki”
    http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/119200,kiedy-opadna-wielkie-wzruszenia.html

    Lubię to

    Odpowiedz
  3. Black Ops

    Dlatego zbudowano domy na terenach zalewowych. Ktoś się pomylił. Klimatolodzy, hydrolodzy, władze, oni wszyscy razem?

    Odpowiedź brzmi: brak planów zagospodarowania przestrzennego, brak wyobraźni w samorządzie i chętka na tanią ziemię – budowlańców, deweloperów – i samych końcowych nabywców. Tu nie trzeba było złej woli, przede wszystkim – braku wyobraźni – i tak to jest, że na „promocjach” cenowych po prostu się traci.

    Lubię to

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s