Silence

Lubię zimę, nie działa na mnie depresyjnie, tak jak czasami jesień, jakkolwiek odrobinę przeraża mnie jej mroźność i śnieżność. Oby nie trwało to aż do marca.

snow-cat-silence_4046402098_o

Śnieżny kot – Cisza / autor: T KONI – Flickr

Silence Speaks Volumes

„Cisza mówi wiele – Czasami przerażająco głośno.”

Tekst – mój, kadr z filmu „Wstręt” R. Polańskiego

Advertisements

6 thoughts on “Silence

  1. Obywatel

    Latem się do końca nie nacieszyłem (przez tego Saturna w Pannie mało kto się nacieszył), czekałem na jesień, a tu gruchnęła zima, którą dotyczczas może i lubiłem, ale teraz wydaje mi się że kompletnie mnie ogranicza. Ani trochę mnie nie bawi, że jednak nie ma tego globalnego ocieplenia – w sumie to wolę jak jest ciepło. Nie gorąco, ale ciepło. A przynajmniej na tyle, żeby nie trzeba było przedzierać się przez Profesjonalnie Odśnieżone Ulice Mojego Pięknego Miasta w rakach, żeby gryzący mróz nie atakował zewsząd i żeby można bylo wyciągnąć sobie rower, zrobić z 50 kilometrów i zażyć trochę ruchu wreszcie…

    Aktualnie jeszcze zima, jakże nie lubimy zim
    Nasze zmysły w karbach trzyma i rozkwitnąć nie da im

    I tak dalej.

    Dużo u Ciebie tego „Wstrętu” ostatnio, co może sugerować że jakaś paranoja się wkrada…? Hyh, może też zacznę sie wyrażać przez demotywatory, tyle że u mnie to chyba byłyby kadry ze „Skazanych na Shawshank” albo czegoś takiego…

    Lubię to

    Odpowiedz
  2. jolienne Autor wpisu

    Do paranoi jeszcze bardzo daleko. Jak sądzę 🙂 Tylko zmęczenie różnymi sprawami.

    Nie lubiłam nigdy lata, męczyły mnie upały. Ostatnio trochę bardziej je polubiłam.

    Zimę z kolei lubiłam. Prawdziwą ze śniegiem, dlatego ucieszyłam się, że w końcu taka się pojawiła. Jednak bardzo źle znoszę zimno.

    Aktualnie jeszcze zima, jakże nie lubimy zim
    Nasze zmysły w karbach trzyma i rozkwitnąć nie da im

    Nie pamiętam, kto to/co to.

    Hyh, może też zacznę sie wyrażać przez demotywatory, tyle że u mnie to chyba byłyby kadry ze “Skazanych na Shawshank” albo czegoś takiego…

    W zasadzie nie wyrażam się przez demotywatory, zawsze lepiej mi to szło przez pisanie. Staram się w nich stworzyć coś, z czego będę zadowolona, ale nie zawsze jestem.

    Lubię to

    Odpowiedz
  3. Pingback: Inni « Kratery

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s