Archiwum dnia: 2009-10-01

Szczepionkowy biznes

Obejrzałam dziś w „Faktach” TVN wypowiedź matki polskiego chłopca chorego na autyzm. W dniu przyjęcia szczepionki MMR II dziecko nagle zachorowało – zrobiło się bardzo pobudzone. Potem już nigdy nie odzyskało zdrowia, zapadło w autyzm. Niemniej nadal pewna część naukowców i lekarzy (choć nie wszyscy) zdecydowanie twierdzi, że ta szczepionka nie wywołuje choroby, o czym od czasu do czasu można poczytać również na blogach, zwykle w otoczce „świętego autorytetu” nauki zmieszanego ze świętym oburzeniem: przebadano setki tysięcy dzieci… nie znaleziono związku… nauka nie potwierdza… jak można siać panikę… to niebezpieczna propaganda…, prawda się gorzej sprzedaje niż sensacja…, itd. itp. Ewidentnie gdzieś dokonano oszustwa lub/i gdzieś popełniono błąd.

***
Szczepionkowy biznes

wolny umysłA tu fragment artykułu z tygodnika „NIE” pt. „Świnie szczepią ludzi”:

„… jawi się nam po prostu gruby szwindel, który nie jest aż tak trudny do wyobrażenia. Osobiście nie mam szczególnych kłopotów z uwierzeniem, że koncerny farmaceutyczne byłyby w stanie wypuścić nową odmianę wirusa – w końcu nie bardziej śmiertelną niż zwykła grypa sezonowa – żeby zarobić na sprzedawaniu nowej szczepionki.”