Kochanowski ma rację

»Po ogłoszeniu wyroku sądu, zgodnie z którym kobieta za nazwanie swojego sąsiada „pedałem” musi zapłacić 15 tys. zł zadośćuczynienia, pojawiły się głosy, że to terror poprawności politycznej. W uzasadnieniu wyroku szczeciński sąd przywołał rezolucję Parlamentu Europejskiego ze stycznia 2006 r., która podaje definicję homofobii jako „nieuzasadniony lęk i niechęć wobec osób homoseksualnych, biseksualnych i transseksualnych, oparty na takich uprzedzeniach, jak rasizm, ksenofobia, antysemityzm i seksizm”. Działacze praw człowieka ocenili wyrok jako bardzo dobry.«

»Rzecznikowi praw obywatelskich nie podoba się przede wszystkim sama definicja homofobii. – To fałszywa definicja, bo co to znaczy „nieuzasadniony lęk”? Kto ma decydować o tym, czy lęk jest czy nie jest uzasadniony? Weźmy znanego podróżnika Wojciecha Cejrowskiego. Ma przecież prawo być homofobem. Nie ma obowiązku być homofilem. Jeśli nakazujemy, za pośrednictwem sądu, nawet nie wprost, bycie homofilem, to przekreślamy znaczenie słowa tolerancja. Nie wolno mylić tolerancji z obowiązkiem akceptacji- mówi.«

Fragmenty artykułu „Każdy ma prawo być homofobem?” z gazeta.pl

Istotą lęku neurotycznego jest jego irracjonalność, a więc definicja homofobii jest idiotyczna. Ktoś się boi i nie jest temu winien. A ma być jeszcze karany za ten lęk, czyli za homofobię. Można go co najwyżej leczyć. Jednak kobieta dostała surową karę finansową. Kolejny absurd oderwanej od życia poprawności politycznej. Tylko krok do nazizmu.

***
Nazizm ma coś wspólnego z ateizmem. Największych mordów w XX. wieku dokonali ateiści. Piszę to jako agnostyczka.

ateizm-krytyka=obrazek

ateizm krytyka/ źródło: conservapedia

Advertisements

36 thoughts on “Kochanowski ma rację

  1. Agencik

    Przestancie z szczecinskim sadem, banda poukladanych ludzi po znajomosciach. Jak w wielu dziedzinach sponsorowanych przez panstwo. Bez kontroli zewnetrznej, robiaca co chce.

    Lubię

    Odpowiedz
  2. Moon Autor wpisu

    Przy okazji…

    Znani ateiści:
    Adolf Hitler – zbrodniarz wojenny, nazista, rasista, sprawca śmierci milionów ludzi
    Józef Stalin – pierwsze miejsce w księdze rekordów Guinnesa w kategorii masowe mordy
    Włodzimierz Lenin – teoretyk i ideolog komunizmu
    Markiz de Sade – libertyn, rozpustnik, od jego nazwiska pochodzi nazwa zboczenia „sadyzm”
    Anton Szandor LaVey – założyciel i najwyższy kaplan koscioła szatana
    Fryderyk Nietzsche – nihilista, twórca koncepcji nadczłowieka

    Lubię

    Odpowiedz
  3. Inspektor Lesny

    Dotyczy: Moon

    Adolf Hitler byl formalnie katolikiem, do konca zycia placil podatek koscielny.
    Z tego co wiem, nie poruszal kwestii swej wiary lub niewiary publicznie.
    Moge sie mylic, ale chyba twierdzil, ze to osobista sprawa kazdego czlowieka.
    Jednak uwazal, ze wiara nie jest usprawiedliwieniem, ani nie moze byc powodem do staniecia w opozycji do Panstwa Niemieckiego.
    Jak juz wyzej napisalem , nie jestem pewien.
    Moze ktos wie wiecej?

    Lubię

    Odpowiedz
  4. Inspektor Lesny

    Supplement
    Chcialbym dodac, ze Adolf Hitler realizowal i organizowal wole narodu niemieckiego, w odroznieniu do m. inn. Jozefa Stalina, ktory reprezentowal wole wlasna, i wole grupy wokol siebie.
    Nie reprezentowal woli ani narodu rosyjskiego, ani narodow wchodzacych w sklad ZSRR.

    Lubię

    Odpowiedz
  5. Inspektor Lesny

    Nie jestem zwolennikiem komplikowania spraw prostych.
    Wydaje mi sie, ze skoro byl katolikiem, nigdy nie wystapil z Kosciola, to najprawdopodobniej nie mial watpliwosci co do swego katolicyzmu.

    Lubię

    Odpowiedz
  6. Moon Autor wpisu

    @ronin
    „Można to też podpisać znani mężczyźni”

    Mam wrażenie, że ateizm mógł skutkować brakiem hamulców moralnych u tych osób. (Hitler to trochę inny przypadek – miał jakąś psychozę.)

    Lubię

    Odpowiedz
  7. Inspektor Lesny

    Dotyczy: Moon
    A.Hitler uzywal i mitologii starogermanskiej i wszystkiego co sie nawinelo do swych celow, gdy pasowalo do jego retoryki.
    Nigdzie z jego biografii jednak nie wynika, aby czcil jakiekolwiek „bostwa” .
    Germanskie. slowianskie, lub tez jakies „wlasne”

    Ma to posmak skandalu i sensacji dlatego chyba jest lansowane od czasu do czasu.

    Osobiscie wydaje mi sie , ze byl katolikiem, choc ani specjalnie zarliwym ani refleksyjnym.

    Lubię

    Odpowiedz
  8. Moon Autor wpisu

    Ma Pan chyba rację. W końcu przed śmiercią wziął ślub w bunkrze. Chciał trzymać się jakichś zasad. (Tylko nie wiem, czy był to ślub katolicki.)

    Lubię

    Odpowiedz
  9. ronin

    „Mam wrażenie, że ateizm mógł skutkować brakiem hamulców moralnych u tych osób.”
    A ja mam wrażenie, że nie wiesz co to jest ateizm. To tylko brak wiary w bogów. Nie mówi nic o wyznawanych wartościach moralnych, poglądach na naukę, życie ludzkie itd.

    Link to tej strony pokazuje niezłą hipokryzję. Z jednej strony wskazuje ludzi którzy byli ateistami i popełnili zbrodnie, a niżej jest próba tłumaczenia zbrodni które były czynione w imieniu religii. I tu chyba jest pies pogrzebany. Czy to, że ktoś jest ateistą to oznacza jednocześnie, że popełnia zbrodnię w imię ateizmu? Podobno Hitler był wegetarianinem, to może popełniał zbrodnie w imię wegetarianizmu?
    Hitler popełniał zbrodnie w imię nazizmu, Stalin – komunizmu, a krzyżowcy – religii i boga.

    Lubię

    Odpowiedz
  10. Moon Autor wpisu

    Wiem, że nie każdy ateista jest złym człowiekiem, podobnie jak nie każdy chrześcijanin jest dobry. Wiara w Boga to całkiem osobista, intymna sprawa. Wyznawany system etyczny – już nie.

    Jednak ateizm może otworzyć jakąś furtkę w psychice, za którą już tylko jest zbrodnia. Chrześcijaństwo, i inne religie, mają zestaw stałych, niezmiennych zasad, w ateizmie istnieje dowolność wyznawanych poglądów moralnych, że tak się wyrażę.

    Wierzę w Boga, blisko mi do chrześcijaństwa, ale nie czuję się prawdziwą chrześcijanką. Stosuje się jednak do najważniejszych przykazań.

    Co do Hitlera, był chorym człowiekiem, miał trudne dzieciństwo. Widziałam film na ten temat.

    Lubię

    Odpowiedz
  11. ronin

    „Chrześcijaństwo i inne religie mają jakiś zestaw stałych, niezmiennych zasad”
    I co robią z nimi wierzący?Naginają zasady, interpretują, tłumaczą swoje złe uczynki wolą boską, osobistym kontaktem z bogiem itd.

    I zauważ, że z góry założyłaś, że te stałe, niezmienne zasady są zawsze dobre? A to przecież nie prawda. Cała Biblia jest przecież interpretowana zgodnie z duchem czasu. Skąd wiemy, że fragmenty o niewolnictwie, oddawaniu kobiety za żonę gwałcicielowi, zabijaniu nieposłusznych dzieci, kamieniowaniu trzeba ignorować? Mówi nam o tym nasza moralność która rozwijała się i która całą masę „niezmiennych zasad” z Biblii posłała do kosza.

    Lubię

    Odpowiedz
  12. Moon Autor wpisu

    Masz rację w pewnych kwestiach.

    Bywają chrześcijanie ślepo stosujący stare, negatywnie zweryfikowane, zasady biblijne. Bywają i tacy, którzy dostosowują zasady religii do swoich prywatnych celów i przemyśleń.

    Myślę, że mądrzy ludzie mają swoją „wewnętrzną busolę” mówiącą im, co jest dobre, a co złe. I z tego wypływa ich Wiara w Boga. Boga niezależnego od żadnej religii. Ale dla ludzi prostych i ograniczonych umysłowo potrzebne są jakieś odgórne zasady.

    Lubię

    Odpowiedz
  13. M.

    Ateizm może być też początkiem prawdziwej wiary, a także zupełnie innego, można by powiedzieć, głębszego pojmowania Boga.
    Tak jak u Manichejczyków:
    „Gdyby nie było ciemności, człowiek nie odczuwałby swojego zepsucia, a gdyby nie było światła, nie byłoby nadziei na odrodzenie” (Blaise Pascal)

    Bardzo podoba mi się Twój blog, będę zaglądać i komentować.

    Lubię

    Odpowiedz
  14. Moon Autor wpisu

    Zgadzam się. Też przez pewien okres czasu (nie pamiętam już jak długo) nie wierzyłam w Boga. Potem powoli zaczynałam w coś wierzyć. W coś mało konkretnego, bardziej w jakąś siłę niż osobę mistyczną.

    P.S.
    Miło mi, że się podoba. Już myślałam, aby przestać pisać, choć piszę głównie dla siebie.

    Lubię

    Odpowiedz
  15. maciek

    Hitler w bukrze wziął ślub państwowy. Choć do końca życia FORMALNIE był członkiem Koscioła, to świadczy raczej na niekorzyść Kościoła, a nie na korzyść Hitlera. Ideologia nazistowska wyrosła z socjalizmu połączonego dopiero w drugiej kolejności z nacjonializmem. Hitler i NSDAP nienawidzili wszystkiego co chrześcijańskie i gardzili tym, a Kościoły traktowali instrumentalnie. Z tego, co czytałem Hitler wierzył w przeznaczenie, ale raczej jako nieosobowa siła, więc bliżej mu było jednak do ateizmu. Są też pewne teorie, że był oklultystą, ale dowodów nie ma. Aha, nie ma też żadnego dowodu, że Hitler był psychopatą, albo cierpiał na jakąkolwiek chorobę psychiczną, poza depresją.

    Lubię

    Odpowiedz
  16. Moon Autor wpisu

    W takim razie znowu go zaliczę do ateistów.

    Widziałam film dokumentalny, gdzie przytoczono opinie amerykańskich psychologów z czasów wojennych i powojennych. Tam był przedstawiony jako kompletny „psychol”.

    Lubię

    Odpowiedz
  17. maciek

    No tak, ale to raczej była propaganda wojenna. Oczywiście jego decyzje były destrukcyjne i chore (w potocznym znaczeniu), ale nie wynikały z choroby. Gdy podczas procesu w Norymberdze badano innych zbrodniarzy hitlerowskich, okazało się, że zdecydowana większość nie ma żadnych chorób psychicznych (Hitlera oczywiście nikt nie zbadał). Po prostu zło nie wynika z choroby, ludzie mogą stać się źli pod wpływem ideologii, przekonań, egozimu, fanatyzmu etc, więc również ateizm ma wpływ na zachowania (np. w kwestii aborcji). Jeżeli wspomniani przez Ciebie „panowie” wierzyli, że życie to walka o byt (rasowa lub klasowa) to życie innych napradę niewiele dla nich znaczyło.

    Tak w ogóle, to fajny post. Pan Kochanowski rzeczywiście w wielu sprawach zachowuje trzeźwość i zdrowy rozsądek.

    Lubię

    Odpowiedz
  18. Moon Autor wpisu

    @Maciek

    „Po prostu zło nie wynika z choroby, ludzie mogą stać się źli pod wpływem ideologii, przekonań, egoizmu, fanatyzmu etc, więc również ateizm ma wpływ na zachowania (np. w kwestii aborcji).”

    Właśnie.
    Gołym okiem widać zło w wykonaniu ludzi zupełnie zdrowych psychicznie, a jednak moralnie wypaczonych. Np. nie mogę zrozumieć postawy tzw. lewaków w kwestii aborcji. Naukowcy udowodnili, że już kilkudniowy zarodek jest przyszłym człowiekiem (w fazie prenatalnej). Ludzie mówiący, że to tylko płód, który można zabić, są dla mnie totalnymi „porąbańcami”. Niestety jest ich ogrom. Tu w sieci też.

    „Jeżeli wspomniani przez Ciebie “panowie” wierzyli, że życie to walka o byt (rasowa lub klasowa) to życie innych naprawdę niewiele dla nich znaczyło.”

    Otóż to. Walka klas, walka o byt, ewolucja, darwinizm społeczny… A kończy się na mordach – na mniejszą lub większą skalę.

    Lubię

    Odpowiedz
  19. Moon Autor wpisu

    Obama sprzyja aborcji, a mimo to został wybrany w tak religijnym kraju jak Stany Zjednoczone. Nie rozumiem tego.

    Są głosy, ze grozi nam przeludnienie, więc aborcja może być jeszcze bardziej akceptowana przez rządy.

    Lubię

    Odpowiedz
  20. maciek

    Są tak naprawdę dwie Ameryki, dwie istniejące obok siebie, dwie tolerujące się nawzajem, ale konkurujące cały czas, co widać podczas wyborów. Jest Ameryka religijna, zbudowana na Biblii, judeochrześcijańska, ta konserwatywna, kowbojska, ze szkółkami niedzielnymi, farmami, piosenkami country etc. I ta druga, zbudowana na wolności jednostki, liberalna, kalifornijsko-nowojorska, akceptująca wszystko i wszystkich, rozporkowa, rock’n’rollowa. Za pierwszą stoi przemysł zbrojeniowy, naftowy, wojsko i cała ta potęga amerykańska na świecie. Za drugą przemysł rozrywkowy, największa gałąź przemysłu amerykańskiego. Jedna ameryka jest rasistowska, druga proaborcyjna. Obie się nigdy nie dogadają, więc są dwie partie i raz wygrywa jeden, a raz drugi. Bush był półgłówkiem, ale pierwsza Ameryka go poparła bo Al Gore był liberałem (więc jakoś puszczał oko do aborcjonistów). Obama, choć liberał, wygrał, bo ludzie już nie chcieli wojny, zbrojeń, chcieli zmian, wstydzili się za Busha, jak Polacy w 1995 za Wałęsę, a w 2007 za PiS. Obama ma też negatywny stosunek do Biblii, był oskarżany o sympatię do islamu (na drugie ma Hussein), ale jakoś pozyskał ten środkowy elektorat, o który zawsze jedt walka. I wygrał, nie dzięki aborcji, ale dzięki liberałom, przemysłowi rozrywkowemu i nieudolności Busha.

    Lubię

    Odpowiedz
  21. Inspektor Lesny

    No, nie wiem czy to miejce na takie pytania, ale nie moge sie nadziwic, ze wykreowane „pojecia” nie istniejace w rzeczywistosci zaczyna sie uzywac w mowie potocznej.
    Tak jak by byly oczywistoscia.

    „Biblii, judeochrześcijańska, ta konserwatywna”

    Co to takiego, ten „judeochrzescijanizm”?
    Bo w mych uszach brzmi to jak: „kwadratowe kolo”
    „polska niemieckosc” „zlodziejska uczciwosc” itp.

    Lubię

    Odpowiedz
  22. Maurycy Teo

    Ronin, oczywiście są tacy „chrześcijanie”, którzy do dziś Stary Testament i jego Prawa traktują na równi z Ewangelią. Ale to właśnie z Ewangelii wynika obalenie tych praw, o których piszesz jako niezmiennych. Jesteś chrześcijaninem – przestrzegasz Ewangelii.

    A to, co Twoim zdaniem jest opisem Wielkiego Wybuchu, jest również opisem ateistycznego nań spojrzenia. Jeśli uważasz, że nie jest to „definicja” ateizmu – podaj mi jak, zdaniem ateistów, rzeczywiście przebiegał tzw. Wielki Wybuch i skąd się wziął, u licha!

    Lubię

    Odpowiedz
  23. Moon Autor wpisu

    @Inspektor Leśny
    W zasadzie ma Pan rację, bo to co judaistyczne nie może być chrześcijańskie. I na odwrót.

    Ale chrześcijanie mają ten sam Stary Testament, co żydzi.

    Lubię

    Odpowiedz
  24. Maurycy Teo

    Moon, owszem, ten sam ST, ale interpretowany w świetle Ewangelii. Stary Testament nie jest gorszy od Nowego, ale sam, bez Nowego, bez Chrystusa jest tylko przedbiegiem, zapowiedzią. Zapowiedzią tego, co musiało nastąpić i zmienić się wraz z życiem ziemskim Jezusa Chrystusa.

    Lubię

    Odpowiedz
  25. Moon Autor wpisu

    Ja rozumiem to tak:

    Judaizm jest anachroniczną, mało humanistyczną religią, dopuszczającą do łask naród wybrany, Żydów, reszta to „goim” czyli bydło.

    Chrześcijaństwo jest religią nowoczesną, religią równości wszystkich ludzi.

    Pan Bóg wyciągnął rękę do żydów, ale oni go odrzucili zadufani w siłę własnej rasy-religii. Ortodoksyjny judaizm ma sporo wspólnego z rasizmem.

    Lubię

    Odpowiedz
  26. maciek

    „…“Biblii, judeochrześcijańska, ta konserwatywna”
    Co to takiego, ten “judeochrzescijanizm”?…”

    Oj, to zupełnie nie o to chodziło. Ta konserwatywna Ameryka jest określana jako judeochrześcijańska, gdyż odwołuje się zarówno do wartości judaizmu, jak i chrześcijaństwa. Żydzi i chrześcijanie stanowią w Stanach podobną siłę i tak określa się ich charakter.

    Lubię

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s