W mroku

Kogo żałować w ciepłe,
Ciche wieczory?
Ludzi
Ze skrzyżowania.
Z rozdroża
Historii i socjologii.
Niczemu nie winnych.
Ofiar
Burz dziejowych.
Zawirowań historii.
Bitew i wojen.
Zamachów i puczów.
Przewrotów i rewolucji.
Transformacji i ewolucji.
Przyśpieszeń i zwolnień.

Ich nieświadome poświęcenie.
Ich nieunikniony przydział bólu.
Dla mojego względnego spokoju.

ogień w kominku, płonące polana
źródło

Reklamy

36 thoughts on “W mroku

  1. zeruya

    Wiele zawdzięczamy tym, którzy byli przed nami.
    Może jako socjolog powinnam, lepiej znać historię.
    Przemyślę 🙂
    Na naukę nigdy za późno

    Polubienie

    Odpowiedz
  2. Moon Autor wpisu

    To „daleko idąca metafora” z tą socjologią 🙂

    Nie studiowałam ani historii, ani socjologii, ale w historii orientuję się lepiej. Sporo się kiedyś jej uczyłam, przed studiami (do egzaminów wstępnych) i na studiach.

    Polubienie

    Odpowiedz
  3. zeruya

    Moon – no ja się domyślam, że metafora :)))
    Tym niemniej chciałabym lepiej znać historię!!!

    … pozwala lepiej dostrzeć kontekst teraźniejszości

    Polubienie

    Odpowiedz
  4. Moon Autor wpisu

    Podkreśliłam, że to metafora, bo nie do końca udało mi się oddać pierwotny zamysł wiersza. Zabrakło słów. Kiedyś może napiszę to lepiej, z lepszymi metaforami 🙂

    Mnie trochę przeraża teraźniejszość w kontekście mojego rozumienia historii. Boję się nadejścia kolejnej rewolucji.

    Polubienie

    Odpowiedz
  5. blunderbuss

    A można zapytać czego metaforą jest „skrzyżowanie historii i socjologii”? Chodzi o studia międzywydziałowe?

    Polubienie

    Odpowiedz
  6. Moon Autor wpisu

    Wiersz nie dotyczy edukacji, więc na pewno nie są to studia międzywydziałowe.

    Metafor nie da się do końca przełożyć na prosty język. Metafory są po to właśnie, aby były nieprzekładalne, a jednocześnie pełne nowych znaczeń i skojarzeń.

    Ta przenośnia jest akurat całkiem prosta, jeśli chodzi o jej przybliżony sens, więc dziwi mnie Twoje pytanie. Przemiany historyczne pociągają za sobą zmiany ekonomiczne i zmiany społeczno-psychologiczne.

    P.S.
    Licentia Poetica
    http://portalwiedzy.onet.pl/51882,,,,licentia_poetica,haslo.html

    Polubienie

    Odpowiedz
  7. Moon Autor wpisu

    Moim zdaniem jest poprawna. Ja też posiadam stosowne wykształcenie, jak i owi językoznawcy.

    Miałam wątpliwości co do słowa „zarzyna”, na co zwróciłam u Ciebie uwagę, ale słownik podaje, że jednak „zarzynać”. Niemniej spotykam wszędzie obie wersje: „zażynać” i „zarzynać”.

    Jeśli ma razić, może zmienię na znacznie częstsze „w mroku”.

    Polubienie

    Odpowiedz
  8. defendo

    Nigdzie nie spotkałam wersji „zażynać”. Razi też pewnie „nie winnych”, ale dopuszczalne jako opozycja. W prozie – nazwijmy ją – użytkowej – nie do przyjęcia.
    Gratuluję kwalifikacji podobnych do tych, które ma prof. Miodek.
    Nie zmieniaj, to naprawdę Twój stół, niepotrzebnie się odezwałam, każdy ma prawo do własnych błędów i odkryć. Po prostu dość często recenzuję wiersze. Twojego – nie. Zwróciłam tylko uwagę na dziwną formę przyimka. „We” używane jest w połączeniu z wyrazem zaczynającym się od zbitki spółgłoskowej „wr-„, „fr-„, „wł-„, więc „we Wrocławiu” i „we fraku”. Nie można powiedzieć „we wirze” lub „we domu”, „we Warszawie”(Jan Miodek, „Ojczyzna polszczyzna dla uczniów”, Warszawa 1991, s.17).
    Możesz, oczywiście, skasować ten komentarz. Zrozumiem.

    Polubienie

    Odpowiedz
  9. Moon Autor wpisu

    Nie zamierzam kasować.
    Nie tylko Miodek ma prawo do własnego zdania w kwestii poprawności. Każdy inny polonista również. Wiele osób stosuje starsze zasady tylko dlatego, że uważa je za słuszniejsze od nowszych, albo się po prostu do nich przyzwyczaił.

    Według dawnego „Słownika poprawnej polszczyzny” Stanisława Szobera, z 1969 roku, „w” przybiera postać „we” w położeniu przed zbiegiem dwóch lub więcej spółgłosek. Czyli moje „we mroku”. Szober nie wyszczególniał, jakich konkretnie spółgłosek.

    Poszukaj „zażynać” w sieci. Pełno tego, w różnych miejscach.
    http://www.google.pl/search?q=za%C5%BCyna%C4%87&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

    „Nie winny” jest zupełnie poprawne, bo nie jest to tutaj przymiotnik „niewinny”. Piszemy przecież „niczemu nie (jest) winien”, ja napisałam „niczemu nie winnych”, czyli „niczemu nie (są) winni”.

    Nie musisz recenzować moich wierszy. Były już recenzowane.

    Polubienie

    Odpowiedz
  10. defendo

    Własne zdanie to można mieć, ale istnieje jeszcze norma językowa – i decyzje Rady Języka Polskiego, poszczególni poloniści nie mają prawa decydować o tym ,co jest poprawne, dopiero chaos by się zrobił! Można uważać, że poprawnie jest „poszłem”(jak przed wojną),”umią”, „ochżesz” ale żaden szanujący się polonista nie będzie uczył swoich podopiecznych, że takie formy są dopuszczalne.

    Polubienie

    Odpowiedz
  11. Moon Autor wpisu

    W poezji obowiązuje tzw. Licentia Poetica…

    Jednak formy „we mroku” użyłam głównie dlatego, że uważam ją za naturalniejszą. Bez zbędnego nagromadzenia trzech spółgłosek dźwięcznych obok siebie w krótkiej dwusylabowej wypowiedzi.

    Nie uczę i nie uczyłam polskiego. Nie wiem więc, jakie byłoby moje podejście do nauczania takich rzeczy.

    Polubienie

    Odpowiedz
  12. defendo

    A „zdrada”? Trzy dźwięczne… „pozdrowienie”, „wezbrał” itp. Przecież nie powiesz „we drodze” – a też trzy dźwięczne.

    Polubienie

    Odpowiedz
  13. Moon Autor wpisu

    Oczywiście są to dobre przykłady trzech dźwięcznych obok siebie, ale trzy pierwsze – to całe, oddzielne wyrazy.

    Nie, nie powiem „we drodze”, choć słyszałam to gdzieś. Niemniej łatwiej wymówić „w drodze” niż „w mroku”, i przy tym drugim jakoś nieładnie to brzmi.

    Polubienie

    Odpowiedz
  14. Sadoq

    Normy językowe mają zastosowanie akademickie i służą do nauczania, ale określane są w oparciu o to, co się dzieje w praktyce. Dlatego normy też podlegają zmianom.

    Z pokładów pamięci wydobywam pewne zdarzenie z przed wielu wielu lat. Pewien znany literat zapytał profesora językoznawstwa o poprawność użytej formy. Profesor odpowiedział: Ależ to Pan jest fachowcem od języka, ja tylko badam go i o nim nauczam(-:

    Polubienie

    Odpowiedz
  15. Moon Autor wpisu

    @Sadoq
    „Normy językowe mają zastosowanie akademickie i służą do nauczania, ale określane są w oparciu o to, co się dzieje w praktyce. Dlatego normy też podlegają zmianom.”

    Właśnie do tego zmierzałam… Kilka tygodni temu też pisałam o tym zjawisku w komentarzach (przy okazji przecinków).

    Polubienie

    Odpowiedz
  16. Nachasz

    @Moon
    [i]Jednak formy “we mroku” użyłam głównie dlatego, że uważam ją za naturalniejszą. Bez zbędnego nagromadzenia trzech spółgłosek dźwięcznych obok siebie w krótkiej dwusylabowej wypowiedzi.[/i]

    Widzę tu tylko jedną dźwięczną – „w”. „m” oraz „r” to spółgłoski sonorne, nie można ich zatem zaliczyć ani do dźwięcznych, ani do bezdźwięcznych.

    Polubienie

    Odpowiedz
  17. maria

    Od tego stosownego wykształcenia to się Pani Moon we głowie poprzekręcało. Dorabia Pani ideologię do każdego ze swoich irracjonalnych – moim zdaniem – pomysłów. Gratuluję dobrego samopoczucia. Ciekawe, czy ktoś te cudne wiersze opublikowałby ( poza Panią oczywiście).
    Ale, jasne jest. że nikt się na rzeczy nie zna, równie dobrze, co Pani Moon!. Autorytet blogowy!
    Dzięki Bogu, że tylko tutaj można to czytać…
    Przepraszam, nie mogę się powstrzymać tym razem.

    Polubienie

    Odpowiedz
  18. Moon Autor wpisu

    Panie Mario, bo jesteś, jak mówiłeś, mężczyzną

    Moje wczesne wiersze z przełomu lat 80/90 były wydane, w zbiorze z twórczością innych, nie byle jakich, autorów (są tu na blogu te stare wiersze).

    Na razie nie zabiegam o wydawanie czegokolwiek więcej.

    A tak w ogóle, to co Ci się nie podoba? Że sobie napisałam „we mroku” zamiast „w mroku”?

    Polubienie

    Odpowiedz
  19. maria

    Uczciwie: wiersz niezły, podoba mi się, pasuje do mojego oglądu rzeczywistości; krótko i na temat. Tak lubię, bez zbędnych ceregieli.
    Natomiast użycie „we” rani moje poczucie estetyki, jest nie do zaakceptowania.
    Ale… to Twoja twórczość, Twój blog, możesz wszystko.
    Szanuję prawo do własnych pomysłów i ich realizacji.
    Nie akceptuję natomiast dorabiania ideologii i przekonywania, że białe jest czarne. Wolno mi. Wolny człowiek jestem. Howgh.

    Polubienie

    Odpowiedz
  20. Moon Autor wpisu

    Zastanawiałam się kilka chwil wtedy, gdy dawałam tytuł, czy dać „w” czy „we”. W końcu stanęło na „we”, bo moim zdaniem ta forma akcentuje miejsce, czyli słowo „mrok”. Choć nie jest to forma częsta, a więc uznawana jest za niepoprawną. W Google znalazłam tylko jedno takie użycie, oprócz mojego:
    http://www.google.pl/search?q=we+mroku&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

    Mojego poczucia estetyki to nie rani. Może także dlatego, że tu na Północy ludzie mówią inaczej niż w innych rejonach kraju.

    Jeśli to tak razi, zmienię na „w”.

    Polubienie

    Odpowiedz
  21. Schicha

    Panie/Pani Mario,
    1.startowanie do wiersza/poetki/ z takim sarkaznem rani moje poczucie przyzwoitości,TEM bardziej,że nie
    poparte argumentami trąci pustosłowiem i żółcią.
    2.probierz przystawania poezji do rzeczywistości jest
    chybioną formą jej oceny.
    3.”ceregiele”????,co tam we „waszym”mniemaniu znaczy,
    są jak najbardziej wskazane w poezji.”CEREGIEL” w formie metafory-najpyszniejsze ciastko dla wyobraźni.
    4. a co „waszość” na to ?:
    „to życie
    tak się mnoży
    źrebi cieli
    rodzi prosi
    szczeni mieni….”
    poeta uznany przez R.Kapuścińskiego,Sandauera….

    Czasem warto przeczytać całego psa,a nie dopaść ogona
    i we szale ogryzać .
    p.s.”szale”,to nie fragment odzieży roboczej.

    Polubienie

    Odpowiedz
  22. Inspektor Lesny

    Dotyczy: Moon
    Watek o poprawnej pisowni wydaje mi sie komiczny.
    Dlatego , ze jakies 10-12 lat temu mialem podobne, choc bardziej , hm, brutalne klopoty z polskimi znakami w polskim urzedzie na polnocy Polski.
    Do dzis sa chyba nie rozwiazane.
    Ale do tego powroce pozniej jesli mozna.
    Ale teraz mam do Pani pytanie. Dotyczy to spraw technicznych.
    Rozumiem, ze ze sprawami technicznymi do kobiety to moze nie bardzo, ale ci ktorych pytalem nic nie wniesli, tylko jak to zwykle bywa, stwierdzili ze jestem po prostu glupi.
    Tak tez byc moze, jednak to mi nic nie wyjasnia.
    Chcialbym wyjasnic, ze na komputerach znam sie dosc dobrze, od strony fizycznej (hardware) jednak wordpress mnie zadziwia.
    Pisalem troche u Pana hlb i ze zdziwieniem zauwazylem ze czas (data i godzina) sie nie zgadza z faktycznym czasem wpisu. Np. pisalem o godzinie 16_30 do 16_35 a na wpisie stoi 14_20
    W moim komputerze czs jest poprawny, i w BIOS i na poziomie OS. Strefa czasowa Polski i miejsca skad pisze tez jest ta sama.
    Moje pytanie brzmi: co to jest?

    Polubienie

    Odpowiedz
  23. Moon Autor wpisu

    @Inspektor Leśny

    Hlb, jak sam pisał, mieszka w Londynie. Dlatego pewnie ma na blogu czas GMT, godzina do tyłu, a że mamy czas letni dochodzi druga godzina do tyłu.

    Ja na swoim blogu ustawiłam środkowoeuropejski czas letni. Można sobie ustawić dowolną strefę czasową w komentarzach i datach notek. On nie przestawił czasu.

    Polubienie

    Odpowiedz
  24. Inspektor Lesny

    Dotyczy: Schicha, Moon
    Alez skad, zadne noze, zwykly wapros.
    Dziekuje, to mi wyjasnia sprawe.
    Moze nic waznego, ale siedzialo mi w glowie.

    Polubienie

    Odpowiedz
  25. Inspektor Lesny

    Dotyczy: Moon
    Tutaj, gdzie mieszkam, tzn. w Szwecji jest taki pan co sobie przybral nick ” Språkpolisen”
    To sie wyklada „Policjant jezykowy”.
    Nigdy nie ma zdania w temacie.
    Jezdzi po blogach, forach, nawt na strony wladz i urzedow i poprawia bledy. Pisownie, interpunkcje, wszystko.
    Co ciekawe, nigdy sie nie pomylil, i, o ile wiem nikt sie z nim nie sprzecza, tylko poprawiaja.
    Ot, ekspert.
    Moze w Polsce by sie taki przydal.
    Choc zastanawiam sie jak dlugo pozwolono by mu zyc…

    Polubienie

    Odpowiedz
  26. Moon Autor wpisu

    Przydałby się i u nas taki „policjant językowy” na blogach. Wielu blogerów, nawet tych bardzo znanych, nagminnie robi przerażające błędy – nie tylko ortograficzne, także gramatyczne, stylistyczne i inne.

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s