Utracony

Nagle bardzo zabrakło jej tej miłości do niego. Kilka jego zdań, parę gestów, a potem straciła kogoś kochanego i bliskiego. Było jej ciężko, prawie rozpaczała. I co miała teraz zrobić? Pójść i prosić go o opowiedzenie jakiejś pięknej historyjki, która ją zauroczy, i na nowo przyciągnie do niego? A zresztą jak miała to zrobić? Nie mogła już na niego patrzeć. Starała się wzbudzić w sobie dawną czułość, ale wtedy coś się w niej zacinało i zaczynała płakać. Gdy zadzwonił wieczorem, nie chciała z nim rozmawiać. Wymuszał z niej słowo po słowie. W końcu zapytał, jak spędziła dzień, i jak się czuje… Wtedy go odzyskała.

Advertisements

One thought on “Utracony

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s