Gra w emocje

A: Po cóż bawisz się w te swoje gry z mężczyznami? Myślisz, że w ten sposób coś zyskasz? Znajdziesz tego najlepszego? Bądź taka jak inne, albo po prostu bądź sobą… To ci się najbardziej opłaci.
B: Każda gra przynosi jakiś zysk lub stratę, ewentualnie to i to. Ja wolę stracić wszystko niż zyskać niewiele. Dlatego ciągle gram.
A: Emocjonalny hazard. A jeśli skończysz jako zupełna bankrutka?
B: Kto nie ryzykuje, ten niczego nie ma.
A: Naprawdę nie wiem, czego Ty chcesz… Większej, prawdziwszej miłości, czy większej pewności?
B: Jednego i drugiego.

"Cisza" autorstwa donjuki

Advertisements

18 thoughts on “Gra w emocje

  1. emerencjanna

    „Kto nie ryzykuje, ten niczego nie ma.”
    Cholera jasna. Niby to wiem, a zawszę się łudzę, że można się obejść bez ryzyka.

    „A: Naprawdę nie wiem, czego Ty chcesz… Większej, prawdziwszej miłości, czy większej pewności?
    B: Jednego i drugiego.”
    Tylko czy to czasem nie jest próba łapania dwóch sroczek za ogonek? 😉

    Lubię

    Odpowiedz
  2. mariusz

    miłość to wiara w to co się czuje i pewność że się to czuje inaczej ktoś się okłamuje że coś czuje. I okazuje się że to zakłamanie samego siebie, bo samotność bo już mi się znudził partner. Tragiczne.

    Lubię

    Odpowiedz
  3. ja ;)

    no a ja uważam, że miłości nie da się zdefiniować i tyle 😉

    „jak się ma miękkie serce to trzeba mieć twardą dupę” i tle moi drodzy ;D

    pzdr. ;*

    Lubię

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s