Archiwum dnia: 2009-02-04

Nienapisane opowiadanie

Przyszedł mi wczoraj do głowy początek opowiadania o kobiecie. Takiej emanującej czystą kobiecością. Która, jak tylko spojrzy na mężczyznę, od razu go zdobywa. Realizm przemieszany z fantazją, ale nie umiem opowiedzieć, jak by to wyglądało; zawsze dopiero pod koniec wychodzi, co miało wyjść. I to jeszcze wychodzi w przybliżeniu. Słowo generuje słowo w nigdy nie kończącym się „akcie twórczym”, a każda historia jest tylko jednym z wielu możliwych wariantów. I czasami trudno zdecydować, który wariant jest lepszy.

Za mało mam teraz sił, aby wyprodukować tę opowieść. Zmęczenie zimowe. Zawsze znajdzie się pod ręką odpowiednio nazwane zmęczenie, gdy z jakichś powodów nie chce się czegoś robić. Teraz akurat mam chwilowy uwiąd wiary we własne zdolności literackie. Ponadto, jak sobie człowiek przejrzał niektóre blogi literackie z tego ostatniego konkursu, to złośliwie może powiedzieć, że odechciało mu się literatury blogowej na długi czas i sam boi się cokolwiek popełnić w obecnym momencie.

Kate-Hardy_winter-freeze1

Kate Hardy „Winter freeze” / źródło: seeart.co.uk