Archiwum dnia: 2009-01-18

Skąd ja cię znam…

„Wielonickowiec”, czyli osoba używająca kilku nicków w celu zwiększenia siły rażenia. Obserwowałam to zjawisko na forach. Jakiś czas temu dostrzegłam je również na blogach. Jestem wyczulona na przeróżne style literackie i mniej literackie.

Pewna pani, czy pewien pan, dochodzi do wniosku, że samotnie nie może zbyt wiele zdziałać  „na blogach”, bo w pojedynkę nie jest w stanie dostatecznie kogoś obrazić, poniżyć, jak i nie jest w stanie skutecznie zdyskredytować czyichś poglądów czy podważyć sensu wypowiedzi danej osoby. Wpada więc na szatański pomysł i zakłada dwa-trzy konta z różnymi awatarami, albo po prostu używa kilku pseudonimów, bez zakładania konta. I tak krąży z bloga na blog, pod różnymi nickami, pod obiema płciami niekiedy, załatwiając swoje porachunki i zaspokajając swoje dziwne potrzeby.


Ha! I teraz już nie pojedziemy do weterynarza!