Niechlujstwo sieciowych pisarzy

Gdy przeglądam różnego rodzaju popularne blogi, na wielu z nich dostrzegam nagminnie popełniane błędy — stylistyczne, składniowe, gramatyczne, ortograficzne i inne. Co gorsza, niektórzy z autorów tych blogów powielają te same, błędnie napisane, artykuły w kilku miejscach w sieci. Przeglądam blogi młodych gniewnych, przyszłych „Kominków”, a tam oczywiście jest jeszcze gorzej.

W tej sytuacji nic dziwnego, że ludzi nie rażą już tak bardzo błędy pojawiające się w tekstach dziennikarzy na gazeta.pl, wp.pl, czy onet.pl. Blogosfera zaniżyła poziom dziennikarstwa w sieci, nawet jeśli część tej blogosfery ma o sobie bardzo wysokie mniemanie. Pisać niby każdy może, ale jednak nie każdy powinien.

funny pictures of cats with captions

more animals(obrazek zmniejszony)

A guzik. Niczego dziś nie napiszesz…

(podpis: Moon)
Reklamy

12 thoughts on “Niechlujstwo sieciowych pisarzy

  1. Moon Autor wpisu

    Miałam tu na myśli głównie blogi osób aspirujących do roli ekspertów w różnych dziedzinach: polityka, życie społeczne, gospodarcze, i innych. Nie wszystkich oczywiście, bo są i ludzie piszący dobrze.

    Już od dłuższego czasu dość rzadko zaglądam na te wymienione portale. Zraziły mnie błędy. Wiadomości wysłuchuję w telewizji, lub przeczytam po angielsku.

    Polubienie

    Odpowiedz
  2. lavinka

    Bym powiedziała odwrotnie. To błędy dziennikarzy powodują,że człowiek przestaje zauważać własne błędy. Opatrzy się w sieci i sam byki stawia jak głupi. Zresztą błędy dziennikarskie są wyłapywane całkiem szybko i to przez internautów właśnie.
    Sama błędów stylistycznym robię co nie miara(orto też się zdarzają (np. ostatnio hauda zamiast hałda), ale też zawsze miałam z tym problemy. Myślę chaotycznie i to ma odzwierciedlenie w tym co piszę. Ale blog jest inny. Ma być luźnym spisem myśli, a te stylistyczne nie są nigdy. No prawie nigdy 🙂

    Polubienie

    Odpowiedz
  3. mojblog

    Niestety, zarówno dziennikarze telewizyjni jak i radiowi coraz rzadziej posługują się poprawną polszczyzną… Karta mikrofonowa wcale nie jest głupim komunistycznym pomysłem.

    Polubienie

    Odpowiedz
  4. vontrompka

    a nie sądzisz, że „niechlujstwo” bywa czasem (pewnie, że nie zawsze, ale) świadomie wybraną formą?
    sam czasem stykałem się z takimi zarzutami (kiedy więcej pisałem), nawet mnie to bawiło…

    Polubienie

    Odpowiedz
  5. Moon Autor wpisu

    A dlaczego uważasz, że nie odróżniam „niechlujstwa jako świadomie wybranej formy”, co z rzadka widzę, od zwykłego niedoboru wiedzy i braku troski o słowo…

    Widzę, że czasem ktoś pisze bez wielkich liter, albo cały długi tekst jako jedno zdanie, ale wtedy są to wypowiedzi poetycko-literackie, a nie publicystyka (notatki informacyjne, felietony, eseje, i inne).

    @mojblog
    Możliwe, że mają rację z tą kartą mikrofonową, ale nie znam szczegółów… Wiem, że kiedyś było to wymogiem.

    Polubienie

    Odpowiedz
  6. devillsx

    Najbardziej rażącym błędem jaki spotykam w wyżej wymienionych serwisach jest to, że autorzy komentują rozmaite filmy tudzież muzykę nie sprawdzająć podanych wcześniej faktów.

    Polubienie

    Odpowiedz
  7. Moon Autor wpisu

    Nie czytam prawie zupełnie recenzji dzieł muzycznych, filmowych, czy literackich na takich portalach-o-wszystkim.

    Nie podobają mi się po 2-3 zdaniach… dalej mi się nie chce.

    A to, że robią błędy, czytałam w komentarzach na forum gazeta.pl.

    Polubienie

    Odpowiedz
  8. Filu

    Masz rację, zawsze z drżeniem ręki klikam na przycisku „Publikuj”. Niestety oprócz zauważenia problemu nie za wiele da się z tym zrobić, niechlujstwo jest naszą narodową przywarą.

    Polubienie

    Odpowiedz
  9. Filu

    Kot-cezor zwróci uwagę na ortografię, ale na stylistykę nie ma już wpływu, choć zwracasz w ten sposób uwagę na istnienie programów do sprawdzania pisowni, z których istnienia najwyraźniej niewielu zdaje sobie sprawę. Może należałoby w jakiś sposób promować powyzsze.
    Parafrazując: narodu nie wybierasz, wybierz pickera 🙂

    Polubienie

    Odpowiedz
  10. Filu

    Reklamowany swego czasu środek czyszczący, ale nie wspomnę do czego 🙂 W każdym razie slogan reklamowy brzmiał mniej więcej „brud nie wybiera, wybierz pickera” 🙂

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s