Mały Książę

Jeszcze jedna opowieść o miłości. Prawie romans. Zajrzałam do niej po latach; książeczka jest cienka, więc szybko odnalazłam ten fragment:

„Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś. Jesteś odpowiedzialny za swoją różę.
—  Jestem odpowiedzialny za moją różę… — powtórzył Mały Książę, aby zapamiętać.”

Może więc lepiej nikogo nie oswajać? Poczucie odpowiedzialności może być męczące. Czy nie lepsza jest próżna wyniosłość róży? Praktyczniejsza poniekąd. Tylko Małych Książąt dziś niedostatek. Zwłaszcza tych już uspołecznionych.

Katarzyna Sobczyk „Mały książę” (1967)

Reklamy

5 thoughts on “Mały Książę

  1. Bzyk

    Coż za „przypadek”,przy okazji grzebania w
    biblioteczce „Mały Ksiązę” wylądował mi na
    stole i…jest tam inny oglądzik fsiata.
    ” -Nie ma rzeczy doskonałych-westchnął lis i
    zaraz powrócił do swej myśli:-Życie jest jednostajne.Ja poluje na kury,ludzie polują na mnie.Wszyscy ludzie są do siebie podbni.To mnie trochę nudzi.Lecz jeślibyś mnie oswoił,moje życie nabrałoby blasku.Z daleka będę rozpoznawał twoje kroki-tak różne od innych.Na dźwiek cudzych kroków chowam się pod ziemię.Twoje kroki wywabia mnie z jamy jak dźwięk muzyki.”

    Właśnie dla tego „blasku i dźwięku muzyki” warto być oswajanym,oswajać i przyjmować odpowiedzialność.
    Wyniosłość róży,to prakyczna ucieczka…być może….?Nikt nie gwrantuje wygranej przy zakupie losu…i to też jest piekne!!.

    Polubienie

    Odpowiedz
  2. chihiro

    Ja tam sie ciesze, ze nie ma Malych Ksieciow, troche bywam podejrzliwa wobec tak otwarcie deklarowanej bezinteresownosci… A piosenke Kasi Sobczyk uwielbiam od lat 🙂

    Polubienie

    Odpowiedz
  3. Bzyk

    Ech…! sporo można się nauczyć, chihiro, od tego Małego wiercipięty.O sobie także.
    „Ciąćtu” jest ideą poszukiwania w sobie i innych ukrytego piękna….no i to co najtrudniejsze:wybór i odpowiedzialność.
    Bezinteresowność jest przypisana temu,jak psu buda.
    Podejrzliwość może spowodować,że ktoś,jak piosence zostanie sam.Zawsze jest to jakieś wyjście awaryjne,ale to bilet w jedną stronę i dlatego powstają takie smutne piosenki o wywianiu „Ciąćta” z książeczki.
    A Róże nadal myślą-„ale o so chodzi ?”

    Polubienie

    Odpowiedz
  4. Moon Autor wpisu

    @Chihiro
    Też jestem bardzo nieufna wobec tych mężczyzn, którzy „bezinteresownie” chcą pomagać.

    A Mały Książę był przynajmniej gentlemanem… 😐

    @Bzyk
    Jest tam wiele cennych cytatów. Trudno wszystko pomieścić w jednej notce. Ale może jeszcze napiszę o tej książce.

    Polubienie

    Odpowiedz
  5. Pingback: Samotność i Mały Książę « Kratery

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s