Mroki zimy

Trzy dni temu spadł śnieg, ale to dopiero przedzimie. Nadeszła najmroczniejsza i najsmutniejsza pora roku. Na tę ponurość można zastosować takie metaliczne łomoty jak poniżej, choć to i tak niewiele pomoże.

Słuchając, bez wnikania w treść tekstu, można się poczuć jak 1000 lat temu „na ognisku” u Wikingów. Dzicy Wikingowi musieli wytwarzać podobny rodzaj muzyki, jednak nie wiem, czy już odkryto czego tak naprawdę słuchali.

Van Halen „And the Craddle Will Rock” (1980)

Reklamy

6 thoughts on “Mroki zimy

  1. Moon Autor wpisu

    Mnie już nic nie zaskakuje, w moim wieku pozostały tylko wspomnienia…

    A poważnie,
    nie mam wysokiej opinii o polskim rocku, zwykle był wtórny do dokonań artystów z Zachodu.

    Lubię to

    Odpowiedz
  2. ja tu tylko sprzatam

    Kiedyś też się tak zarzekałem.

    Ale siostry Wrońskie nie tak dawno fantastycznie mnie zaskoczyły.

    Pustki i Ballady i Romanse 😉

    Lubię to

    Odpowiedz
  3. joannawu

    hm.. mnie z rockiem kojarzy się tylko nosowska i hey, ale nie wiem, czy dobrze mi się kojarzy? 🙂 anyway, pozdrawiam!

    Lubię to

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s