Cały ten zgiełk

„My difficulty is only an — enormous — difficulty of expression.”

[Ludwig Wittgenstein]

Rozmawiałam trochę ostatnio na jednym z blogów i wystarczy mi na długo tego rodzaju dyskusji. Wymiana komentarzy była mało sympatyczna. Panowała tam mniej więcej taka atmosfera, jak na załączonym obrazku. Groteska. Tam też było groteskowo. Wniosek taki, wcale nie odkrywczy, że nie każdy z każdym może sobie porozmawiać w sieci. Nie ten styl, nie to rozumienie świata, i przede wszystkim, nie to rozumienie słowa.

James Ensor, Szkielety walczące o śledzia

James Ensor – „Szkielety walczące o marynowanego śledzia” (1981)

Advertisements

16 thoughts on “Cały ten zgiełk

  1. Tomek

    Groteska. może to głupie, ale lubie uczyć młodziez o grotesce, zrealizowałem z zespolikiem teatralnym groteskowe ujęcie Gwiazdki, myślę o grotesce na 2 IV.

    Może poda mi Pani adresik bloogu, na którym mógłbym sie pogroteskować…

    I czy te truposzki tam są z tym śledziem…

    Bardzo bym był z tego rad.

    Pozdrawiam gorąco
    Królowa Śniegu

    Lubię

    Odpowiedz
  2. Moon Autor wpisu

    Nie wiem, czy Pan tam „pogroteskuje”, bo możliwe, że doskonale się Pan wczuje w swoisty klimacik tamtego blogu i nie będzie żadnej groteski, a prawdziwa harmonia komentarzy.
    Pozdrawiam.

    Lubię

    Odpowiedz
  3. Babka z Gdyni

    Groteska dobra jest, ale nie w netowym teatrze.
    Rzecz w tem,że w pawdziwym widz zobaczy sceny, światła zgasną i zarówo aktorzy, jak i widzowie rozejdą się w swoje strony.Ubawieni wielce… To bardzo ludzkie i potrzebne, jak zabawa dzieciom).
    Ani aktor- widza, ani widz aktora nie wyśmieje, nie poniży, wszak to symbioza, są sobie nawzajem potrzebni.

    Netowe posty istotnie groteskę przypominają, ale autorzy nie mają tam „twarzy”, a bywają za to miotane teksty wszelkiej proweniencji, egzaltowane, cyniczne po równo.
    Takie ułatwienie wyrażenia swoich potrzeb przy pomocy dotępnego powszechnie medium.
    *La Rochefoucauld:
    „są głupcy, którzy znają swoją głupotę i umieją zręczniej jej używać.
    To dlatego niektóre texty blogowe ,zwłaszcza na granicy dobrego smaku i egzaltacji przypominają groteską.
    Pamiętajmy o tem wdając się w dyskurs na blogach.-((((

    Lubię

    Odpowiedz
  4. Babka z Gdyni

    @ Tomek-powyższy text napisałam nie dlatego,żem taka mądra, tylko wnioski wyciągam po paru miesiącach pałętania się po blogach(nielicznych).Rychło się okazało,że
    zwłaszcza niedoświadczony internauta,nie wstydzę się powiedzieć ” głupek” netowy ufnie podchodzi do wszelkiej wypowiedzi.
    W realu widzi mimikę, gest- drogowskazy w relacjach człowiek- człowiek.
    W realu chamowi ostatecznie pokażesz drzwi, albo dasz mu w gębę.
    Na blogu możesz jedynie zapłacić pięknym za nadobne, co zwykle nakręca kolejny atak agresji.
    Zazwyczaj „dobrzy ludzie” blogowi umiejętnie wypisują wyszargane komunały, bo już sam fakt uznania się „dobrym” bardzo podnosi ich wartość we własnych oczach.Ta dobroć demonstrowana im jest potrzebna!

    Nie miejsce tu na zwierzenia, ale zaryzykuję :kiedy sytuacja mnie do tego zmusza- jestem” zła”(rzecz jasna nie mówimy o przekraczaniu prawa( też złe mamy moim zdaniem, jak i religie wszelkie i przykazania;najbardziej obłudne :”kochaj bliżniego swego, jak siebie samego”Co za paradoks!Kocham siebie samego, no to niech się” bliźni” odwali )Logiczne?

    *cnota nie zaszłaby daleko, gdyby nie towarzyszyla jej próżność” (autor, jak wyżej).

    Lubię

    Odpowiedz
  5. Moon Autor wpisu

    Panują tu proste reguły. Im ktoś głupszy, tym mądrzejszego udaje w sieci. Zdarzają się też różnie uwarunkowane wyjątki od tej reguły. Jak zawsze, wyjątek potwierdza regułę.
    Przy czym inteligencja nie zawsze chodzi w parze z mądrością, a „dobroć” jest zazwyczaj udawana.

    Mądry nie boi się „ośmieszenia” w necie, a głupek unika tego jak ognia, i tak dochodzi do groteskowych sytuacji.

    Lubię

    Odpowiedz
  6. Babka z Gdyni

    Wcina mnie ta rozmowa, choć miałam się nie wymądrzać!!
    Otóż trąciłaś bardzo istotny dla mnie wątek- inteligencji.
    Smutno stwierdzę,że kobiecie na niewiele się zdaje!
    *Ładna i inteligenta=katastrofa!
    * Brzydka i inteligentna= katastrofa do entej potęgi.
    *Ładna i głupia wygrała los na loterii!!

    Madrość:oczywiście niekoniecznie chadza w parze z inteligencją.Roziew jest duży.Bywa,że się tę mądrość nabywa z wiekiem, albo konstrukcja psychiczna człowieka taka jest i jest to wariant optymalny.
    Ale bywaja błyskotliwe inteligencje, wręcz powalające, a jakby powiedział mój stary matematyk” rozumu za grosz”.
    Lubię nawet przebywać z takimi ludźmi, choć zawsze grozi to niespodziankami.
    Sypię dziś Rochefoucauldem, jak z rękawa( mam takie dwie ‚biblie”::Jego „Maksymy i rozważania moralne” bardziej w życiu przydatne i Konfucjusza, ale On zatrąca o problemy władzy).Z
    atem na koniec o „dobroci”
    * „dobro, które przyjęliśmy od kogoś,żąda byśmy ścierpieli zło, kóre nam wyrządza”.:_((((

    Lubię

    Odpowiedz
  7. Moon Autor wpisu

    Ja z kolei bardzo nie lubię tych powalająco błyskotliwych, ale nie posiadających „rozumu za grosz”. To nieciekawe przypadki, i tu na blogach zatruwające „środowisko” swoją błyskotliwością bez mądrości, często występujące wśród blogerów, a czasem wśród ich komentatorów.

    Zabawna ta maksyma o dobru doświadczanym od innych :).

    Lubię

    Odpowiedz
  8. Rylew

    > Im kto głupszy, tym mądrzejszego udaje w sieci
    Bingo!
    Czy to działa także w drugą stronę ?
    Z tym udawaniem to coś jest na rzeczy. Już dość dawno temu podczas udawania mądrego napisałem złotą myśl:
    Człowiek jest aktorem, przez całe życie będące sztuką, odgrywa rolę chcąc się pokazać
    innym, „lepszym” niż jest w istocie. Bywają antrakty.
    Bywają aktorzy lepsi i gorsi.

    Tak sobie tutaj panie mądrze rozmawiają, że zaświtała mi pewna nadzieja, a nawet dwie nadzieje.
    Po pierwsze, może wreszcie dowiem się czym jest mądrość,
    > Madrość: oczywiście niekoniecznie chadza w parze z inteligencją.

    po drugie, może i ja nauczę się być szczerym do bólu
    > Kocham siebie samego, no to niech się” bliźni” odwali )
    niech też kocha sam siebie jak ja.
    Pozdrawiam !

    Lubię

    Odpowiedz
  9. Moon Autor wpisu

    „> Im kto głupszy, tym mądrzejszego udaje w sieci
    Bingo!
    Czy to działa także w drugą stronę ?”

    Działa w drugą stronę. Czasem da się to zaobserwować – zdarzają się kabotyni udający „głupków”, ale można rozpoznać, że nie jest to prawdziwy głupek.

    Czym jest mądrość, a czym inteligencja?
    Na poczekaniu trudno napisać definicje, może kiedyś się to określi…ale człowiek mądry ma poczucie własnej wartości, a człowiek inteligentny nie zawsze.

    Pozdrawiam

    Lubię

    Odpowiedz
  10. Babka z Gdyni

    @Rylew miło,że Pan umiakrowanie podziela nasze uwagi.Te mądre texty nie mojego oczywiście autorstwa są, ale Rochefoucold towarzyszy mi od studenckich czasów i już tak wytarty ten tomik, jak porządna książeczka do nabożeństwa.
    Na codzień jestem”głupkiem netowym”, któremu się przydarzyło nie tylko paść ofiarą ” uduchowionych dobrocią bliźnich”( ja to nazywam poprostu: „gęby pełne frazesów”).
    I jako,że niekoniecznie wiemy z kim mamy doczynienia, choć w necie zwie się ktoś przyjacielem powtarzam sobie jak mantrę(to czasami i na szczęście czasami -zdarza się i w realu)”:
    od przyjacióŁ życzliwych uchowaj mnie Panie!
    Z wrogami ,poradzę sobie sam!!
    Mając ndzieję,że Panu się nic przykrego na necie nie przytrafiło, pozdrawiam z zazdrością:-))))-

    ps. nie zdefiniuję mądrości, ale jak się dowiem zaraz pośpieszę z informacją.narzazie obiegowe ( sprawdzone)nieomal podwórkowe:” lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim – znaleźć”;_)))najlepej wiedzą o tem panienki, którym się trafił mądry pierwszy chłopak.

    Lubię

    Odpowiedz
  11. Rylew

    Miłe Panie !
    Jeszcze raz okazuje się, że „nadzieja matką głupców”, a ja okazałem się nim po raz enty.
    Myślałem, że się czegoś dowiem o mądrości tymczasem jedna z Pań daje do zrozumienia, że nie wie, ale „może kiedyś się to określi”, zaś druga z Pań mówi, że nie wie, ale coś poszuka, domyślam się u Rochefoucold`a.
    A ja miałem nadzieję na własne przemyślenia Pań.

    Ale na początek mam chociaż się czego uczepić.
    > mądry ma poczucie własnej wartości, a człowiek inteligentny nie zawsze.
    Skąd Pani wie ?
    Spotkała Pani kiedyś mądrego ?
    Czy był faktycznie mądry czy tylko sprawiał takie wrażenie na Pani ?
    Czy poczucie własnej wartości nie jest aby przejawem pychy i zawyżonej samooceny ?
    Mógłbym zadać jeszcze z dziesięć pytań, ale na razie starczy.

    Zachęcam do samodzielnego pomyślenia nad istotą mądrości. Mam swoje przemyślenia i jestem gotów do poddania ich konfrontacji w razie potrzeby.
    Podaję hasła pomocnicze:
    inteligencja, erudycja, wykształcenie, zdolność analizy, synteza, doświadczenie,
    obiektywizm, dobroć, humanizm.

    Lubię

    Odpowiedz
  12. Moon Autor wpisu

    Ja wiem, czym jest mądrość, nie napisałam, że nie wiem… Napisałam tylko, że trudno mi to zdefiniować. I raczej prezentuję tu własne przemyślenia, nie czyjeś.

    Przeważnie głupich spotykam, tu i tam. Czasem kogoś „zbliżającego się” do mądrości.

    Człowiek mądry ma poczucie własnej wartości w sensie poczucia wartości swego życia, a nie samozadowolenia z siebie.

    „inteligencja, erudycja, wykształcenie, zdolność analizy, synteza, doświadczenie,
    obiektywizm, dobroć, humanizm.”
    To wszystko przyczynia się do „zaistnienia” mądrości w danym osobniku, ale nie jest konieczne.

    Lubię

    Odpowiedz
  13. Rylew

    Chciałem tylko zwrócić uwagę na to jak trudno jest zdefiniować określenie, którym posługujemy się w codziennym języku, a jego znaczenie czujemy instynktownie bardziej niż rozumowo.
    Myślę czasami w jaki sposób zdefinować mądrość.
    To pojęcie nie jest jednoznaczne, bo czasami myślimy o mądrości absolutnej, czasami
    o mądrym człowieku, a innym razem o mądrości „po szkodzie”czyli doświadczeniu.

    „Zbliżanie się do mądrości” jest chyba właściwym określeniem pod względem wskazania na ruch i kierunek, bo człowiek jak i cała rzeczywistość jest niedoskonała i można tylko założyć na podstawie obserwacji, że zmierza do doskonałości chociaż nie po linii prostej wznoszącej.
    Do mądrości jednak jeszcze bardzo daleko.

    Moja definicja w opracowaniu, której chyba jeszcze bardzo wiele brakuje brzmi następująco:
    Mądrość to zdolność przejścia od analizy do syntezy i stworzenia dobra.

    Znaczyłoby to że człowiek mądry to taki, który potrafi nie tylko analizować otaczającą go rzeczywistość, ale także wyciągać prawidłowe wnioski i podejmować decyzje, które
    w efekcie końcowym przyniosą dobre efekty.
    Łączy się to także z umiejętnością odrózniania zła od dobra, która to umiejętność jest jak na razie człowiekowi niedostępna.

    Definicję można budować także w oparciu o szczęście osobiste.
    Człowiek mądry to taki który potrafi osiągnąć szczęście osobiste.
    Z tym się może wiązać poczucie spełnienia, wartości swego życia jako źródła szczęścia.

    Lubię

    Odpowiedz
  14. Moon Autor wpisu

    Ma Pan rację. Mądrość czujemy instynktownie, jakby „duszą” i „sercem” bardziej niż umysłem.
    Gdy mówimy mądrość, najczęściej chyba mamy na myśli tzw. mądrość życiową.

    Bardzo daleko nam do prawdziwej mądrości, chyba równie daleko jak tzw. Boga.

    Zgadzam się mniej więcej z tą Pana wstępną definicją mądrości… ale wydaje mi się że mądrość jest dokładnie po środku, miedzy dobrem a złem, bo nie dobra jako takiego bez zła.

    Umiejętność odróżniania dobra od zła jest bardzo istotna w tej szalonej współczesności, ale jak zaobserwowałam w rzeczywistości, i tu w sieci, mało kto ja posiada 😐 To znamię naszych czasów. Coraz więcej głupich, bezrefleksyjnych ludzi.

    Mądrość a szczęście osobiste? Jest duży związek. Mądry człowiek umie wybrać właściwego dla siebie partnera. A to dużo.

    Lubię

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s