Powrót

Z roślin usychających w wazonach
Ulatują ich leśne dusze.
Napełniają pokój w rytmie
Melodii deszczu.
Senny wieczór przywołuje wspomnienie lasu
We wszystkich odmianach
Sierpniowego dnia.
Szczątki roślin o nieznanych nazwach
Przygotowują się do roli
Najcenniejszych pamiątek.
Powoli wchodzi w nie
Nowe życie.
Prawie niezniszczalne.
Równie długie jak
Pamięć.

/1985/

pierre-auguste-renoir-sciezka-wsrod-wysokich-traw

Auguste Renoir – „Ścieżka wśród wysokich traw” (1885)

Advertisements

7 thoughts on “Powrót

  1. Sitting Bull

    Podobają mi sie Twoje wiersze, natomiast nigdy nie potrafiłem zbliżyć się do jakiegokolwiek s-f ,pewnie ze względu na te bzdetne USA produkcje filmowe.Pozd ….łał! Ugryzłem się w język,ale chyba jeszcze w porę-tak?

    Lubię

    Odpowiedz
  2. Sitting Bull

    Pewnie jest tak,że po prostu nie znam dobrze takiego kina.Zawsze uciekałem od pop kultury,od tego co podoba sie większości, no i ta sztuczna scenografia,światło,zabawkowe gadżety,strzelanki…to nie dla mnie! Zdecydowanie bliżej mi do człowieka miotanego i miotającego się po mamusi ziemi. (-:

    Lubię

    Odpowiedz
  3. Sitting Bull

    @Skem A ja zgadzam sie z Tobą jak z mało kim(: Wpadło mi onegdaj kilka „kartek”w łapki i o dziwo czytałem to jak.. kryminał jaki,jak przygody 7 zbójów ..gdzieś tam hehe!Ale czy wszystko może nas wciągać,poruszać,interesować? Jak sobie porównuję oryginał z adaptacja filmową,to zawsze oryginał daje mi wiecej przyjemnosci niżli najlepsza obsada,reżyser,operator wkraczający ze swoją wizją w mój świat już poznany.Pozdra!

    Lubię

    Odpowiedz
  4. lunetarius

    @Sitting Bull
    Swoją przygodę z sf zacząłem od Obłoku Magellana autorstwa Stanisława Lema, później przebrnąłem przez wszystko, co napisał ze szczególnym uwzględnieniem Solaris, Summa Technologiae, czy Dziennik znaleziony w wannie. Nadto tacy autorzy jak Bracia Strugaccy, Isaac Asimov i inni.
    Niestety fascynacja sf minęła mi jak tylko zdałem maturę. Wtedy bardziej zainteresowałem się filozofią przyrody i kosmologią, ale to już inna bajka. Parę lat później Czerwony Kapturek stał się moja ulubiona lekturą..

    Lubię

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s