Filmowa kobiecość

Chcę, żebyś się ze mną ożenił i żebyś zrobił mi dziecko. Tak przemawiającą kobietę wybrali scenarzyści na wielką miłość „Gliny”. Prawdziwa kobieta nie powie do mężczyzny tego z pierwszej części zacytowanego zdania, ani tym bardziej tego z drugiej. To mężczyzna „prosi o rękę”. A dziecko to może zrobić Ken Barbi. I przede wszystkim żadna normalna kobieta nie zwiąże się z takim gliną, chyba że nie będzie miała z czego żyć 😉 Gdyby zestawić większość kobiet, pojawiających się w tym serialu, powstałaby prawdziwa menażeria – małpy, monstra i żmije. Jeszcze głupszy cytat wypowiedziany przez jedną z małpek: Nie buduj mi namiotu tlenowego w środku miasta. Jestem córką Gliny. Cały film ma takie porażające dialogi, a ktoś gdzieś napisał, że to najlepszy polski serial kryminalny. Wolę dialogi z „Rancza”. Jeśli nie są realistyczne, to chociaż śmieszne.

P.S.
Kobieca kobieta i ciekawe zjawisko muzyczne. W polskiej Wikipedii napisali, że Debbie Harry ma nietypową urodę, pełną twarz i wielkie załzawione oczy (?)

Blondie „Heart of Glass” (1978)

Reklamy

47 thoughts on “Filmowa kobiecość

  1. skem

    „prawdziwa” kobieta…. hmm..

    poprosiłam męża żeby się ze mną ożenił… jazdę mu nawet o to zrobiłam…
    i oczekuję od niego, że zgodzi sięna adopcję… jazdę mu nawet o to robię…

    cóż… prawdziwa kobieta, to nie ja… again

    Polubienie

    Odpowiedz
  2. Moon Autor wpisu

    Prawdziwa kobieta to cwana bestia, a taka nie prosi o nic mężczyzny, to on jej składa cały świat u stóp 😉

    A pisałaś, mąż walczył o Ciebie z innymi „konkurentami”?

    Polubienie

    Odpowiedz
  3. Moon Autor wpisu

    A ja, jak mi kiedyś napisałeś, w jakiś sposób przypominam ci Twoją byłą dziewczynę… 😦
    I nie ma tygodnia/miesiąca, abyś mi nie wspomniał o swojej obecnej partnerce…
    Ja nie jestem Twoją byłą dziewczyną. Od paru miesięcy ponoszę konsekwencje swojego rzekomego podobieństwa… Nawet złośliwy czasem jesteś 😦

    Polubienie

    Odpowiedz
  4. Moon Autor wpisu

    Przecież żartowałam trochę na temat tej „cwanej bestii”… 😮

    Kobieta nie powinna proponować. Może akceptować, jeśli się to jej spodoba. Może odmówić.

    Polubienie

    Odpowiedz
  5. Moon Autor wpisu

    Bo to nie ofiara łapie pułapkę, tylko pułapka ofiarę.
    To nie przynęta łowi rybę, a ryba łapie się na przynętę. Kobieta jest w naturze tą nęcącą, powabną przynętą, nie facet 😀

    Polubienie

    Odpowiedz
  6. Black Ops

    Źle do tego podchodzisz. To, że kogoś mi przypominasz, że znajduję w Twoim pisaniu znajome cechy nie zmienia tego, że jeśli odnoszę się – w jakikolwiek sposób – do Ciebie, to do Ciebie, a nie to jakiegoś obrazu podobieństwa. Słowem, jeśli mi czymś podpadasz, to dlatego, że TY mi czymś podpadasz, a nie dlatego, że coś mi się przypomniało. Mam wrażenie, że to oczywiste.

    O tejże swojej partnerce wspominam, albowiem jest ważną częścią mojego życia. Prez co łączy się z mnóstwem spraw, które przychodzą mi do głowy w ramach komentarzy. Powyżej wspominam w wyraźnym kontekście „wizerunku” Prawdziwej Kobiety – jako kontrast.

    (co absolutnie nie wiąże się z jakąkolwiek z moich byłych cokolwiek)

    Serio, wizja takiej „cwanej bestii, co o nic nie prosi, bo samo jej się do stóp składa” nie odpowiada mi wcale a wcale. Tak osobiście. Miło jest poadorować kobietę, ale – żyć – żyć wolę w świadomości, że pewne rzeczy buduje się (i dba się o nie) razem.

    I nie widzę nic złego w propozycji/akceptacji zamążpójścia przez kobietę. Ale – też nie jestem prawdziwą kobietą, więc się nie liczy.

    Polubienie

    Odpowiedz
  7. skem

    moon: „Kobieta nie powinna proponować. Może akceptować, jeśli się to jej spodoba. Może odmówić” co ty za bzdury piszesz…. równouprawnienie mamy za sto lat… poza tym nie zamierzam czekać aż ktoś coś zaproponuje u diaska… chcę dostać to czego chcę, już teraz… od razu, na moich warunkach…

    Polubienie

    Odpowiedz
  8. Moon Autor wpisu

    Mnie ta nowa formuła komentarzy też nie odpowiada i niestety będę zmuszona wrócić do tamtego, lub innego, brzydszego szablonu 😦 Od dawna mam ten problem z wyborem 😡

    Polubienie

    Odpowiedz
  9. salamandra

    @Moon

    moze wlasnie dlatego jestes sama – masz stale i niezmienne wyobrazenie o zwiazkach, o mezczyznach i o roli/zadaniach kobiety… moze nalezalo by troche zweryfikowac poglady, troche sie „otworzyc”, … kobieta nie traci nic ze swej kobiecosci jezeli UMIEJETNIE czegos zazada, o cos poprosi, cos zaproponuje … i nie podoba mi sie porownanie kobiety do ofiary…

    Polubienie

    Odpowiedz
  10. Moon Autor wpisu

    „Pitbull” jest o niebo lepszy od „Gliny”, ale to też tylko polski kryminał. Nie miałam cierpliwości obejrzeć wszystkich odcinków 😐
    „Oficera” nie lubię ze względu na „bajkową” akcję i osobę głównego aktora, Borysa Szyca. Nie cierpię tego typu mężczyzn. a zwłaszcza Szyca.

    Polubienie

    Odpowiedz
  11. Moon Autor wpisu

    „Ekipa” to kicz niestety. Papierowe postaci, sztuczne dialogi.
    Nie pamiętam „Determinatora”, ani „Tylko miłość”. Może nie oglądałam…

    Polubienie

    Odpowiedz
  12. Toy

    Traktujecie związek jak biznes, „Ja daję i chcę coś otrzymać w zamian, w dodatku na moich warunkach” 🙂 hehe… tak nie mozna 🙂 osobiscie to opcja Black Ops’a mi najbardziej odpowiada – budowanie czegoś razem, a nie ze:
    a) albo żądamy i jak nie dostajemy to robimy jazdę,
    b) albo czekamy niewiadomo na co 🙂

    Polubienie

    Odpowiedz
  13. Moon Autor wpisu

    @skem
    Ja tu od początku „bzdury” piszę…
    Mówiłam kiedyś do Salamandry, że to anty-poprawnościowy „antyblog”…

    @Salamandra
    To nie kobietę porównałam do „ofiary”, a mężczyznę 🙂

    @Toy
    Można i trzeba budować coś razem, ale to mężczyzna powinien prosić o takie rzeczy, nie kobieta 🙂

    Polubienie

    Odpowiedz
  14. salamandra

    w kwestii seriali – ja w sumie to nie mam polskiej tv, ale jak to sie mowi sa metody, by temu zaradzic. Pomimo tych metod – fali, kryminalnych, „gliny”(?) nie ogladam… fanka natomiast jestem pitbulla i pierwszego oficera, podobala mi sie sfora (drugiej serii niestety nie widzialam), widzialam odwroconych, ekipe, determinatora – wg mnie sa w porzadku… to z twarza w tytule znudzilo mnie….od czasu do czasu ogladam „tylko milosc” (w domciu nikt o tym nie wie, bo by mieli ubaw) i wkurzam sie ze ulka grabowska taka suke gra – a takie z niej slodkie dziewcze bylo… szpitali, milosci, barw i klanow nawet przebywajac w Polsce unikam jak ognia …

    Polubienie

    Odpowiedz
  15. Moon Autor wpisu

    Nie podobała mi się „Ekstradycja”. Jakieś bajki na temat Polski i ludzi w niej żyjących, ale nie oglądałam dokładnie, irytował mnie…
    Muzyki z tego filmu nie pamiętam. Chyba nic w moim guście 😦

    Polubienie

    Odpowiedz
  16. salamandra

    Determinator i Tylko milosc wlasnie leca w ktores z telewizji, … Ekipa w sumie byla kiczowata – ale chcialo by sie miec rzad ktoremu wszystko wychodzi, a rzecznicy prasowi sa przystojnymi panami… Za Borysem tez w sumie nie przepadam – taki przereklamowany chlopak jak ostatnio Karolak, chociaz Szyc swietnie zagral w Ekipie tego bojowkarza – faszyste….
    … to z ta ofiara , pulapka, ryba i przyneta – widac nie zrozumialam metafory…

    …milego wieczoru…zmykam sie pouczyc

    Polubienie

    Odpowiedz
  17. Moon Autor wpisu

    Trochę się nie zgodzę… Wielu ludzi na podstawie głupich filmów „o Polsce” wyrabia sobie fałszywy pogląd na temat rzeczywistości 😐

    Muzyki nie pamiętam, może gdzieś usłyszę, to powiem, czy fajna czy nie 🙂

    Polubienie

    Odpowiedz
  18. Toy

    Ano widzisz 😉 szukalem muzyczki na sieci, ale jest tylko z Ekstradycji 3 i jest marna bardzo 🙂 za to ta dobra muzyka byla na Ekstradycji pierwszej tylko 🙂

    Polubienie

    Odpowiedz
  19. Moon Autor wpisu

    @Black Ops
    Napisałeś:
    „Słowem, jeśli mi czymś podpadasz, to dlatego, że TY mi czymś podpadasz, a nie dlatego, że coś mi się przypomniało.”

    Ja nie jestem tu po to, aby komukolwiek czymkolwiek podpadać…
    Nie prowadzę nachalnej agitacji politycznej, nie reklamuję tu niczego, nawet na reklamach nie zarabiam… Mogę sobie pisać, co chcę.
    Nie widzę powodu, abym w czymkolwiek miała Ci podpadać 🙂

    Polubienie

    Odpowiedz
  20. Moon Autor wpisu

    Mam inne problemy niż „podpadanie”…

    Wczoraj był tu komentarz, który napisałam do Toya, a dziś skasowany. Zadomowił się tu ten „cracker”.
    Już pisałam do WordPress, ale oni ledwo sami sobie w lutym radzili z wyjątkowo nasilonymi atakami DDOS.

    Teraz już nie odtworzę dokładnie tego, co napisałam do Toya.

    Polubienie

    Odpowiedz
  21. Moon Autor wpisu

    @Black Ops
    Stylem wypowiedzi to mi podpada większość blogów, włącznie z najpopularniejszymi, najbardziej niechlujnymi językowo, ale o to im awantur nie robiłam 😐

    Polubienie

    Odpowiedz
  22. Black Ops

    A czy ja Ci urządzam awantury? Nie, stwierdziłaś jedynie, że bywam złośliwy. Pewnie bywam. Pewnie wtedy, gdy mi czymś „podpadniesz”. Ot co.

    (starczy, to Twój blog, nie mój, za dużo tu ostatnio o mnie)

    Polubienie

    Odpowiedz
  23. Peter

    Wracając do tematu 🙂 Znam kobiety, które często mówią tylko drugą część zdania. Często w dłuższych związkach, gdzie nie wyszło i nie wychodzi i pewnie nie wyjdzie.

    Czasem sobie myślę, czy potrafiłbym patrzeć na taką rodzinę, która wychowywałaby mojego syna / moją córkę. Czy umiałbym patrzeć na (nie) moje dziecko?

    Polubienie

    Odpowiedz
  24. Ajgor

    Buriaci uważaja, że nie po to czlowiek ma rozum, by opowiadał to co widzi – to kazdy głupi potrafi. Czlowiek powienien uzyć rozumu by opowiedzieć to czego nie widzi, w końcu rozum jest od tworzenia rzeczywistości a nie od jej odtwarzania. Może twórca dialogów Glin jest Buriatem? ;-))))) A Rancho uwielbiam! Z chórem greckim pod sklepem na czele ;-)))))) Pozdrawiam!

    Polubienie

    Odpowiedz
  25. lunetarius

    Kobiecość jest takim fenomenem, którego autorzy dialogów do tego „gliniarskiego” serialu, nie są w stanie opisać językiem występującym w opisywanej rzeczywistości.
    Tak na marginesie pewne skrzywienie związane z zamiłowaniem do badania sensów i znaczeń, pozwala mi „rozrywać” obserwując różne „zdarzenia” językowe.

    Polubienie

    Odpowiedz
  26. Moon Autor wpisu

    Na marginesie, czy to język tworzy rzeczywistość czy rzeczywistość tworzy język?
    Np. „Pierwszy milion trzeba ukraść” 😕

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s