Na obczyźnie

Byłam dziś zszokowana tym, w jak pogardliwy sposób Irlandczycy traktują Polaków na swej Wyspie. Widziałam to w reportażu TVP; jakaś nadęta Irlandka kazała Polakowi podnieść papierek, który upuścił na ulicę, a po wszystkim nazwała go jeszcze „polaczkiem”. Nie wyobrażam sobie siebie na emigracji w takich krajach… Nie podniosłabym żadnego papierka, gdy zdarzyło mi się go upuścić, i gdyby ktoś nakazywał mi podniesienie owego.

T. Rex Children of the Revolution” (1972)

Reklamy

20 thoughts on “Na obczyźnie

  1. kabzior

    Myślę że żadna skrajność nie jest dobra, zachowanie Irlandki pewnie było niezbyt grzeczne, ale z drugiej strony ja bym papierek podniósł – dlaczego mam śmiecić gdziekolwiek a już zwłaszcza tam gdzie jestem gościem?
    Inna sprawa że na takie zachowanie miejscowych poniekąd sobie zasłużyliśmy – czytałem AFAIR w Newsweeku artykuł o Polakach mieszkających w Derry – jeszcze kilka lat temu spokojnej mieścinie jak z amerykańskich filmów o przedmieściach, dzisiaj zalanej Polakami którzy co noc drą ryje, urządzają pijackie awantury, sikają miejscowym do ogródków, zaczepiają i biją ludzi. W tym przypadku kiepsko trafili, bo akurat mieszkańcy Derry zaprawieni w wieloletnich bojach między katolikami/protestantami/angielskim wojskiem/IRA dosyć szybko się skrzyknęli i spuścili konkretny wpierdziel Polakom, ale nie zmienia to faktu że na taką opinię jaką mamy pracujemy sobie sami. I nie szkodzi że to 10% czy tam ile się tak zachowuje, wiadomo że najbardziej widoczna grupa wyrabia opinię całej społeczności.

    Lubię to

    Odpowiedz
  2. Black Ops

    Widać jestem nadętym Polakiem, który nakazuje podnieść papierek każdemu upuszczającemu papierki ludzikowi, niezależnie od pochodzenia.

    Notabene mnie jakoś ze strony „Iroli” spotkały same sympatyczne gesty – musimy wyciągać średnią na podstawie jednej nadętej Irlandki?

    Lubię to

    Odpowiedz
  3. Moon 5 Autor wpisu

    Później doszłam do wniosku, że to mogło być w UK, nie w Irlandii, bo reportaż pokazywał sytuacje emigracyjne w trzech krajach…
    Ja też nie śmiecę tam, gdzie stoję, ale tamten Polak nie wyglądał na „lumpa” czy chama… Było mi przykro, że tak z góry go potraktowała.
    A swoją drogą, jestem osobą, która nie toleruje jakichkolwiek prób kierowania moim postępowaniem.
    PS.
    Black Ops, wątpię, abyś miał odwagę kazać podnieść mi papierek 🙂

    Lubię to

    Odpowiedz
  4. Moon 5 Autor wpisu

    Ja sama nie toleruję pojedynczego śmiecia na trawniku, ale nie lubię ludzi zwracających innym uwagę…
    Co do Polaków, to widzę czasami jak brzydko wyglądają niektóre fragmenty miast. Polacy za granicą to osobny rozdział 😦 W drodze do Szwecji pewna Polka próbowała okraść mnie na promie, a potem druga Polka, sprzedawczyni biletów Nynashamn, nie potrafiła grzecznie czegoś mi wyjaśnić, ale było to dobre kilka lat temu. W 1998 Polacy byli „osługiwani” osobno przy zejściu z promu w Szwecji, a ludzie z Europy osobno. Jakie to było przykre…

    Lubię to

    Odpowiedz
  5. salamandra

    Moon,
    czytuje od czasu do czasu Twoje bloga i tym razem skomentuje…
    jak pewnie pamietasz mieszkam od kilku lat w Niemczech i troche juz tego kraju pozwiedzalam (i pochodzilam po gorach i poznalam kilka miast) i niestety ale bardzo czesto zdaza nam sie cytowac Seksmisje – „nasi tu byli” – butelki po polskim piwie , po wodeczce, papierki po polskich slodyczach, reklamoweczki z bierdonki pozostawiane byle gdzie – to norma… mamy jako narod nature „syfiarzy”, co zreszta widac na naszych polskich ulicach – porozrzucane papiery, niesprzatniete psie odchody itepe – wiec nie ma sie co dziwic tej pani z Irlandii….

    Lubię to

    Odpowiedz
  6. Moon 5 Autor wpisu

    Nie byłam w Niemczech, tylko kiedyś w NRD, nie wiem więc, co wyprawiają tam Polacy…
    A ciekawe, czy te automaty działały na polskie monety, skoro je wrzucali? Ja też zawsze próbuję różnych metod w trudnych sytuacjach 🙂
    P.S. Ale polskich monet w zagraniczne automaty nie wrzucałam, miałam kupioną kartę.

    Lubię to

    Odpowiedz
  7. Moon 5 Autor wpisu

    Nie podniosłabym „papierka”, gdyby KTOŚ nakazał mi to zrobić… Moja wypowiedź w poście była trochę niejasna, ale myślałam, że kontekst to wyjaśnił. Poprawiłam więc swój wpis.
    Sama z własnej woli czasem coś podniosę, gdy niechcący rzucę na ziemię.

    Lubię to

    Odpowiedz
  8. Velvet

    Dostrzegam tu jakiś dualizm w tym co pisze właścicielka bloga. Z jednej strony nie toleruje zwracania uwagi, co ewidentnie oznacza, że sama przeszłaby nad zachowaniem tego człowieka do porządku dziennego z drugiej nie toleruje śmiecenia. Z jednej uważa strony że jest osobą uczciwą z drugiej, w swojej ostatniej wypowiedzi, którą pozwolę sobie zacytować:
    „Jeśli działało, to cel został osiągnięty, a firma niemiecka oszukana :)”
    wygląda na to, że akceptuje takie zachowania jak oszustwo.
    Jakkolwiek nieuprzejmie zachowała się ta pani, Polak zachował się tysiąc razy gorzej i zasłużył na to co go spotkało. Trzeba być wyjątkowo źle wychowanym by śmiecić u siebie, trzeba być w ogóle nie wychowanym by śmiecić u innych.

    Lubię to

    Odpowiedz
  9. Velvet

    Ok, może to sarkazm. Nie będę się spierać. Ale w pierwszym przypadku sarkazmu mnie ma, pozostają nadal dwie w pewnym sensie wykluczające się postawy.

    Lubię to

    Odpowiedz
  10. Velvet

    „Nie wyobrażam sobie siebie na emigracji w takich krajach… Nie podniosłabym żadnego papierka, gdyby zdarzyło mi się go upuścić.”

    W tym zdaniu nie napisała Pani nawet słowa o strofowaniu. Zwyczajnie napisała Pani, że wolno Pani śmiecić bo nie jest Pani u siebie. Osobiście popieram zachowanie tej kobiety – albo sami dopilnujemy by dokoła nas było czysto, albo nie będziemy zwracać na to uwagi. To ten Polak zachował się nagannie, umacniając do tego niekorzystny stereotyp Polaka brudasa i bałaganiarza.

    Lubię to

    Odpowiedz
  11. Moon 5 Autor wpisu

    @Kabzior
    Oczywiście, że nie można śmiecić tam, gdzie się jest gościem, ani też nie zamierzałam nawoływać do tego, ale gdyby ktoś zwrócił mi uwagę w taki sposób, jak tamta pani owemu Polakowi, nie zrobiłabym tego co on, czyli nie zastosowałabym się do jej polecenia.

    Lubię to

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s