O czytaniu

Zaczytana w lesie. Wymyślona przez las.
Książkowy sen lasu.

Czasem nie trzeba być Salvadorem Dali, by stworzyć drugą „Płonącą żyrafę” czy coś porównywalnie oryginalnego…. No może nie do końca. Autorką ilustracji pod tekstem jest Anne Laval.

A co do samego czytania, bywa bardziej potrzebne niż może się dziś wydawać. Filmy i słuchowiska są potrzebne. Spełniają swoją niebagatelną artystyczną i psychologiczną rolę. Albo też dają możliwość zaoszczędzenia czasu, gdy oglądamy adaptacje głośnych książek których z różnych przyczyn nie czytaliśmy. Podobnie z audiobookami.

Jednak tylko lektura pozwala nam zachować własne tempo tworzenia obrazu „czytanego” świata i własne tempo refleksji. Na pewno niejednokrotnie zatrzymujemy się miedzy słowami, zdaniami, akapitami, stronami (tu ukłon w stronę książki papierowej). Bywa że czytamy ten sam fragment po kilka razy. Nawiązujemy więź z książką.

Nasz mózg pracuje wtedy w specyficzny sposób, może uzyskujemy też jakiś rodzaj odprężenia. Odrywamy się od stanu zwykłego czuwania, od bycia w realności. Oczywiście można się od tego uzależnić, jak od wielu innych rzeczy. Tak zostajemy molami książkowymi.

anne laval - kobieta czyta w lesie

Anne Laval / źródło

Zwierzęta Wilkonia

Oczywiście jest tych zwierząt więcej niż tu… Znany mi od dziecka Józef Wilkoń (ur. 1930), artysta dla dorosłych i ilustrator książek dla dzieci.

Józef Wilkoń o zwierzętach:

„Wypowiadanie się przez zwierzęta jest moją obsesją. Mam nadzieję, że czemuś to służy, że coś mogę w ten sposób wyrazić, powiedzieć o ludziach, używając zwierzęcia jako metafory. Najpierw trzeba poznać zwierzęta. Zapamiętać jak wyglądają, jak zachowują się w ruchu. A później należy nauczyć się je namalować w różnych pozach, o różnej porze dnia i nocy.
Jeżeli artysta chce namalować zwierzęta rzetelnie, musi pokazać, jak wyrażają emocje: radość, smutek, myślenie, zadumę. Gdy artysta jest zdolny, potrafi nawet oddać zapach i smak owoców, które one zjadają.”
/źródło cytatu i obrazki/

Mam wrażenie, że teraz już wszyscy wypowiadają się przez zwierzęta. W malarstwie i grafice. Zastąpiły one dawne krajobrazy, portrety ludzi czy martwe natury, tworzenie których jest teraz znacznie mniej potrzebne. Poza tym, człowiek odnalazł się w zwierzęciu, a zwierzę zostało zhumanizowane.

kotek1

kotek8

wilkon_jozef6

Źródło ilustracji i więcej obrazków >>

wilkoń - koty

Józef Wilkoń – „Rosalind das Katzenkind” (Piotr Wilkoń) / źródło

Chronopolis, czyli miasto czasu

Czas, zagadkowe zjawisko. Obsesja wielu twórców. Przedmiot analiz, poetyckich rozważań i filmów (np. „Ślepy tor” Ryszarda Bera). Także filmów animowanych. Twórca poniższej animacji, Piotr Kamler, stwierdził że tworzenie jakiejkolwiek animacji to tworzenie czasu.

„Istotą animacji, babrania się w tej materii, jest tworzenie czasu” (Kino 10/91).
/źródło/

52-minutowawa animacja „Chronopolis”, symfonia ruchomych kształtów i struktur. Film powstawał 5 lat,  od 1977 do 1982 roku (wersja 65-minutowa), a obecna skrócona wersja wyszła w roku 1988 (52 minuty). Powstała we Francji, gdzie Piotr Kamler przez wiele długich lat studiował i tworzył.

Czasem mówi się, że coś przekracza wyobraźnię; ten film naprawdę przekracza. Nie tylko wyobraźnię… również pamięć, percepcję i deskrypcję (mam na myśli możliwość opisu). Chociaż można próbować opisywać go na rozmaite sposoby i przywoływac skojarzenia z innymi dziełami. Widziałam „Chronopolis” dawno temu w telewizji, zapomniałam o nim zupełnie. Teraz bardzo mnie zaskoczył, jakby oglądany po raz pierwszy. Ktoś nazwał dzieło psychodelicznym, to trafne określenie. Muzykę do filmu stworzył francuski kompozytor Luc Ferrari i ta muzyka nie jest tylko tłem, ona współtworzy dzieło.

Inna, bardzo krótka, animacja, „Dziura” z 1968 roku

Sielski klimat

Sielski klimat.
Edgar Hunt (1870-1955, Wielka Brytania.

osioł i kurczaki

Edgar Hunt (1870-1955) – „Osioł i Kurczaki” (1921)

am_248977_5307429_562531

(1926)

am_248977_5307459_948304

(1933)

Więcej reprodukcji tu: http://antique-passion.blogspot.com/2012/01/un-dia-de-campoy-algo-mas.html
Oraz tu: http://www.classicartpaintings.com/Painters-E/Edgar+Hunt+_1870-1955_/

Jak się robi papier…

Papier uzyskujemy drogą zmielenia i sprasowania…

the Great Paper Caper Oliver Jeffers review 5

Autor: Oliver Jeffers, ilustracja z książki „The Great Paper Caper”

Po pracy leśni pracownicy zażywają rekreacji w domowym zaciszu, a nawet – podziemiu…

81c936c80291741c5ac34ff311c5741b

Ilustracje – Oliver Jeffers, z książki pt. „The Great Paper Caper”.

Więcej ilustracji z tej ksiażki tutaj.

© Jolanta Michalska

Amigurumi – zabawki nie do zabawy

Właśnie. Nie do bawienia się. W pierwszej chwili pomyślałam, że amigurumi to kolejny rodzaj zabawek, a okazało się, że to głównie przedmioty kolekcjonerskie, rzadziej zabawki. Myszka poniżej w takim nieco kiczowatym różu, i ogólnie ma w sobie coś kiczowatego, ale to miłe – kojarzy mi się z zabawkami z PRL-u, który bywały kiczowate, a także z szydełkowaniem „uprawianym” okresowo w szkole podstawowej i średniej, a nawet całkiem niedawno… jedno zdjęcie jest w tym wpisie.

Agurigami_Pink_Mouse

„Pink Mouse” amigurumi; autor AnthonyBrighton na Etsy / źródło

Amigurumi (jap. 編みぐるみ?) – japońska sztuka szydełkowania wypychanych zabawek (maskotek), zwykle zwierząt, a często także postaci z anime, filmów, gier lub przedmiotów z ludzkimi cechami (np. oczami). Maskotka zalicza się do amigurumi, gdy jest zdeformowana w sposób nazywany chibi (głowa nieproporcjonalnie duża wobec tułowia, małe kończyny, oczy nieproporcjonalnie duże wobec twarzy). Amigurumi są przeznaczone głównie do kolekcjonowania, rzadko do zabawy dla dzieci. Początek ich popularności przypada na 2003 rok. /Wikipedia/

amigurumi kot

Amigurumi ze strony Lachouettebricole

mis amigurumi

Miś amigurumi ze strony Lilleliis.com

Więcej maskotek amigurumi na Etsy >>

© Jolanta Michalska

Rudi Hurzlmeier

Rudi Hurzlmeier, urodzony w 1952 roku, niemiecki artysta „od zwierząt”, choć maluje nie tylko zwierzęta. Niektóre jego dzieła przypominają prace Michaela Sowa, o którym niedawno pisałam, też Niemca, jednak są mniej surrealistyczne, mniej mroczne, a takie bardziej zwyczajne jak ze świata równoległego, gdzie zwierzęta odgrywają role ludzi i do tego jeszcze wszystko jest trochę pokręcone… Ponadto często są to niepokoje, dziwactwa i grzechy współczesnego człowieka z naszego kręgu cywilizacyjnego, ale te ostatnie bez napiętnowana, jak się wydaje.

***

Zdarzały się dni, gdy kruka dręczyły myśli egzystencjalne. Spacerował wtedy nieprzerwanie wśród gnijących pni i podmokłych pół.

A jaka to litera? – K jak kornik.

koty na łóżku

Zestaw pielęgnacyjno-sypialniany dla kocich niemowląt.

kot w walozce

Więcej prac artysty tutaj >>

© Jolanta Michalska