Przedzimie

Obraz wyjątkowo piękny i całkiem na czasie, gdyż właśnie nadchodzi przedzimie (szaruga jesienna) – okres na styku jesieni i zimy, z przymrozkami, pierwszym śniegiem i mniejszą ilością naturalnego światła: jest to najbardziej zachmurzona pora roku. Zawsze można doświetlić się sztuką.

Adam Hargreaves – „Pierwszy mróz, długie cienie” (2009)

Adam Hargreaves – „First Frost, Long Shadows” (2009) / źródło i strona autora

„W okresie przedzimia część zwierząt zapada w sen zimowy, a pozostałe zwierzęta przystosowują się do zmiany pokarmu z letniego na zimowy. Jeżeli w tym czasie zwierzęta zacznie się dokarmiać ich dotychczasowym pokarmem, to trzeba je będzie wtedy dokarmiać już cały czas aż do wiosny.” /wikipedia/

Inga Moore – Z książki „Wind In the Willows” („O czym szumią wierzby”) /źródło

Reklamy

Wszystkich Świętych, Dzień Zaduszny i Dziady

Triduum Wszystkich Świętych to w chrześcijaństwie zachodnim trzydniowy okres, na który składają się Wigilia Wszystkich Świętych (ang. All Saints’ Eve, Halloween), Dzień Wszystkich Świętych (All Saints’ Day, All Hallows’ Day) i Dzień Zaduszny (All Souls’ Day). Angielska nazwa – Allhallowtide. U nas od pewnego czasu przyjęło się obchodzenie Halloween, choć niektórzy wolą słowiańskie, pogańskie Dziady (w przeszłości były one obchodzone w nocy z 31 października na 1 listopada lub około 2 listopada). Nasze Dziady nie uległy schrystianizowaniu jako osobne święto i są powiązane z Dniem Zadusznym (Zaduszkami). Brakuje nam więc jednego własnego święta, gdyż według niektórych Halloween, jak Dziady, również miało korzenie pogańskie.

AllHallowTide

***
Jakub Schikaneder – malarz czeski, niemieckiego pochodzenia, żyjący w latach 1855 -1924.

Jakub Schikaneder -

Jakub Schikaneder – „Dzień Wszystkich Świętych” (1888) / Wikimedia Commons – Public Domain

Jakub Schikaneder – „Smutna droga” (1886) / Wikimedia Commons – Public Domain

 

Rozmyślania na październik – od teozofa K. Chodkiewicza

Rozmyślania na październik, pochodzące z „Rozmyślań na poszczególne miesiące” (1934) Kazimierza Chodkiewicza (1992-1980) – filozofa, ezoteryka i teozofa oraz legionisty, oficera i członka loży „Orzeł Biały” zakonu Le Droit Humain.

PAŹDZIERNIK
Nazwę swą wywodzi od paździerzy, odstających przy czesaniu włókien lnu i konopi. Pracuje ludek miejski z włókien ciała rośliny, tkając białe lniane płótno, płótno białe, z którego skrzętne gospodynie wykroją i uszyją potem śnieżnobiałą koszulę. Biała szata, to symbol dobroci, czystości i niewinności. Piękny to symbol, jakże jednak często pod tą, o nieskalanej białości, szatą kryje się dusza czarna, pełna jadu, złości i przewrotności?! Ileż to dusz żyje dziś między nami, dusz siejących zło i zniszczenie na wszystkie żyjące dokoła stoty. Gdzie przejdzie taki zły człowiek, zostawia na swej drodze same klęski, krzywdy i nieszczęścia. I dopiero człowiek odrodzony duchowo, człowiek, który duchem wgląda już w świat ducha i widzi nieustanny związek między światem materii a strefą ducha — rozumie, że nie wolno krzywdzić żadnej istoty, że każdy twór ma prawo do życia, do życzliwości i opieki ze strony tworów wyżej posuniętych w rozwoju. Każda rzecz żyjąca czy martwa ma swą duszę. Wydawać się to może śmiesznem nam dzisiaj we wieku pary elektryczności, ale mądrość starożytna dawno już do tej prawdy doszła życie odpowiednio do tego układać kazała.
Panteon bramiński zaludniał świat cały 33 milionami duchów, każdej rzeczy, każdemu źdźbłu trawy przyznając swego geniusza, biblia uczy nas, że gdy wchodzimy do domu, mamy mu rzec: „pokój temu domowi”, t.j. pozdrowić geniusza opiekującego się tym domem. Rzymianie nie nadarmo czcili swe Lary i Penaty jako duchów domowego ogniska, nasze zaś starosłowiańskie podania szeroko mówią nam o duszkach lasów, pól i rzek, o gnomach, skrzatach i krasnoludkach.
Każda rzecz i każda istota ma swą duszę, a rzeczy mają pamięć — psychometria dowodzi tego. I każdą życzliwość naszą, każde cieplejsze słowo, każdą pomoc z naszej strony zapamięta każdy twór i kiedyś – jak powiada Sedir¹) – w domu białym ojca zejdą się te wszystkie duszki tworów, którym udzieliliśmy pomocy czy opieki, dla których byliśmy wyrozumiali i życzliwi, które przy nas się czegoś nauczyły i skorzystały dla swego rozwoju — i w kornych słowach dziękować będą nam duchom jasnym za pomoc i opiekę. Dlatego nie zabijajcie niepotrzebnie i złośliwie zwierząt nawet najdrobniejszych, nie niszczcie roślin, nie łamcie drzew i kwiatów, nie klinijcie i nie wyzywajcie żadnej rzeczy napozór martwej, bo w każdej rzeczy tli się życie w innej, nie widocznej dla nas formie, każda rzecz ma prawo wymagać od nas życzliwości i opieki. Życia nie dajemy, zatem nie wolno go żadnemu tworowi odbierać, chyba że konieczność tego wymaga – ale i wtedy należy to robić bez sprawiania specjalnej boleści i bez torturowania. Tak pojęty stosunek nasz do innych tworów uczyni z was prawdziwych dobroczyńców i opiekunów całego waszego otoczenia, dzielnych pionierów i przewodników dla wszystkich istot, posuwających się mozolnie po stopniach rozwojowego cyklu.”

Pogrubienia pochodzą ode mnie, a pisownia przedwojenna w większości przypadków została poprawiona na współczesną. | Tekst wypatrzony na kanale „BezChaosowania”.

"Vixen", autor: Mark Hearld, 2015

Autor: Mark Hearld, „Vixen”, 2015

Fragment artykułu o teozofii na Wikipedii:

„Mottem teozofii jest ‚Nie ma religii wyższej niż prawda’. Według Bławatskiej, teozofia nie jest religią, lecz systemem myślowym możliwym do pogodzenia z niektórymi zorganizowanymi wyznaniami takimi jak buddyzm czy hinduizm. Pod koniec XIX wieku silnie wpłynęła na wolnomularstwo, zwłaszcza loże Le Droit Humain. Ze sprzeciwu wobec teozofii Rudolf Steiner stworzył antropozofię. W uproszczonej wersji idee teozoficzne przeniknęły do masowej świadomości, dając początek ruchom New Age.” /żródło/

Red leaf and red squirrel by Andre Villeneuve on 500px.com
Red leaf and red squirrel by Andre Villeneuve on 500px.com

Jesień i fotoperiodyzm

Fotoperiodyzm to „fizjologiczna reakcja organizmu na zmianę proporcji okresów ciemności i światła w rytmie dobowym, związana z działaniem zegara biologicznego” /wikipedia/. Przyczynia się, miedzy innymi, do jesiennego żółknięcia liści. Do „produkcji” kolorowych i ładnych liści potrzebna jest też ciepła, sucha i słoneczna jesień. Zaś rozmaite kolory zależą od różnego rodzaju barwników zawartych w liściach i ich dominacji w poszczególnych porach roku. Jednak barwniki czerwone, występujące u niektórych drzew, produkowane są dopiero jesienią – zapobiegają nocnemu marznięciu liścia. Drzewo z jakichś przyczyn potrzebuje energii z jesiennych liści. Na zimę lub wiosnę.

A my czerpiemy radość z tego wszystkiego w czasie coraz krótszych dni.


źródło obrazka
/Informacje o fotoperiodyzmie i liściach: ncnatural.com, Wikipedia i naukatolubie.pl/

***
Ewa Szelburg-Zarembina (1899-1986) – „Złoty jeż”

Mój mały, maleńki, czy ty o tym wiesz,
że nocą – północą chodzi złoty jeż?

Drzew pilnuje w sadzie, pod jabłonką śpi,
a gdy się obudzi, będzie bardzo zły!

Mój mały, maleńki, czy ty o tym wiesz,
że ten jeż to wcale nie jest żaden jeż?

To śliczny królewicz, co dla jakichś kar
w jeża zamieniony
został przez zły czar!

Mój mały maleńki, posłuchaj mych rad:
nie chodź nigdy nocą w owocowy sad.

I nie szukaj jeża, co pod drzewem śpi,
bo gdy go obudzisz, będzie bardzo zły!

Autumn is Coming by Roeselien Raimond on 500px.com
Autumn is Coming by Roeselien Raimond on 500px.com

Hoffmann, renesans i natura

Hans Hoffmann (1530–1591/92) – niemiecki malarz i rysownik, czołowy przedstawiciel Dürerowskiego renesensu, zajmował się głównie światem przyrody, wiele jego dzieł powstało na podstawie prac Albrechta Dürera (1471–1528), jako kopie i naśladownictwa. Specjalizował się w akwareli i gwaszu. Pozostało po nim ponad 100 prac.

Hoffmann, Hans - A Wild Boar Piglet - 1578

„Dzik” (1578) /A Wild Boar Piglet/, akwarela i gwasz na welinie (30 × 45.6 cm), inskrypcje – monogram i data w środku

Hans Hoffmann - Red Squirrel - Google Art Project

„Ruda wiewiórka” (1528), /Red Squirrel/, watercolor on parchment, 32.5 x 25.6 cm

Hans Hoffmann (German - A Hare in the Forest - Google Art Project

„Zając w lesie” (c. 1528), /A Hare in the Forest/, oil on panel

A Small Piece of Turf MET DT4126

„Kępka darni” (1584), /A Small Piece of Turf/, brush with gouache and watercolor over traces of charcoal underdrawing

A Hedgehog (Erinaceus roumanicus) MET DP123780

„Jeż” (przed 1584), /A Hedgehog (Erinaceus roumanicus)/, drawing

Ilustracje Vilhelma Pedersena do „Brzydkiego kaczątka” H. Ch. Andersena

„Jakże pięknie było na wsi!” Tak zaczyna się tekst „Brzydkiego kaczątka” w tłumaczeniu Stefanii Beylin, w wydaniu „Baśni” z 1976 roku.

Jakże piękne są ilustracje Vilhelma Pedersena do duńskiego wydania baśni Andersena z 1849 roku. Ilustracje potem wznawiane w Danii i na całym świecie. Pierwsze wydania „Baśni” Andersena, począwszy od 1843 roku, były pozbawione ilustracji. Otrzymały je dopiero w 1849 roku. Vilhem Pedersen był jednym z dwóch pierwszych ilustratorów baśni Andersena. Był i jest tym najbardziej znanym.

Kot na drugim rysunku przypomina koty z niektórych średniowiecznych ilustracji.
[Duże wersje obrazków po kliknięciu.]

Hans Christian Andersen’s „The Ugly Duckling” From „Eventyr,” 1850 Vilhelm Pedersen, Artist, Dalziel Brothers, Engravers From a gallery on Katrinahaney.com.

Hans Christian Andersen’s „The Ugly Duckling” From „Eventyr,” 1850 Vilhelm Pedersen, Artist, Dalziel Brothers, Engravers From a gallery on Katrinahaney.com.

Hans Christian Andersen’s „The Ugly Duckling” From „Eventyr,” 1850 Vilhelm Pedersen, Artist, Dalziel Brothers, Engravers From a gallery on Katrinahaney.com.

Źródło ilustracji i prawa autorskie >>

A tu słuchowisko z 1980 roku. Adaptacja „Brzydkiego kaczątka” Andersena z udziałem znakomitych aktorów.

Wielkanoc 2017 – stare kartki wielkanocne

Kilka starych polskich kartek świątecznych, jakie znalazłam w różnych miejscach sieci. Mam w domu parę podobnych; może je kiedyś ładnie zeskanuję. A tak ogólnie, podziwiam wszystkich prawdziwych kartko-zbieraczy – za poświęcony czas i cierpliwość.

Maria Orłowska-Gabryś / źródło: krukzzabiejgory.wordpress.com

Wielkanocna kartka tłoczona, lata 60-te / źródło: imged.pl

Kurczaczek maluje jajko / źródło: starepocztowki.tworze.com

Pocztówka wielkanocna – wycinanka ludowa / źródło: mazovia.eu

Data: 10.04.1903. / źródło: kuriergalicyjski.com

Na stronie, na której znalazłam ostatnią pocztówkę, jest taki ładny cytat… Podpisuję się.

„Dawne kartki i dziś wzruszają, nauczają, kształcą. Może warto w obecnych czasach – dobie Internetu oraz telefonii komórkowej – nie zatracić tej ponad wiekowej tradycji i wysyłać chociaż krótkie, ale z serca płynące życzenia świąteczne swoim bliskim i znajomym. Aby ślad po nas również pozostał.”
Autorka: Anna Gordijewska („Kurier Galicyjski” – Ukraina)

***
Mam nadzieję, że uda mi się, po paru tygodniach przerwy, reaktywować mojego bloga, i że wpisy będą pojawiać się minimum 1-2 razy w tygodniu. A tu pod linkiem moje nowe (stare skasowane) konto na YouTube >>. Okazjonalnie umieszczam tam słuchowiska, audiobooki, stare filmy dokumentalne i oświatowe, itp.

Radosnych i spokojnych Świąt Wielkanocnych!

Maria Uszacka / źródło: jarmila9.wordpress.com

Dwie animacje radzieckie dla dzieci i dorosłych

Dwie animacje radzieckie. Pierwsza – bardziej artystyczna, druga – bardziej dziecinna. Poza wieloma rozmaitymi podobieństwami (np. ludowość, zwierzęta), obie łączy jeszcze to, że pojawiają się w nich rysunki znanych rosyjskich artystów grafików.

Tоптыжка” (1964), „Toptyżka”, czyli „Niedźwiadek Toptuś”. Animacja w reżyserii Fiodora Chitruka, jednego z czołowych realizatorów rosyjskich filmów rysunkowych. W filmie wykorzystano obrazki Jewgienija Czaruszyna – pisarza i grafika. Kreskówka otrzymała nagrodę na festiwalu w Wenecji.

Jest to bajka o niedźwiadku, który nie mógł zimą spać, w wyniku czego zaprzyjaźnił się z zajączkiem.

Toptyżka

***
Tерем-теремок” (1971), „Tieriem-Tieriemok”, czyli mniej więcej „Dworek”. Animacja w reżyserii Leonida Amalrika, na podstawie bajki Władimira Sutiejewa, do rysunków artysty Jurija Wasniecowa (Васнецов).

Dużo zwierzątek, kolorów, ruchu i radości.

terem-teremok-2 terem-teremok

Rosyjski kalendarz dla dzieci – rok 1952

Rosyjski kalendarz dla dzieci na rok 1952. Retro obrazki – retro kształty, retro kolory, czasami propagandowa tematyka i styl… Świat spokojny, szczęśliwy i niewinny. W podobnej, lub takiej samej, formie pamiętam to z mojego wczesnego dzieciństwa. Np. z podręczników do nauki języka rosyjskiego czy też z polskich podręczników, książek, czasopism i plakatów dla dzieci.

Poza obrazkami, w kalendarzu zaznaczono najważniejsze dni i święta państwa radzieckiego (ZSRR) – przetłumaczyłam je pod każdą z dwunastu kart. Stalin umarł w roku 1953. Mój wpis nie ma na celu gloryfikacji czasów stalinowskich; jest zapisem okresu historycznego oraz wspomnień i nastrojów z przeszłości.

kalendarz

Kalendarz dla dzieci na rok 1952

kalendarz-001

Styczeń – Nowy Rok, Dzień śmierci Lenina, Dzień Pamięci Lenina

kalendarz-002

Luty – Dzień Armii Radzieckiej i Floty Wojenno-Morskiej

kalendarz-003

Marzec, Międzynarodowy Dzień Kobiet

kalendarz-004

Kwiecień, Dzień narodzin Lenina

kalendarz-005

Maj, Międzynarodowe Święto Robotników, Święto Zwycięstwa

kalendarz-006

Czerwiec, Międzynarodowy Dzień Opieki nad Dziećmi

kalendarz-007

Lipiec, Wszechzwiązkowy Dzień Sportowca, Dzień Floty Wojenno-Morskiej Związku SRR

kalendarz-008

Sierpień, Wszechzwiązkowy Dzień Kolejarza, Dzień Floty Powietrznej ZSRR, Dzień Górnika

kalendarz-009

Wrzesień, Początek zajęć w szkołach, Dzień Zwycięstwa nad Japonią, Dzień Czołgistów

kalendarz-010

Październik

kalendarz-011

Listopad, Rocznica Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Pażdziernikowej, Dzień Artylerii

kalendarz-012

Grudzień, Dzień Konstytucji Stalinowskiej, Urodziny Stalina

Stary, zielony miś z „Pierwszej czytanki”

Historia dziecinna, prosta, lecz nadal wzruszająca. Może z powodu wspomnień z czasów wczesnoszkolnych. „Stary, zielony miś” – opowiadanie z podręcznika „Pierwsza czytanka” Ireny Słońskiej (ilustracje: Hanna Czajkowska i Witold Popławski). Były to materiały uzupełniające do nauki języka polskiego dla klasy I i II, używane po zakończeniu „Elementarza” „Falskiego”, czasami równocześnie.

Historia o zielonym misiu, oraz niemało innych opowiadań, wierszyków, zagadek i rebusów z „Pierwszej czytanki”, pojawia się też w późniejszej wersji podręcznika uzupełniającego do klasy I, również autorstwa Słońskiej, pt. „W szkole i na wakacjach”, używanego po „Literach” Przyłubskich albo po „Elementarzu”.

Poniżej lata wydawania obu ksiażek; jednak wydaje mi się, że już około roku 1974 korzystałam z pierwszej wersji „W szkole i na wakacjach”, z inną okładką (ciemnoniebieską) niż późniejsza – czytałam ją sobie w domu, nie była używana w czasie lekcji. Miała już wielokolorowe obrazki.

„Podręcznik do nauki języka polskiego dla klas I: Pierwsza czytanka (1960, i kolejne wydania, 18. w 1976 roku)
Podręcznik do nauki języka polskiego: W szkole i na wakacjach (1978, i kolejne wydania, 14. w 1992 roku)” /źródło: wikipedia/

Poza dwiema stronami historii o misiu, zamieszczam jeszcze siedem innych stron z „Pierwszej czytanki” oraz stronę ze spisem autorów wykorzystanych w podręczniku.

Aktualizacja
Wydawało mi się, że w mojej wersji „Pierwszej czytanki”, z której korzystałam od roku szkolnego 1973-1974, nie było dwóch-czterech historii z wydania 1960 (taki skan posiadam). Faktycznie. Znalazłam informacje, że wydanie 12. z roku 1971 było zmienione. Tylko nie pamiętam, czego brakuje… co dodano zamiast, bo ilość stron taka sama.

slonska_irena_pierwsza_czytanka_1960_skan_lq-page11
slonska_irena_pierwsza_czytanka_1960_skan_lq-page12
slonska_irena_pierwsza_czytanka_1960_skan_lq-page22
slonska_irena_pierwsza_czytanka_1960_skan_lq-page38
slonska_irena_pierwsza_czytanka_1960_skan_lq-page37
slonska_irena_pierwsza_czytanka_1960_skan_lq-page50
slonska_irena_pierwsza_czytanka_1960_skan_lq-page126 slonska_irena_pierwsza_czytanka_1960_skan_lq-page127
slonska_irena_pierwsza_czytanka_1960_skan_lq-page136
slonska_irena_pierwsza_czytanka_1960_skan_lq-page176