Kot

Czarny ojciec, czarna matka,
Czarne myśli mam od dziadka,
A ja jestem czarny pysk.
Zmykaj stąd, bo będzie pisk.

***
Wierszyk inspirowany utworem „Lis” Jana Brzechwy

czarny-kot_w_pudelku
źródło Lolcats and funny pictures
„To jest najbardziej niebezpieczne pudełko. Wszech czasów.”

Kochanowski ma rację

»Po ogłoszeniu wyroku sądu, zgodnie z którym kobieta za nazwanie swojego sąsiada „pedałem” musi zapłacić 15 tys. zł zadośćuczynienia, pojawiły się głosy, że to terror poprawności politycznej. W uzasadnieniu wyroku szczeciński sąd przywołał rezolucję Parlamentu Europejskiego ze stycznia 2006 r., która podaje definicję homofobii jako „nieuzasadniony lęk i niechęć wobec osób homoseksualnych, biseksualnych i transseksualnych, oparty na takich uprzedzeniach, jak rasizm, ksenofobia, antysemityzm i seksizm”. Działacze praw człowieka ocenili wyrok jako bardzo dobry.«

»Rzecznikowi praw obywatelskich nie podoba się przede wszystkim sama definicja homofobii. – To fałszywa definicja, bo co to znaczy „nieuzasadniony lęk”? Kto ma decydować o tym, czy lęk jest czy nie jest uzasadniony? Weźmy znanego podróżnika Wojciecha Cejrowskiego. Ma przecież prawo być homofobem. Nie ma obowiązku być homofilem. Jeśli nakazujemy, za pośrednictwem sądu, nawet nie wprost, bycie homofilem, to przekreślamy znaczenie słowa tolerancja. Nie wolno mylić tolerancji z obowiązkiem akceptacji- mówi.«

Fragmenty artykułu „Każdy ma prawo być homofobem?” z gazeta.pl

Istotą lęku neurotycznego jest jego irracjonalność, a więc definicja homofobii jest idiotyczna. Ktoś się boi i nie jest temu winien. A ma być jeszcze karany za ten lęk, czyli za homofobię. Można go co najwyżej leczyć. Jednak kobieta dostała surową karę finansową. Kolejny absurd oderwanej od życia poprawności politycznej. Tylko krok do nazizmu.

***
Nazizm ma coś wspólnego z ateizmem. Największych mordów w XX. wieku dokonali ateiści. Piszę to jako agnostyczka.

ateizm-krytyka=obrazek

ateizm krytyka/ źródło: conservapedia

Swing z JPII

… przylatują także pary i singielki z Polski. – Mamy stu aktywnych członków z waszego kraju. Ze świata finansów, mediów, reklamy i mody – mówi w rozmowie z „Newsweekiem” właścicielka klubu. – Polacy eksperymentują seksualnie w całej Europie. Jesteśmy atrakcyjnymi partnerami seksualnymi, bo kojarzy się nas z ojczyzną Jana Pawła II i ortodoksyjnym katolicyzmem. Udział Polaka lub Polki w swingu daje uczestnikom bardzo podniecające uczucie łamania tabu religijnego – mówi „Newsweekowi” znany seksuolog profesor Zbigniew Izdebski.

Fragment artykułu Marka Rybarczyka „Orgie wyższych sfer” z Newsweeka

Gdyby głupota miała skrzydła, pan seksuolog unosiłby się jak gołębica. Ta wypowiedź przebiła „objazdowe sado-maso” Jerzego Urbana.

swing

Full Metal Jacket

Miałam obejrzeć i przypomnieć sobie „Full Metal Jacket” Kubricka. Za późno włączyłam telewizor. Ale za to przypomniałam sobie wielki przebój The Rolling Stones, „Paint It Black”, który brzmiał w napisach końcowych filmu.

Po filmie, w jakimś powtórkowym programie, Wojewódzki krzyczał do Pazury, że my Polacy nie mamy twarzy, tylko gęby, czy nawet „ryje”. I że już mistrz Gombrowicz tak twierdził. Gombro miał swoje szajby i metafory, a Wojewódzki jest mdły i niesmaczny. I to ciągłe podpytywanie zaproszonych do programu facetów, czy mieli epizod homoseksualny w swoim życiu. A nuż się przyznają.

The Rolling Stones – „Paint It Black” (1966)

Z pożółkłej kartki

Czemu cierpieć?

— Nie chcę, abyś był inny niż jesteś…
— Lecz jeśli mam być sobą, nie zrobię tego, czego ode mnie żądasz… Zrobiłbym to pod przymusem, nie byłym sobą; to nie jest mój gest.
Spojrzeli na siebie i z jakiegoś powodu uśmiechnęli się.
— Istotnie, nie wiem, co chcę zrobić. Wiesz, życie wcale nie jest takie proste…
A muzyka grała dalej, kojąc i uspokajając. Wszystko będzie dobrze, mówi muzyka. Życie jest tak łatwe, tak łatwe… Czemu cierpieć?
Taka sama muzyka gra w cyrku, gdy słonie wchodzą, aby napić się z butelek. Wtedy wbiegają klowni, zabierają butelki i sami je opróżniają.

(fragment „Dziennika” Katherine Mansfield (1888-1923), tłum. Teresa Tatarkiewiczowa)

***
Czytałam to po raz pierwszy 20 lat temu. Dziwnie smutny fragment. Odbieram go tak samo, jak kiedyś.

koty i książki

Camus i zaraza

„Wolność to nic więcej, niż szansa na bycie lepszym.”

(Albert Camus)

Camus, poza wszystkim innym, jest autorem wielu chwytliwych i zwykle naprawdę mądrych „złotych myśli”. A co do powyższej, cóż znaczy „bycie lepszym”?

***
Kilka z myśli Alberta Camus:

„Być wolnym, to móc nie kłamać.”

„Nie wolno być po stronie zarazy.”

„Jestem w ciemności i próbuję widzieć jasno.”

„Aby istnieć, człowiek musi się buntować.”

„Zło na świecie płynie niemal zawsze z niewiedzy.”

„Prawdziwą namiętnością XX wieku jest niewola.”

„Piękno, które pomaga żyć, pomaga również umierać.”

„Śmierć nadaje kształt miłości, jak nadaje go życiu – przekształcając ją w los.”

„Miłość bowiem żąda odrobiny przyszłości.”

„Człowiek to jest idea i idea mizerna od chwili, kiedy odwraca się od miłości.”

„Cechą egzystencji ludzkiej jest troska, musi on wciąż bronić się przed światem i przed własnymi myślami.”

„Wielkość człowieka polega na jego postanowieniu, by być silniejszym niż warunki czasu i życia.”

„Trzeba ratować człowieka. Trzeba go wyzwolić ze wszelkiego niewolnictwa i umożliwić mu szczęśliwe przeżycia niewielu lat życia.”

„Ale zawsze nadchodzi godzina w historii, kiedy ten, co ośmiela się powiedzieć, że dwa i dwa to cztery, jest karany śmiercią.”

„Honor świata żyje dla mnie w uciskanych, nie zaś w możnych – w nich jest tylko hańba.”

„Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.”

„Zawsze są powody do zabicia człowieka. Nie sposób za to udowodnić, że powinien żyć.”

„Ludzie sądzą, że zrobili dość nie zabijając nikogo. W rzeczywistości żaden człowiek nie może umierać w spokoju jeśli nie zrobił wszystkiego co trzeba, aby inni żyli.”

„Trzeba tylko iść naprzód, w ciemnościach trochę na oślep i próbować czynić dobrze. Jeśli zaś idzie o resztę, trwać i zdać się na Boga.”

***
Jak się mają przedwojenno-powojenne idee egzystencjalistów (również tych z lewicowego nurtu) do dzisiejszego liberalnego piekła?

W niektórych miastach wystawy anty-aborcyjne musi ochraniać policja. Przed ludźmi.

Zabija się w imię „wolności” innych ludzi. W obecnych czasach walką o wolność tłumaczy się najbardziej odrażające działania.

W cieniu Boga

Teza,  że Bóg istnieje jest tak samo oczywista i prawdziwa jak teza, że Bóg nie istnieje. Ten paradoks to konsekwencja braku niezbitych dowodów na istnienie bądź nieistnienie pra-elementu boskiego w tym, co postrzegamy jako Świat. Wobec takiego stanu rzeczy, jedni wierzą, inni nie wierzą. I jak na razie mamy wolność wyrażania swojej wiary czy niewiary. Można też założyć, że wiara „stwarza” Boga, czyli że im więcej ludzi wierzy, tym więcej jest tego Boga w sercach i umysłach ludzi a poprzez to w całym świecie. Nie wiem tylko, czy w ten sposób ludzkość będzie mogła zbliżyć się do Boga sensu sticto, czyli tego, którego istnienie czy nieistnienie nie jest jeszcze dowiedzione.

Abstrahując od tej hipotezy, niczego nie wiemy na pewno. Albo nasze możliwości postrzegania i poznania są ograniczone permanetnie, albo jeszcze nie doszliśmy do punktu, w którym odkryjmy to, co ukryte, czyli Boga lub jego brak. Nie wierzę w moment odkrycia braku Boga. To byłoby nielogiczne. Nie można odkryć braku czegoś, czego nie znamy, o czym nie mamy wyobrażenia, więc ten moment po prostu nie nastąpi. Albo odkryjemy Boga, albo nic nie odkryjemy. I chyba nie ma prawdziwych ateistów wśród ludzi rozumnych. A logiczną konsekwencją takiego Momentu Odkrycia będzie bądź koniec świata, bądź tylko koniec tego świata, który znamy. Może więc lepiej nie odkrywać? A może wręcz przeciwnie – koniecznie trzeba to odkryć, aby poznać inne, lepsze życie. A może Bóg sam steruje procesem odkrywania, i to On zdecyduje, kiedy nastąpi ta chwila prawdy? A może każdy będzie miał swoją osobistą chwilę prawdy?

Wschód Księżyca nad Obserwatorium Lick - foto

Wschód Księżyca nad Obserwatorium Lick / źródło: APOD