Błędny ognik, czyli gorycz życia

Fragment francuskiego filmu „Błędny ognik” („Le Feu Follet”) Luisa Malle’a z 1963 roku. W tle muzyka Erica Satie, wykorzystana w filmie. Film przypomniał mi „Pętlę” W. J. Hasa, ale to inny styl i klimat.

Cierpiący na depresję alkoholik, leczący się w klinice, postanawia popełnić samobójstwo. Najpierw jednak odwiedza Paryż ten jeden ostatni raz, aby znaleźć powód do życia.

Cały film, z napisami po angielsku >>  Le Feu follet, 1963 [Multi Subs]

Cztery postacie

Cztery postacie rysunkowe w poszukiwaniu swojej bajki… Nawiązuję teraz do tytułu sztuki Luigiego Pirandella – „Sześć postaci scenicznych w poszukiwaniu autora” z 1921 roku.
Noma Bliss, artystka amerykańska, i jej „Fox and Rabbit”. Dalej jeszcze trzy ilustracje oraz dwa inne linki do większych zbiorów.

Noma Bliss - Fox and Rabbit / źródło

Noma Bliss – Fox and Rabbit (USA) / źródło

Postacie są osierocone, zagubione, przybite, jakby wytrącone ze swojej roli i zebrane na jednej ilustracji, aby miały się wzajemnie pocieszać.

Dużo stworów myszo- czy króliczo-uszastych. Dzieciństwo, natura, wyobraźnia, bajkowość… Takie były pewnie, przynajmniej po części, zamówienia składane artystce. Jednak to ilustracje nietypowe. Na przykład, czy głównie, poprzez oczy bohaterów.

„We are all responsible for the future of our planet” – mówi autorka, Noma Bliss. „Jesteśmy wszyscy odpowiedzialni za przyszłość naszej planety.”

Noma Bliss

Noma Bliss / źródło

Noma Bliss - Cat and Bird

Noma Bliss – Cat and Bird / źródło

Noma Bliss - Another Time

Noma Bliss – Another Time / źródło

„Pirandello oprócz powieści i opowiadań tworzył na potrzeby teatru, był też od roku 1925 dyrektorem artystycznym Teatro d’Arte di Roma. Jego sztuki – Żeby wszystko było jak należy, Jak przedtem, lepiej niż przedtem, a zwłaszcza Sześć postaci scenicznych w poszukiwaniu autora – są świadectwem jego refleksji na temat roli aktora w sztuce teatralnej i stopnia jego identyfikacji z odtwarzaną rolą.” /wikipedia/

Potwór z Loch Ness w Google Doodle

Oto dzisiejsze (21 kwietnia) Google Doodle z okazji 81 rocznicy powstania najsłynniejszej fotografii potwora z Loch NessAnimacja jest tak sprytna i zabawna, że trzeba ją „zapamiętać” na blogu.

U początkach XX stulecia kosmici z konstelacji Proxima Nova doszli do wniosku, że mieszkańcom planety Ziemia jest zbyt nudno. Po dłuższym namyśle wysłali na Ziemię trzy androidy przebrane za zielone ludziki z czułkami na głowie. Ludziki zostały umieszczone w małej łodzi podwodnej z napędem nożnym (inspirowanej okrętem Turtle). Na szczycie łodzi umocowano makietę z „potworem z Loch Ness”, nazywanym potem też „Nessie”. Urządzenie zainstalowano na Ziemi nocą, w jednym ze szkockim jezior – Loch Ness. Był rok 1934.

81st-anniversary-of-the-loch-ness-monsters-most-famous-photograph-4847834381680640-hp

81 rocznica najsłynniejszej fotografii potwora z Loch Ness / w Google Doodle

„Potwór z Loch Ness (Nessie) – zwierzę lub grupa zwierząt rzekomo zamieszkujące szkockie jezioro Loch Ness, objętościowo największy słodkowodny zbiornik Wielkiej Brytanii. Razem z Wielką Stopą i Yeti, potwór z Loch Ness jest kryptydą, jedną z najbardziej znanych zagadek kryptozoologii. Większość naukowców uznaje obecną dokumentację mającą udowodnić istnienie zwierzęcia za nieprzekonującą. Twierdzą najczęściej, iż relacje ze spotkań z Nessie są oszustwami lub obserwacjami znanych zwierząt czy zjawisk. Jednakże wiara w istnienie zwierzęcia istnieje pośród wielu osób na całym świecie. Najbardziej popularne teorie próbujące wyjaśnić naturę rzekomego zwierzęcia określa je jako rodzaj plezjozaura, foki, węgorza lub jesiotra.”
/ciąg dalszy na Wikipedii/

loch ness potwor -1934

Zdjęcie potwora z Loch Ness z roku 1934 / źródło

Turtle_sketch_1885

Okręt „Turtle” / Autor: Lieutenant Commander F.M. Barber [Public domain], Wikimedia Common

Wielkanoc 2015

Spokojnych, radosnych i wiosennych Świąt Wielkanocnych!

*****
Kartki wielkanocne z różnych krajów i okresów. Wschodnia duchowość kontra zachodnia luddyczność.

stara_kartka_wielkanocna_polska

Stara polska kartka wielkanocna / źródło: gniew.naszemiasto.pl

Поздравительные открытки

Rosyjska kartka wielkanocna

Вербное Воскресенье!

Rosyjska kartka wielkanocna

kogda-pasxa-v-2014-godu

Rosyjska kartka wielkanocna

stara_kartka_wielkanocna_francuska

Kartka francuska, początek XX w. / źródło: liveinternet.ru

Stara kartka  angielska

Przedwojenna angielska kartka wielkanocna

Stara kartka angielska

Przedwojenna angielska kartka wielkanocna

Miś Maurice’a Sendaka

Ten miś jest bardzo ludzki. I z powodu kreski go tworzącej, i z powodu roli jaką odgrywa w książeczkach o sobie samym, napisanych przez Else Holmelund Minarik (1920-2012), a ilustrowanych przez Maurice’a Sendaka (1928-2012), amerykańskiego pisarza i ilustratora, najbardziej znanego z książki dla dzieci „Tam, gdzie żyją dzikie stwory”, jedynej jaką przetłumaczono na polski (w 2014). Zaś seria kilku książeczek „Mały miś” („Little Bear”) z ilustracjami Sendaka była wydawana w latach 1957-1968. W roku 2010 ukazała się ostatnia część, ilustrowana już przez kogoś innego. Nie były tłumaczone na język polski.
[Kliknij, aby powiększyć.]

źródło: Pinterest

Mity dzieciństwa

modlitwa_dziecka

Stara kartka / źródło: flickr.com

Aniele Boży, stróżu mój,
Ty zawsze przy mnie stój.
Rano, wieczór, we dnie, w nocy
Bądź mi zawsze ku pomocy,
Strzeż duszy, ciała mego,
zaprowadź mnie do żywota wiecznego.
Amen.

Zabawki „modlą się” razem z dzieckiem. Zabawki, tak jakby druga rodzina. Wtedy nie ma samotności w nocy. Modlitwa dziecka przed snem jako sposób na dziecięce nocne lęki? Anioł Stróż ze słów modlitwy zawsze miał na mnie pewien pozytywny wpływ.

Czy świat „nieoszukany”, świat w którym dziecko usłyszy, że Boga nie ma, i że małe zwierzątka są okrutne, naprawdę jest lepszy? (I że żyrafę w zoo trzeba zabić, aby lwy się najadły, jak miało to miejsce w Danii.) Bo że jest brzydszy, to wiadomo. Czy nowoczesność zabierze nam normalność? A szczęśliwe, „okłamane”, dzieciństwo jest przecież normalnością.

Anioł Stróż z obrazka mojej Mamy z okresu szkoły średniej. Data: 12/59.

"Anioł Stróż", dzieci, las i wilki

„Anioł Stróż” – stary obrazek religijny / Fot.Kratery.com

***
Samotność człowieka w kosmosie. Z Bogiem czy bez.
Ten fragment doskonale to oddaje, może najlepiej w historii kina. Film „2001: Odyseja kosmiczna” Stanleya Kubricka, w tle suita z baletu „Gajane” (adagio) Arama Chaczaturiana.

Sama wykonałam nowe wideo, skomponowane z trzech fragmentów filmu, bo podobne z YT było niekompletne. Pisałam też o tym fragmencie filmu w maju 2009 roku, we wpisie „Tam dokąd zmierzamy”. Nie miałam wtedy żadnego klipu, tylko kadr z biegnącym aktorem. Fragment:

„Samotność Istnienia, które nie zna swojego Stwórcy.”

Perpetuum mobile

Animowana etiuda Agnieszki Buszewskiej pt. „Perpetuum mobile”, z 2009 roku. Warta obejrzenia. Do tego skojarzyła mi się ze snem sprzed parunastu lat; albo jeszcze wcześniejszym. Sen zawierał elementy steampunku, co dość dziwne, bo o steampunku się wtedy powszechnie nie słyszało. We śnie mój Tata opowiadał fantastyczną historię o magnetofonie szpulowym (takim jaki był nam znany w niedawnej przeszłości), który w całości był wykonany z metalowych cześci, nawet taśma magnetofonowa była łańcuchem – takim jaki jest przy rowerze. Że niby takie ludzie mieli jeszcze dawniej… Jakieś totalne kłamstwo :)

Perpetuum mobile (z łac. wiecznie ruchome) – hipotetyczna maszyna, której zasada działania, wbrew znanym prawom fizyki, umożliwiałaby jej pracę w nieskończoność.
Próby zbudowania perpetuum mobile podejmowane były już w XIII wieku, a szczególne zainteresowanie tą koncepcją przypadło na wiek XVI i XVII. Prace podejmowane przed XIX wiekiem mogą być uznane za próby rozwoju koncepcji naukowych, które nie zostały potwierdzone.

Według dzisiejszej wiedzy konstrukcje tego typu są niemożliwe i podejmowane obecnie próby są uznawane za pseudonaukę. Grono amatorów konstruktorów podejmuje tego typu próby, niekiedy twierdząc nawet, że opracowali udane konstrukcje oparte na nowych nieznanych ideach lub niepotwierdzonych zjawiskach i nieznanych źródłach energii. Ruch ten jest częścią ruchu wolnej energii.” /ciąg dalszy na Wikipedii/

Ten sam film w Ninatece: „Perpetum Mobile” >>

Latająca ryba

Nie umiem rysować, brak mi dobrej kreski, a przyśniło mi się wczoraj że umiem. Jako dziecko chciałam ładnie rysować, nie wychodziło mi za bardzo, martwiło mnie to. Potem z tego wyrosłam. Widać nie do końca, bo się śni. A to mój wczorajszy rysunek, chyba inspirowany snem. Zrobiony naprędce, tępą czarną kredką na śliskim papierze (połowa formatu A4), bo to było pod ręką. Oczywiście nic nie wyszło, tak jak miało wyjść, a najbardziej udało się „słońce”.

latajaca ryba

„Latająca ryba” – Rys. Kratery.com /kliknij, aby powiększyć/

Nowe wpisy nie pojawiały się z powodu ciężkiej grypy. Wkrótce blog wróci.